Nowa opona F0749 od Pirelli. Moto2 wchodzi w kolejny etap testów
Pirelli nie zwalnia tempa w pracach nad oponami przednimi klasy Moto2 i podczas Grand Prix San Marino oraz Riwiery Rimini na torze Misano zaprezentuje kolejną nowość w tym segmencie.
Do gry wchodzi specyfikacja F0749, będąca bezpośrednią kontynuacją programu rozwojowego, który wystartował na Aragonii wraz z miękką konstrukcją E1089.
Nowa opona bazuje na miękkiej mieszance znanej ze standardowego SC1, jednak inżynierowie włoskiego producenta postawili tym razem na całkowicie odmienną konstrukcję karkasu. Celem jest uzyskanie większej stabilności maszyny, co ma szczególne znaczenie na torze mieszczącym najszybszy zakręt w całym kalendarzu mistrzostw, a także poprawa zachowania opony podczas hamowania, czyli w momentach kluczowych dla walki o czas okrążenia.
Aby zawodnicy mogli realnie porównać obie propozycje, pula dostępnych opon przednich na cały weekend wyścigowy zostanie zwiększona o jedną sztukę, z 8 do 9. W praktyce oznacza to, że obok F0749 nadal dostępny będzie sprawdzony SC1, wybierany jednogłośnie przez stawkę Moto2 w zeszłym sezonie, co pozwoli zebrać miarodajne dane porównawcze i pchnąć program rozwojowy do przodu.
Z tyłu motocykli sytuacja pozostaje bez zmian względem ubiegłego roku, ponieważ Pirelli ponownie udostępni dwie najbardziej miękkie opcje z oferty rozwojowej. Mowa o superminękkiej E0126, funkcjonującej dziś jako standardowa SCX, oraz miękkiej E0125, znanej jako standardowa SC0. Warto przypomnieć, że rok temu to właśnie E0126 zdobyła uznanie całej stawki Moto2, będąc wybierana zarówno do kwalifikacji, jak i do wyścigu głównego.
W klasie Moto3 obowiązywać będzie dobrze znany zestaw opon miękkiej SC1 oraz średniej SC2, dostępny zarówno na przednie, jak i tylne koło. W poprzedniej edycji wyścigu na Misano najlepszym rozwiązaniem okazało się połączenie SC2 z przodu i SC1 z tyłu, co potwierdziły wyniki zarówno kwalifikacji, gdzie triumfował Valentin Perrone na KTM, jak i samego wyścigu, wygranego przez José Antonio Ruedę, również na KTM. Ciekawostką pozostaje trzecie miejsce Adriana Fernandeza na Hondzie, który postawił na odwrotną konfigurację, czyli SC1 z przodu i SC2 z tyłu, będąc jednym z zaledwie dwóch zawodników w stawce decydujących się na średnią mieszankę z tyłu motocykla.
Przedstawiciele Pirelli podkreślają, że wybór Misano na kolejny etap testów nie jest przypadkowy. To tor doskonale znany zespołom inżynierskim, na którym odbywa się wiele wyścigów różnych klas oraz liczne testy fabryczne producentów motocykli. F0749 różni się od aragońskiej E1089 w sposób fundamentalny, ponieważ tamta opona zachowywała konstrukcję znanej SC1, zmieniając jedynie mieszankę, natomiast tym razem to właśnie konstrukcja jest elementem nowym, a mieszanka pozostaje tą sprawdzoną z SC1.
Zdaniem inżynierów Pirelli, taki układ testowy z jednej strony sprawdzonej opony i z drugiej strony zupełnie nowej propozycji pozwoli na uzyskanie natychmiastowego i wiarygodnego materiału porównawczego. Będzie to szczególnie istotne w kontekście dalszego rozwoju opon przeznaczonych do najbardziej wymagających odcinków torów wyścigowych. Równie interesująca będzie ocena zachowania opon tylnych SCX i SC0 zarówno na dystansie całego wyścigu, jak i na pojedynczym szybkim okrążeniu, co stanowić będzie efekt ciągłej współpracy inżynierów Pirelli z zespołami startującymi w mistrzostwach.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze