Podwójne podium na WMMP w Poznaniu dla Rabin Racing Team mimo kłopotów technicznych
Bez zwycięstwa, ale na podium uplasowali się zawodnicy Tomasza Rabińskiego w obu dniach rywalizacji najlepszych motocyklistów w Polsce na Torze Poznań. 19-letni Kacper Raniszewski dosiadający Yamahę R6, w sobotę finiszował na trzeciej pozycji, a w niedzielę na drugiej w klasie Supersport 600. Jego kolega z zespołu, 15-letni Franciszek Stokłosa, dosiadający Yamahę R3 zajmował te same pozycje, lecz w odwrotnej kolejności w klasie Supersport 300. Obaj zawodnicy rywalizowali na oponach marki Bridgestone.
Tomasz Rabiński (menadżer zespołu): - Kolejny trudny weekend za nami. Problemy technicznie nie opuszczają nas na moment. Tym razem zamiast skupić się na tempie jazdy naszych zawodników byliśmy zmuszeni walczyć z układem paliwowym. Dzięki pomocy naszych przyjaciół z The Other Left Racing na szczęście udało się rozwiązać wszystkie problemy przed niedzielnym wyścigiem. Cieszę się, że zaangażowanie całego zespołu przyniosło spodziewane rezultaty i że wciąż liczymy się w walce o mistrzostwo Polski przed finałową rundą.
Kacper Raniszewski (Supersport 600): - Nie będę ukrywał, że w sobotnim wyścigu trzecie miejsce wynikało z minimalnej frekwencji w naszej klasie. Przez awarię układu paliwowego mój silnik pracował tyko na 50% dlatego ledwo udało się ukończyć wyścig. Mając na uwadze, że kontuzji doznał Wiktor Majchrowski, lider klasyfikacji generalnej, każdy punkt teraz jest na wagę złota. W niedzielnym wyścigu byłem zdeterminowany, aby przebić się z końca stawki i po fajnej, czystej walce z Karolem Weissem wywalczyłem kolejne 20 punktów.
Franciszek Stokłosa (Supersport 300): - To nie był weekend na miarę moich możliwości. Cieszę się z dwóch miejsc na podium, ale tempo wyścigów pozostawia wiele do życzenia. Tu wychodzi jeszcze moje małe doświadczenie w walce w dużej grupie, gdzie nie udaje mi się przebić na pierwszą pozycję na finiszach. W klasyfikacji generalnej jeszcze wszystko jest możliwe, więc bojowo nastawiam się na ostatnią rundę za dwa tygodnie.












Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze