Rekord goni rekord: Triumph Rocket III z Liane Langlois za kierownic± znów najszybszy na słonej niecce
Bonneville Salt Flats w Utah znowu okazało się łaskawe dla największej kanadyjskiej rekordzistki w prędkości lądowej. Liane Langlois, nazywana w środowisku "Queen of Speed", wróciła na słone jezioro podczas tegorocznej edycji Bonneville Motorcycle Speed Trials, rozgrywanej między 23 a 27 sierpnia, i ponownie wpisała swoje nazwisko do annałów FIM Land Speed World Records.
51-letnia zawodniczka pochodząca z Edmonton w Albercie, to pierwsza Kanadyjka, która oficjalnie ustanowiła rekord świata FIM Land Speed, a zarazem czwarta reprezentantka Kanady w historii tej dyscypliny w ogóle. Do Utah przyjechała na tym samym motocyklu, który rok wcześniej wyniósł ją na wynik 136,331 mph (219,404 km/h). Tym razem jednak maszyna doczekała się istotnej modyfikacji, ponieważ zamontowano na niej częściową owiewkę z przodu oraz osłonę koła sidecara, co pozwoliło zespołowi zgłosić motocykl do nowej klasyfikacji FIM Division B, przeznaczonej dla częściowo opływowych sidecarów.
Bazą do rekordowego ataku pozostaje wciąż ten sam sprzęt, czyli Triumph Rocket III Roadster, rocznik 2012, przygotowany przez ekipę JKR Powersports z Dakoty Północnej, czyli oddalonej od domu Langlois o około 1400 kilometrów. Silnik to trzycylindrowa jednostka o pojemności 2295 centymetrów sześciennych, a sam side car jest jedynie dociążony, ponieważ regulamin FIM dopuszcza w tej kategorii wyłącznie balast i nie zezwala na obecność pasażera.
Zgodnie z prowizorycznymi danymi FIM, zaktualizowanymi 26 sierpnia i oczekującymi jeszcze na formalną ratyfikację, Langlois uzyskała 137,464 mph (221,227 km/h) na dystansie mili oraz 137,366 mph (221,070 km/h) na dystansie kilometra, w klasyfikacji I / B1 / B / I / 2500 cm³ / Multi. Oznacza to poprawę własnego ubiegłorocznego rezultatu o ponad 1 mph, czyli niecałe 2 km/h, a przy okazji pierwszy oficjalny wynik w nowo utworzonej, częściowo opływowej kategorii.
Sama zawodniczka nie kryła wcześniej, że rekord z 2025 roku mógł wypaść jeszcze lepiej, gdyby nie kapryśne warunki na słonej niecce Bonneville. W zeszłym roku Langlois liczyła na przekroczenie progu 137 do 140 mph, czyli mniej więcej 220 do 225 km/h, pod warunkiem lepszej nawierzchni i skuteczniejszej aerodynamiki. Tegoroczne warunki najwyraźniej dopisały, bo cel udało się zrealizować. Warto przy tym podkreślić, że jazda motocyklem z wózkiem bocznym przy takich prędkościach to zupełnie inne wyzwanie fizyczne niż prowadzenie klasycznego motocykla, ponieważ utrzymanie idealnie prostego toru jazdy wymaga znacznie większej siły i kontroli nad maszyną.
Impreza w Utah zakończyła się 27 sierpnia, a dzisiejszy dzień, 28 sierpnia, organizatorzy przeznaczyli już wyłącznie na demontaż infrastruktury i sprzątanie terenu. Uzyskane przez Langlois rezultaty formalnie wciąż czekają na ostateczne zatwierdzenie przez FIM oraz amerykańskie stowarzyszenie AMA.
Dla Langlois start w Bonneville to już wieloletnia tradycja, ponieważ w zawodach BMST pojawia się regularnie od 2014 roku. Na swoim koncie ma również krajowe rekordy AMA. Poza torem angażuje się w promowanie bezpieczeństwa jazdy motocyklem jako założycielka i działaczka Alberta Motorcycle Safety Society, a zawodowo pełni funkcję starszej doradczyni w organizacji Chrysalis.












Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarzeWytłumaczcie mi proszę co ten rekord wart przekroczenie progu 220 z motocyklem który ma 150 koni. No żarty
Odpowiedz