Prawie 4 tysi±ce zatrzymanych praw jazdy w pół roku. Policja korzysta z nowych przepisów
Podsumowanie pierwszego półrocza 2026 roku, przygotowane przez policję, robi wrażenie. Tylko w wyniku nowych regulacji czasowo prawa jazdy straciło 3,6 tys. osób, a to dopiero początek egzekwowania zaostrzonych przepisów.
Najwięcej zatrzymań wciąż dotyczy klasycznego wykroczenia, czyli przekroczenia dozwolonej prędkości o ponad 50 km/h. W terenie zabudowanym za taki czyn straciło prawo jazdy aż 7869 kierowców. Prawdziwą "nowością" tego roku jest jednak rozszerzenie tej sankcji poza obszar zabudowany. Od 3 marca 2026 roku przepis obejmuje również dwukierunkowe drogi jednojezdniowe poza miastem, gdzie w efekcie zatrzymano już 3442 prawa jazdy. Policyjne dane pokazują, że dzięki nowej regulacji liczba zatrzymań na tych odcinkach jest aż o 43 proc. wyższa, niż wynikałoby to ze starych przepisów.
Dla nas szczególnie istotne są jednak przepisy wprowadzone 30 marca 2026 roku, które obligatoryjnie nakazują zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące za drift oraz jazdę na jednym kole. W ciągu zaledwie kilku miesięcy funkcjonowania nowych zasad służby odnotowały 143 przypadki zatrzymania dokumentu za drift oraz 58 za wheelie. Trudno nie zauważyć, że popisy na drodze, niezależnie od tego, czy wykonywane samochodem, czy jednośladem, są dziś traktowane przez policję zdecydowanie poważniej niż jeszcze rok temu.
Zaostrzono także odpowiedzialność za udział w nielegalnych wyścigach ulicznych. Nowe przepisy w tym zakresie obowiązują od 29 stycznia 2026 roku i jak wynika z policyjnego raportu, do końca czerwca ujawniono 13 przypadków organizacji takich zdarzeń. Podczas działań skierowanych przeciwko ośmiu niezgłoszonym zlotom kierowców skontrolowano aż 295 pojazdów. Konsekwencje poniosło 111 osób obwinionych za udział w nielegalnym zgromadzeniu, a nowością jest to, że karać można również widzów takich wyścigów. Grzywnę nałożono na 53 osoby, które przyszły jedynie popatrzeć.
Jednocześnie policja dowodzi, że zaostrzenie przepisów przekłada się na realną poprawę bezpieczeństwa. W pierwszym półroczu 2026 roku na polskich drogach zginęło 666 osób, czyli o 8,3 proc. mniej niż w analogicznym okresie roku poprzedniego, który sam w sobie był wówczas najbezpieczniejszym półroczem w historii pomiarów. Łączna liczba wypadków spadła do 9135, co oznacza spadek o 2,6 proc. Poprawa widoczna jest również w statystykach dotyczących pieszych, gdyż liczba wypadków z ich udziałem zmalała do 1693, czyli o 8,2 proc., a liczba ofiar śmiertelnych wśród pieszych spadła do 125, co daje różnicę na poziomie 10,1 proc.
Rekordowa może być również skala kontroli trzeźwości. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2026 roku funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości aż 10,2 mln kierujących, podczas gdy w całym 2025 roku takich kontroli było 17,9 mln. Jeśli tempo się utrzyma, 2026 rok może pod tym względem pobić dotychczasowy rekord. W efekcie tych działań z dróg wyeliminowano 18 245 kierowców znajdujących się pod wpływem alkoholu powyżej 0,5 promila we krwi.
Fakt faktem, że część akcji, jakie widzimy na drodze, w tym również w wykonaniu motocyklistów, jest poza skalą. Prędkość, popisy w postaci driftu czy jazdy na jednym kole, stają się codziennością naszych ulic. To wszystko można i warto robić, ale kłopot w tym, że publiczna droga nie jest dobrym miejscem.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze