Nowe potrzebne funkcje w aplikacji Moto SOS specjalnie dla motocyklistów
Kilkanaście miesięcy temu pisaliśmy o obiecującej aplikacji Moto SOS, która miała ambicje odmienić komunikację i bezpieczeństwo na motocyklowych trasach. Dziś wracamy do tematu, bo rozwój tej platformy zaskakuje. Ponad 12 tysięcy zarejestrowanych użytkowników, 10 języków i funkcje, o jakich jeszcze niedawno marzyliśmy - oto nowa jakość wśród motocyklistów w całej Europie.
MOTO SOS, czyli aplikacja, która powstała z myślą o zwiększeniu bezpieczeństwa i oraz o integracji motocyklistów na drogach, może pochwalić się imponującymi liczbami. Obecnie zarejestrowanych jest już ponad 12 tysięcy użytkowników, z czego aktywnie korzysta więcej niż 10 tysięcy. To nie są martwe konta - to żywa społeczność, która każdego dnia wykorzystuje narzędzie w praktyce. Jeżeli chcesz się o tym przekonać, to zainstaluj aplikację z Google lub Apple:
Reklama
Liberty Rental: nowe motocykle, top marki i rezerwacja online. Wypożycz wymarzony pojazd w 10 minut
Wyobraź sobie taką sytuację. Budzisz się w słoneczną sobotę, pijesz poranną kawę i nagle dociera do ciebie, że to jest ten idealny dzień na trasę. Kilka godzin później zakładasz już kask, zapinasz kurtkę i odpalasz silnik maszyny, o której marzyłeś od miesięcy.
Wypożycz wymarzony pojazd szybko i bez wychodzenia z domu »
https://play.google.com/store/apps/details?id=pl.com.apliko.motosos&hl=pl
https://apps.apple.com/pl/app/moto-sos/id6468996924
Twórcy nie spoczywają jednak laurach. Aplikacja jest stale rozwijana, a ostatnie aktualizacje pokazują, że deweloperzy naprawdę słuchają głosu użytkowników.
Międzynarodowy zasięg - 10 języków i więcej w planie
Motocyklizm nie zna granic, więc i aplikacja musi być wielojęzyczna. MOTO SOS jest już dostępna w 10 językach: angielskim, polskim, hiszpańskim, niemieckim, francuskim, rumuńskim, bułgarskim, czeskim, włoskim i węgierskim. I to nie koniec - twórcy zapowiadają kolejne lokalizacje. Dzięki temu rozwiązanie dociera do coraz większego grona motocyklistów w całej Europie, od Hiszpanii po Węgry.
Nowe funkcje w aplikacji Moto SOS na sezon 2026
Największą bombą najnowszej aktualizacji jest funkcja, którą wielu doświadczonych motocyklistów wspomina z sentymentem - CB Radio, ale w nowoczesnym, cyfrowym wydaniu.
Jak to działa? Wystarczy mieć aktywną aplikację MOTO SOS oraz połączony interkom. Po włączeniu funkcji CB możemy rozmawiać z innymi motocyklistami znajdującymi się w promieniu 3 kilometrów - bez potrzeby parowania, bez dodatkowych zestawów. To idealne rozwiązanie na trasie: możesz ostrzec innych o radarze, wypadku lub po prostu zagadać do jadącego obok motocyklisty. Dawno żadna aplikacja nie przywróciła takiego ducha wspólnoty.
Dla tych, którzy podróżują w zorganizowanych grupach, twórcy przygotowali opcję GRUPA. Jej działanie jest proste, a zarazem niezwykle przydatne:
- Każdy członek grupy widzi na bieżąco lokalizację pozostałych.
- Działa w niej również komunikacja głosowa - takie grupowe CB, bez zakłóceń i bez potrzeby wykrzykiwania na interkomie.
- Co ważne, jeśli zakończymy wspólną podróż, istnieje możliwość wyłączenia funkcji lokalizacyjnej - nikt nie będzie Cię podglądał po zjeździe do domu.
To rozwiązanie docenią szczególnie ci, którzy organizują wyprawy w kilkuosobowych ekipach. Bez zbędnego gadania przez telefon, bez zjeżdżania na pobocze, żeby sprawdzić, gdzie zniknął kolega.
MOTO SOS z aplikacji, o której pisaliśmy z ostrożnym optymizmem, wyrosło na narzędzie, które może realnie zmienić codzienne motocyklowe podróżowanie. 12 tysięcy użytkowników to dopiero początek. Dzięki funkcjom takim jak CB na 3 km czy grupowa lokalizacja, aplikacja trafia w samo sedno potrzeb - łączności, bezpieczeństwa i wspólnoty.
Trzymamy kciuki za dalszy rozwój i oby tak dalej! A jeśli jeszcze nie masz MOTO SOS na swoim smartfonie - czas to zmienić. Sezon w pełni.












Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze