Niemieccy motocykli¶ci przegrali spór o drogê. S±d nie ma pewno¶ci, czy ³agodniejsze ¶rodki wystarcz±
Sąd administracyjny w Hanowerze uznał, że zakaz jazdy motocyklami na mierzącym 2,7 km odcinku drogi K74 w pobliżu miejscowości Westendorf powinien zostać utrzymany. Motocykliści próbowali zaskarżyć tę decyzję i dotychczas im się udawało, ale nie wynikało to z poprawy bezpieczeństwa na drodze. Zakaz obowiązuje w wybranych godzinach.
Sąd administracyjny w Hanowerze uznał, że nie ma podstaw, by wycofać zakaz jazdy motocyklami na odcinku drogi K74 w okolicach miejscowości Westendorf, która znajduje się w pobliżu miasta Rinteln w Dolnej Saksonii. Motocykliści przez 7 lat toczyli spór z władzami miasta. W latach 2018 i 2020 udawało im się wygrać dzięki niedopatrzeniom ze strony władz miasta. Urzędnicy w niewłaściwy sposób argumentowali konieczność wprowadzenia zakazu.
Reklama
KTM 125 Duke vs 390 Duke 2026. Który pasuje do ciebie lepiej i dlaczego odpowiedź nie jest oczywista
KTM konsekwentnie buduje klasę swoich nakedów, a obecny rok przynosi kolejny rozdział w wykonaniu 125 Duke i 390 Duke. Oba motocykle dzielą tę samą filozofię, podobne ramy i tę samą agresywną stylistykę, ale różnice też są niemałe. Czy można porównywać te maszyny?
POZNAJ MOTOCYKLE, KTÓRE DAJĄ FRAJDĘ! »
Jak informują niemieckie media, od tego czasu poprawiono argumentację, więc nie ma powodu, by ponownie likwidować zakaz. Ten obowiązuje codziennie, w godzinach od 14 do 22. W tych godzinach po drodze mogą poruszać się tylko kierujący motorowerami. Zakaz został ponownie wprowadzony 15 marca 2025 r. i został poparty statystykami wypadków. Niemieckie prawo uznaje drogę za niebezpieczną, kiedy dojdzie na niej do więcej niż 3 wypadków w ciągu 5 lat. Tymczasem w okresie od 1 stycznia 2019 r. do 31 grudnia 2022 r. odnotowano 23 zdarzenia.
W swoim uzasadnieniu sąd administracyjny w Hanowerze podkreślił, że wcześniejsze uchybienia ze strony władz miasta zostały naprawione, więc nie ma powodu, by zakaz nie mógł funkcjonować. Jednocześnie sąd przyznał, że nie ma jasności, czy którekolwiek z lżejszych środków zapobiegawczych mogłyby doprowadzić do zmniejszenia ilości wypadków na odcinku drogi, który został objęty zakazem.
W ostatnich latach niemieccy samorządowcy ochoczo zamykają drogi przed motocyklistami. Część zakazów jazdy wynika ze skarg na zbyt duży poziom hałasu, a inne dotyczą właśnie kwestii bezpieczeństwa. W tym przypadku władze miasta miały argumenty przemawiające za tym, by zamknąć drogę, ale nieprawidłowo formułowały uzasadnienie wprowadzenia zakazu.
To nie pierwsze tego typu działania w tym roku. W sierpniu zamknięto przed motocyklistami drogę B274 pomiędzy Hahnstätten/Zollhaus i Allendorf. Lokalne władze wprowadziły zakaz, który obowiązuje w miesiącach wakacyjnych i również jest podyktowany kwestiami bezpieczeństwa. Jednocześnie znaki miały zostać ustawione tak, że nie dało się ich dostrzec w porę. Efekt? Policja zatrzymała 499 motocyklistów, a każdy z nich musiał zapłacić mandat w wysokości 50 euro, jeśli płacił na miejscu lub 80 euro w przypadku mandatu kredytowanego.














Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze