tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Royal Enfield HNTR 350. Francuski Buldog. Test i opinia
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Royal Enfield HNTR 350. Francuski Buldog. Test i opinia

Autor: Lech Wangin 2026.09.11, 15:43 2 Drukuj

Jeśliby użyć porównań ze świata zwierząt by scharakteryzować ten motocykl pierwsze co przyszło mi do głowy to bulldog francuski. Produkowany w Indiach motocykl, tak jak buldog franuski jest mały i bardzo sympatyczny. Już pobieżny kontakt z nim wywołuje uśmiech.

HNTR 350 wyraźnie odbiega od innych modeli Royala bazujących na tym samym silniku. Napędza on również modele Bullet 350, Classic 350 i Meteor 350. Silnik ten zadebiutował w 2021 roku w modelu Meteor 350, jest to więc zupełnie świeża jednostka i już krótka przejażdżka w siodle trzystapięćdziesiątki Royala pozwala odkryć jaki cel przyświecał twórcom tego silnika oraz napędzanych nim modeli. Chodziło o stworzenie jednostki, która będzie prosta, ekonomiczna i która będzie oddawać ducha dawnych klasycznych czterosuwowych singli, jednak bez właściwych im wad w postaci choćby silnych wibracji. To im się udało wręcz perfekcyjnie. Długoskokowy singiel wprawdzie nie imponuje osiągami (generuje zaledwie 20 KM przy 6100 obr./min i 27 Nm przy 4000 obr./min), ale żwawo reaguje na gaz i ma chęć do jazdy już od obrotów biegu jałowego. Na najwyższym piątym biegu można przyspieszać już od 40 km/h i jest to przyspieszenie płynne, bez żadnych ubocznych zjawisk. Do tego mały singiel Royala Enfielda pięknie śpiewa, a poziom wibracji pozostaje bardzo przyjemny w całym zakresie obrotów - od najniższych do najwyższych.

NAS Analytics TAG

Tak jak koza nie ma w swoim słowniku pojęcia niejadalne, tak trzysta pięćdziesiątka Royala nie zna pojęcia dynamiczna, agresywna jazda. To motocykl przeznaczony dla ludzi spokojnych, którzy już wyszumieli się za młodu i teraz poszukują odmiany. Ten motocykl może spodobać się również młodszym osobnikom, którzy akurat nie są obdarzeni wybujałym temperamentem. Będzie też dobry dla tych, którzy dopiero rozpoczynają swą przygodę z motocyklizmem, bo nikomu nie zrobi krzywdy. Swe wzorowe wręcz maniery silnik zawdzięcza długoskokowym proporcjom (średnica cylindra 72 mm, skok tłoka 85,5 mm). Jeśli do tego dodamy stosunkowo niski stopień sprężania 9,5:1, ciężkie koło zamachowe oraz odpowiednio skalibrowany układ wtryskowo zapłonowy otrzymamy silnik o nienagannych manierach, klasycznym klimacie, który do tego bardzo mało pali - spalanie HNTR 350 ledwo przekracza 2,6 l/100 km.

W parze z uroczym silnikiem idzie płynnie działające sprzęgło i gładko pracująca skrzynia biegów. Jeśli chodzi o właściwości napędu, to efekt pracy inżynierów Royala Enfielda jest taki, że nie bardzo mogę wyobrazić sobie, że można byłoby to zrobić lepiej, oczywiście biorąc pod uwagę, jaki cel chcieli osiągnąć, bo przecież są nowocześniejsze single dysponujące dużo większą mocą, ale żaden z nich nie ma takiego brzmienia i takiego klasycznego klimatu.

Tym co wyróżnia Huntera (HNTR, to właśnie skrót od słowa hunter, czyli łowca) wśród innych trzystapięćdziesiątek Royala jest podwozie oraz stylizacja. Podwozie Huntera ma zdecydowanie najbardziej nowoczesny charakter w całej gamie. Maszyna toczy się na typowych dla współczesnych motocykli siedemnastocalowych kołach i ma najbardziej ostrą geometrię. Dzięki temu motocykl jest bardzo zwarty. Rozstaw osi wynosi zaledwie 1370 mm. Nie uwierzycie, ale to o pięć milimetrów mniej niż ma moja Vespa. Do tego siodło kierowcy mieści się 790 mm nad asfaltem, a motocykl gotowy do jazdy waży 181 kg. Hunter jest więc najlżejszy i najbardziej kompaktowy w całej gamie trzystapięćdziesiątek. Stylistycznie maszyna przywodzi na myśl późne lata 70. Oczywiście jeśli chodzi o formę, bo już oświetlenie, kokpit i obecność na pokładzie złącza USB świadczy, że to jak najbardziej współczesny motocykl.

Nie ukrywam, że od strony "wyglądówki", Hunter bardzo przypadł mi do gustu. Do tego jego krótki, stożkowy i zawadiacko zadarty wydech nie tylko świetnie brzmi, ale również dobrze wygląda.  

Aha, byłbym zapomniał. Kolejną cechą, która wyróżnia Huntera na tle innych trzystapięćdziesiątek jest ergonomia. Podnóżki są tu przesunięte nieco do tyłu, a kierownica jest niższa niż w innych modelach, co powoduje, że pozycja za sterami tej maszyny jest bardziej aktywna. Dzięki swym cechom maszyna świetnie odnajduje się w mieście, a także na bocznych, najlepiej krętych drogach. Hamulce, podobnie jak cały motocykl, nie cechują się agresją, ale są adekwatne do osiągów motocykla i zupełnie wystarczające. Zawieszenie też doskonale harmonizuje z całą resztą motocykla. Maszyna prowadzi się bardzo łatwo i sprawia, że jazda jest bardzo przyjemna. To taka ruchoma platforma widokowa ze świetnym podkładem dźwiękowym. Royal Enfield doskonale nadaje się do tego, by zwiedzać bliższą i dalszą okolicę lub włóczyć się bez celu odkrywając wciąż nowe miejsca. Jadąc tym motocyklem będziesz chciał skręcić w każdą boczną drogę, by sprawdzić dokąd prowadzi.

Najbardziej przyjemne tempo jazdy to 80-90 km/h i szczerze mówiąc tego się właśnie spodziewałem. Jednak Hunter pozytywnie zaskoczył mnie na autostradzie. Potrafi zapędzić się w okolice licznikowych 130 km/h, co wystarczy do tego, by sprawnie wyprzedzać ciężarówki i zamulające osobówki. Najfajniejsze jest jednak to, że jazda ze stałą prędkością 110 km/h, a więc dość bliską maksymalnej, nie jest uciążliwa ani dla motocykla ani dla jeźdźca. Jeśli więc będziesz musiał wjechać na autostradę, możesz to zrobić bez większych obaw, a na wszelki wypadek wsiadając na Enfielda możesz sobie przygotować planszę z napisem "robim co możem". To może pomóc kiedy będziesz wyprzedzał lewym pasem.

Reasumując, jeśli zaakceptujesz spokojny charakter tego motocykla, ma on same zalety, a do tego jest najtańszym w gamie (cena 19 900 zł). Koszty eksploatacji i serwisu również nie będą nadmiernym wyzwaniem dla portfela.

NAS Analytics TAG

NAS Analytics TAG
Zdjęcia
01 Royal Enfield HNTR 350 pomnik
NAS Analytics TAG
02 Royal Enfield HNTR 350 rynek
03 Royal Enfield HNTR 350 starowka
04 Royal Enfield HNTR 350 miasto
05 Royal Enfield HNTR 350 plac
06 Royal Enfield HNTR 350 bokiem
07 Royal Enfield HNTR 350 zdjecia
08 Royal Enfield HNTR 350 prawy bok
09 Royal Enfield HNTR 350 zegary
10 Royal Enfield HNTR 350 siodlo
11 Royal Enfield HNTR 350 podnozek
12 Royal Enfield HNTR 350 kokpit
13 Royal Enfield HNTR 350 reflektor
14 Royal Enfield HNTR 350 swiatla tyl
15 Royal Enfield HNTR 350 lewy bok
... więcej zdjęć »
Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze s± prywatnymi opiniami użytkowników portalu. ¦cigacz.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶ć opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz s± moderowane. Komentarze po dodaniu s± widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadaj±cym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu ¦cigacz.pl lub Regulaminu Forum ¦cigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

NAS Analytics TAG

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualno¶ci

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep ¦cigacz

    NAS Analytics TAG
    na górę