Rabin Racing błyszczy na WMMP. Młodzi liderzy dominowali na Torze Poznań
Zwycięstwo 14-letniego Franciszka Stokłosy w niedzielnym wyścigu kategorii Supersport 300 to najlepszy wynik zespołu Rabin Racing w pierwszej rundzie WMMP na Torze Poznań. Pozostali zawodnicy 18-letni Kacper Raniszewski oraz 12-letni Janek Babiarz uzupełniali podium rywalizacji w klasach Supersport 600 oraz Sport 250. Dodatkowym utrudnieniem były sobotnie kwalifikacje odbywające się w zmiennych warunkach pogodowych na przesychającym torze.
Tomasz Rabiński (menadżer zespołu): - Start sezonu odbył się zgodnie z planem jaki zakładaliśmy na poprzedzających pierwszą rundę treningach. Obaj, już doświadczeni zawodnicy Kacper i Franek, ustabilizowali tempo z zeszłego roku i byliśmy pewni walki o podium. Musimy na pewno poprawić skuteczniejsze wyprzedzanie rywali, żeby od początku wypracować sobie czołowe pozycje. Jestem dobrej myśli i już za dwa tygodnie w drugiej rundzie na Pannoniaring sięgniemy po kolejne dobre wyniki. Dziękuję naszym partnerom: Motorland Yamaha oraz Bridgestone za kolejny rok wsparcia.
Reklama
Liberty Rental: nowe motocykle, top marki i rezerwacja online. Wypożycz wymarzony pojazd w 10 minut
Wyobraź sobie taką sytuację. Budzisz się w słoneczną sobotę, pijesz poranną kawę i nagle dociera do ciebie, że to jest ten idealny dzień na trasę. Kilka godzin później zakładasz już kask, zapinasz kurtkę i odpalasz silnik maszyny, o której marzyłeś od miesięcy.
Wypożycz wymarzony pojazd szybko i bez wychodzenia z domu »
Kacper Raniszewski (Supersport 600): - Sezon rozpocząłem tym samym tempem co skończyłem poprzedni, czyli 1:36.5. Mimo to, nie jestem zadowolony z weekendu bo wiem, że stać mnie na dużo więcej. Szczególnie teraz na nowym modelu opon Bridgestone V03 które generują dużo więcej przyczepności względem poprzedniej wersji. W niedzielnym wyścigu czułem, że mogę pojechać szybciej, ale zabrakło mi zdecydowania przy wyprzedzaniu i tym samym utknąłem za wolniejszym rywalem. Muszę jeszcze nad tym popracować. Dziękuję bardzo moim sponsorom w szczególności braciom Steckim z The Other Left Racing bez wsparcia których, nie stanąłbym na starcie tego sezonu.
Franciszek Stokłosa (Supersport 300): - Pierwsza wygrana w WMMP to dla mnie wielkie przeżycie, zapamiętam ten moment na długo. Po pechowym czwartym miejscu z soboty odzyskałem humor na dobre. Co prawda skorzystałem na ukaraniu za nieczystą jazdę mojego kolegi Bartka Bambeckiego, mimo to cieszę się z walki jaką stoczyłem za jego plecami z Piotrkiem Szwarczewskiem. Udało się finiszować o szerokość przedniego koła, więc o wygranej dowiedziałem się dopiero w parku zamkniętym. Teraz mając świadomość, że jestem w grupie liderów z optymizmem będę oczekiwał kolejnych wyścigów.
Jan Babiarz (Sport 250): - To były moje pierwsze zawody na dużym motocyklu i na dużym torze. Zdawałem licencję na dużym motocyklu i musiałem ukończyć wyścig. Zdawałem tę licencję po to, aby móc ścigać się w kolejnych zawodach na dużych torach, ponieważ wcześniej miałem licencję na mały motocykl. Podczas wyścigu odkręciła mi się śrubka i nie mogłem zbijać biegów. Jechałem ciągle na najwyższym biegu, czyli piątym i... dojechałem drugi. Kolejne zawody to Mistrzostwa Czech i Mistrzostwa Wloch w klasie MotoMini.












Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze