tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Piotr Krachulec - wywiad z pierwszym i jedynym, jak do tej pory uczestnikiem rajdu Heroes Legend

Piotr Krachulec - pierwszy Polak w Heroes Legend

Autor: Eristof 2008.03.04, 10:05 1 Drukuj

Heroes Legend staruje już za kilka dni. Zapraszamy do wywiadu z jedynym biorącym w nim udział Polakiem.

Już 8 marca 2008 roku spod paryskiej wieży Eiffla startuje rajd Heroes Legend. Przez dwa tygodnie uczestnicy zmagać się będą z terenami Francji, Hiszpanii, Maroka, Mauretanii i Senegalu, by dotrzeć do Dakaru i stać się zwycięzcą. Specjalnie dla czytelników Ścigacz.pl jedyny Polak startujący w tym rajdzie - Piotr Krachulec, zgodził się udzielić wywiadu, do którego lektury serdecznie zapraszamy.

Ścigacz.pl: Czym tak na prawdę jest rajd Heroes Legend?

Piotr Krachulec: Heroes Legend, znany także jako Classic Ride To Dakar, to przede wszystkim rajd dla osób nie dysponujących tak wielkim zapleczem finansowym, jakie potrzebne jest, by wystartować w „normalnym" Dakarze. Drugą istotną zaletą Heroes Legend jest jej trasa, która w 80% pokrywa się z trasą pierwszych edycji rajdu Paryż - Dakar. Ściślej mówiąc startujemy z Francji, a dokładniej spod paryskiej wieży Eiffla i przez dwa tygodnie przemierzamy kraje takie jak: Hiszpania, Maroko, Mauretania, by w końcu dotrzeć do stolicy Senegalu, czyli Dakaru.

Ścigacz.pl: Jak wygląda organizacja Heroes Legend w odniesieniu do klasycznego Rajdu Dakar?

Piotr Krachulec: Rajd od 2006 roku organizowany jest pod bacznym nadzorem człowieka legendy Rajdów Dakar i jego trzykrotnego zwycięzcy, którym jest Hubert Auriol. Dzięki temu jest on zorganizowany na bardzo wysokim poziomie. Tak, jak w „normalnym" Rajdzie Dakar wszystkie pojazdy biorące udział w rajdzie wyposażone są w system e-Track, który poprzez system GPS wysyła informacje o położeniu pojazdów. Gdy dochodzi do wypadku, system natychmiast informuje bazę, skąd wysyłany jest helikopter z pomocą medyczną. Jeśli zawodnik odczuwa uzasadnienie zagrożenie zdrowia lub życia może także użyć specjalnego przycisku, który uruchamia taką samą procedurę, jak w przypadku wypadku. Oprócz tego rajd jest bardzo dobrze zorganizowany w kwestii obsługi medialnej. Każdego dnia na stronie poświęconej rajdowi Heroes Legend możemy obejrzeć setki zdjęć oraz kilkuminutowe filmy z przebiegu rajdu. Jak widać pod tym względem Heroes Legend niczym nie odstaje od klasycznego Dakaru. No może za wyjątkiem popularności wśród widzów.

Ścigacz.pl: W jakich kategoriach zawodnicy Heroes Legend mogą wziąć udział?

Piotr Krachulec: Zespoły biorące udział w rajdzie mogą wystartować w dwóch kategoriach - „Classic" oraz „Open". Kategoria „Classic", w której to startuję na legendarnym motocyklu Yamaha XT 500 charakteryzuje się tym, że mogą w niej wziąć udział tylko motocykle wyprodukowane przed 1995 rokiem. W klasie „Open" nie ma już ograniczeń i mogą w niej startować wszystkie motocykle z dowolnych lat produkcji. Oczywiście zarówno wszystkie motocykle, jak i samochody biorące udział w rajdzie muszą być w 100% sprawne, gdyż bezpieczeństwo zawodników jest sprawą najważniejszą.

Ścigacz.pl: Obecnie jesteś jedynym Polakiem uczestniczącym w tym rajdzie. Startujesz indywidualnie, czy też jesteś przez kogoś wspierany?

Piotr Krachulec: Tak, zgadza się. Jak na razie jestem jedynym Polakiem startującym w tym rajdzie, a jadę wraz z holenderskim teamem Poland One Holland, z którym mam podpisany kontrakt.

Ścigacz.pl: Od jakiego czasu jesteś związany z rajdem Heroes Legend?

Piotr Krachulec: W rajdzie Heroes Legend startuje po raz pierwszy, ale w ubiegłym roku zostałem zaproszony przez organizatorów na start do Paryża. Podróż ta szczególnie zapadła mi w pamięci, gdyż wybrałem się w nią oczywiście motocyklem. Całą trasę z Gdyni do Paryża przejechałem w temperaturze ok. 0o C przy deszczowo-śnieżnej pogodzie, jednak gdy dotarłem na miejsce zostałem bardzo ciepło przywitany. Dziś jestem przedstawicielem rajdu Heroes Legend na Polskę oraz być może obejmę również Europę Wschodnią. Mam nadzieję, że z każdym rokiem na starcie Heroes Legend będzie pojawiało się co raz więcej reprezentantów naszego kraju, a ja będę dokładał wszelkich starań, by tak się stało.

Ścigacz.pl: Jacy ludzie decydują się na start w Heroes Legend?

Piotr Krachulec: Jak już wcześniej wspomniałem Heroes Legend jest rajdem niewymagającym tak wielkiego wkładu finansowego, jak w przypadku rajdu Dakar, a jego koszty są nawet do czterech razy mniejsze. Przyciąga to bardzo dużo osób, których odwiecznym marzeniem było przejechanie morderczej trasy rajdu Paryż-Dakar. Dzięki Heroes Legend ich marzenia stały się bardziej realne do spełnienia. Nie oznacza to jednak, że startują w nim sami amatorzy. Bierze tu udział ok. 160 uczestników, z czego duża część to osoby, które już wielokrotnie startowały w Rajdzie Dakar, zajmując znakomite pozycje. Wśród nich możemy zobaczyć takie osobistości, jak Frans Verhoeven, który w roku ubiegłym był support riderem zwycięzcy Rajdu Dakar - Cyrila Despres. Frans w tym roku miał wystartować w Dakrze, jako fabryczny zawodnik KTMa, jednak rajd niestety odwołano. Inną słynną postacią, którą będziemy mogli zobaczyć na starcie Heroes Legend jest Pierre Karsmakers, który jest wielokrotnym międzynarodowym mistrzem USA w enduro, a także wielokrotnym uczestnikiem Dakaru. Mając 54 lata zajął w nim trzynaste miejsce. Ciekawostką jest również to, że Pierre w wieku sześćdziesięciu lat startujący w Heroes Legend, na dwustukilometrowym odcinku specjalnym biegnącym po plaży jechał z prędkością 205km/h na stojąco. Prędkość była mierzona GPSem, a gdy mu o tym powiedziano stwierdził, że nie zwracał na to uwagi. Uplasował się wówczas na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej rajdu. Jak widać jest to rajd dla wszystkich, którzy chcieliby sprawdzić się w jednym z najtrudniejszych rajdów terenowych świata oraz przeżyć wspaniałą przygodę.

Ścigacz.pl: Czy chciałbyś komuś podziękować?

Piotr Krachulec: Tak, oczywiście. Przede wszystkim chciałbym serdecznie podziękować mojej kochającej żonie za to, że jest tak wyrozumiała dla mnie i wspiera mnie w realizacji moich szalonych pomysłów. Bardzo dziękuje również moim sponsorom: Jarkowi Kornackiemu z firmy Kobi - Halvarssons, firmom SHOEI, SSP Yamaha Gdynia, DDS Poland oraz mojemu patronowi medialnemu, którym jest miesięcznik MOTOCYKL.

Ścigacz.pl Dziękujemy za wywiad i życzymy powodzenia. Będziemy bacznie obserwować Twoje poczynania w rajdzie, mocno trzymając kciuki.

Piotr Krachulec: Nie dziękuję, by nie zapeszyć i pozdrawiam wszystkich czytelników Ścigacz.pl

FOTO: Piotr Krachulec

Zdjęcia
Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

reklama

sklep Ścigacz

    na górę