tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Pieszy z telefonem w ręku na celowniku prawa. We Włoszech dopiero szykuj± zakaz. Jak jest u nas?
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Pieszy z telefonem w ręku na celowniku prawa. We Włoszech dopiero szykuj± zakaz. Jak jest u nas?

Autor: Andrzej Sitek 2026.09.04, 09:49 Drukuj

Ruch drogowy to nie tylko odpowiedzialność kierowców i motocyklistów. Coraz częściej ustawodawcy zwracają uwagę również na zachowanie pieszych, a konkretnie na to, jak bardzo rozprasza ich smartfon trzymany w dłoni podczas przechodzenia przez jezdnię. Problem nie jest błahy.

 Włoski projekt nowelizacji kodeksu drogowego idzie w tym kierunku wyjątkowo zdecydowanie, choć w Polsce podobne regulacje funkcjonują już od kilku lat. Autorzy włoskiej reformy chcą wprowadzić zakaz korzystania z urządzeń elektronicznych w trakcie przechodzenia przez jezdnię oraz poruszania się po niej, niezależnie od tego, czy dzieje się to na wyznaczonym przejściu, czy poza nim. Pod tym pojęciem kryją się smartfony, tablety, laptopy, notebooki oraz urządzenia radiotelefoniczne.

NAS Analytics TAG

Za złamanie tego zakazu ma grozić mandat w wysokości 75 euro. Na chodniku telefon będzie można trzymać w ręku bez żadnych przeszkód, problem dotyczy wyłącznie momentu przekraczania jezdni. Projekt przewiduje wyjątki dla sytuacji nagłych oraz dopuszcza korzystanie z zestawu głośnomówiącego lub słuchawek, pod warunkiem że pieszy nadal słyszy otoczenie obojgiem uszu i zachowuje orientację w sytuacji na drodze.

To jednak nie wszystko, co proponują włoscy legislatorzy. Pieszy przed wejściem na jezdnię będzie musiał się zatrzymać i upewnić, że kierowcy go zauważyli oraz rzeczywiście zwalniają, aby ustąpić mu pierwszeństwa. W trakcie przechodzenia zabronione mają być gwałtowne i trudne do przewidzenia ruchy oraz nagłe zmiany kierunku, chyba że wymusi to sytuacja na drodze. Za naruszenie tych zasad przewidziano identyczną karę, czyli 75 euro.

Projekt reguluje też kwestię widoczności poza terenem zabudowanym. Nocą, przy braku oświetlenia ulicznego, a także w tunelach lub w warunkach ograniczonej widoczności spowodowanej mgłą, śniegiem czy ulewnym deszczem, pieszy będzie musiał nosić kamizelkę albo szelki odblaskowe, ewentualnie korzystać z urządzenia emitującego pomarańczowe światło widoczne ze wszystkich stron. Do tego dochodzą zakazy przechodzenia w rejonie zakrętów i wzniesień, wybiegania na jezdnię spomiędzy zaparkowanych pojazdów czy stania w korku oraz przekraczania dróg z jezdniami rozdzielonymi barierami poza wyznaczonymi przejściami.

Warto podkreślić, że wszystkie te przepisy są na razie w fazie konsultacji. Organizacje branżowe, w tym włoski klub motoryzacyjny ACI, mają czas na przedstawienie swoich opinii do 13 września, a dopiero dalsze prace legislacyjne zdecydują o ostatecznym kształcie regulacji. Obecnie żadna z opisanych kar dla pieszych we Włoszech jeszcze nie obowiązuje. Za to kierowcy, którzy sięgają po telefon za kierownicą, już teraz mogą liczyć się z mandatem od 250 do 1000 euro oraz zawieszeniem prawa jazdy na okres od 15 dni do dwóch miesięcy, a przy powtórnym wykroczeniu w ciągu dwóch lat kara rośnie do przedziału od 350 do 1400 euro wraz z utratą uprawnień nawet na trzy miesiące.

Jak wygląda to zagadnienie na naszym podwórku? U nas podobne przepisy działają od kilku lat. Artykuł 14 punkt 8 ustawy Prawo o ruchu drogowym zabrania pieszemu korzystania z telefonu lub innego urządzenia elektronicznego podczas wchodzenia lub przechodzenia przez jezdnię, drogę dla rowerów lub torowisko, jeśli ogranicza to możliwość obserwacji sytuacji na drodze. Przepis obowiązuje od 1 czerwca 2021 roku. Nie jest to zakaz absolutny, bo rozmowa przez telefon przyłożony do ucha jest dozwolona, o ile pieszy nie odrywa wzroku od otoczenia. Zabronione jest natomiast pisanie wiadomości, przeglądanie mediów społecznościowych, oglądanie filmów czy wpatrywanie się w ekran, a przepis obejmuje również tablety i smartwatche. Mandat za takie wykroczenie wynosi 300 złotych.

Polskie prawo idzie dalej niż obecny stan włoski i zawiera szereg dodatkowych zakazów. Nie wolno wchodzić na jezdnię bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd, robić tego spoza przeszkody ograniczającej widoczność, przebiegać przez jezdnię ani zwalniać kroku czy zatrzymywać się bez potrzeby w trakcie przechodzenia. Obowiązkowe są też elementy odblaskowe dla pieszych poruszających się po zmierzchu poza terenem zabudowanym, chyba że korzystają z chodnika lub drogi dla pieszych i rowerów. Brak odblasków kosztuje zazwyczaj 100 złotych, choć widełki mandatu wynoszą od 20 do 500 złotych.

Oczywiście jest litera prawa i jest nasza codzienna rzeczywistość. Trudno nie zauważyć, że rozproszeni piesi wpatrzeni w ekrany telefonów to codzienne zagrożenie na polskich drogach, zwłaszcza w rejonach przejść i miejsc o ograniczonej widoczności, gdzie również reakcja kierującego jednośladem musi być błyskawiczna. Bezpieczeństwo na drodze to wspólna odpowiedzialność. Włosi dopiero szykują się do zaostrzenia reguł wobec pieszych.

NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze s± prywatnymi opiniami użytkowników portalu. ¦cigacz.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶ć opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz s± moderowane. Komentarze po dodaniu s± widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadaj±cym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu ¦cigacz.pl lub Regulaminu Forum ¦cigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

NAS Analytics TAG

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualno¶ci

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep ¦cigacz

    NAS Analytics TAG
    na górę