Polaris sprzedał markę Indian, a teraz zamyka fabrykę. Firma zwolni 200 osób, a nie tak miało być
W ubiegłym roku Polaris sprzedał motocyklową markę Indian funduszowi inwestycyjnemu, który dotychczas działał głównie w branży gastronomicznej. Choć zapowiadano, że nie będzie żadnej terapii szokowej, to Polaris właśnie poinformował o zamknięciu jednej z fabryk, w której powstawały motocykle Indian.
Polaris poinformował, że zamierza zamknąć swoją fabrykę, która jest zlokalizowana w Osceola, w stanie Wisconsin. Pracę straci 200 osób. Zwolnienia ruszą latem i zakończą się przed końcem 2026 r. Fabryka w Wisconsin produkuje silniki i komponenty do silników dla motocykli, skuterów śnieżnych i pojazdów ATV. Produkcja silników dla motocykli Indian zostanie przeniesiona do głównej fabryki w Spirit Lake, w stanie Iowa.
- W Wisconsin widzieliśmy takie historie zbyt wiele razy - fundusz inwestycyjny kupuje firmę, wydrąża ją, zwalnia pracowników i wszystko to dla zwiększenia zysków. To po prostu niewłaściwe - powiedział senator demokratów Tammy Baldwin w poście w serwisie X. Początkowo zapewniano, że pracownicy zostaną przesunięci do innych działów, ale widocznie nie wszędzie było to możliwe.
Tymczasem Polaris ogłosił wyniki za IV kwartał 2025 r. i wygląda na to, że producent jest zadowolony, a nowy właściciel marki Indian również może się cieszyć. Koncern zyskał we wszystkich kategoriach, w tym również w segmencie motocykli. Ostateczne pożegnanie koncernu Polaris z marką Indian ma nastąpić pod koniec I kwartału 2026 r. Jednocześnie w prognozach na ten rok Polaris zaznacza, że choć firma spodziewa się wzrostu sprzedaży swoich produktów na poziomie 1 do 3 proc., to osiągnięcie takiego wyniku bez marki Indian będzie trudne.
Oprócz pozbycia się biznesu motocyklowego koncern Polaris upatruje wyzwań w wojnie celnej i jednocześnie stara się zmniejszyć udział chińskich komponentów w swoich produktach. W 2024 r. wynosił on 18 proc., w 2025 r. spadł do 14 proc., a w 2027 miałby być na poziomie poniżej 5 proc.
- Choć cła były największym wyzwaniem, jakie widzieliśmy od czasów pandemii, dowieźliśmy prawie wszystko, co obiecaliśmy i trochę więcej - powiedział Michael Speetzen, prezes Polaris. - Dostarczyliśmy mocne rezultaty za cały rok, zyskując we wszystkich segmentach, zwiększając operacje i osiągając zdrowe poziomy stanów magazynowych u naszych dealerów - dodał.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze