tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Navee pokazało hulajnogę, która sama stoi i sama za tob± jedzie. To nie sprzęt, ale towarzysz
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Navee pokazało hulajnogę, która sama stoi i sama za tob± jedzie. To nie sprzęt, ale towarzysz

Autor: Andrzej Sitek 2026.09.07, 12:21 Drukuj

RoboScooter Nexton to dzieło chińskiego producenta Navee, który postanowił pokazać, że e-hulajnoga może stać się czymś więcej, niż typowym środkiem transportu na krótkim dystansie.

Podczas trwających aktualnie targów IFA 2026 w Berlinie (4-8 września) na stoisku marki znanej dotąd przede wszystkim z szybkich i mocnych modeli z serii UT5 czy NT5, pokazano znacznie bardziej rozwiniętą koncepcję dwóch kółek.

NAS Analytics TAG

Warto przy okazji wyjaśnić, że Navee od lat poszerza swoje portfolio, wychodząc poza klasyczne hulajnogi elektryczne w stronę off-roadu, elektrycznych rowerów i innych form mikromobilności. Tym razem firma postanowiła pokazać technologie, które do tej pory rozwijała za zamkniętymi drzwiami.

RoboScooter Nexton wygląda na pierwszy rzut oka jak zwykła, nowoczesna hulajnoga elektryczna. W rzeczywistości jest czymś więcej, bo posiada system samobalansujący, który pozwala hulajnodze utrzymywać pionową pozycję samodzielnie, gdy stoi. Nie potrzebuje wtedy ani ściany, ani tradycyjnego stojaka. Po prostu utrzymuje się stabilnie na dwóch kołach, chociaż to nie jest ten sam mechanizm, który znamy z niektórych pojazdów dwukołowych, np. Segwayów, w których elektronika aktywnie utrzymuje równowagę podczas jazdy i przejmuje sterowanie. Tutaj system działa głównie w trybie postoju i w trybie autonomicznym ("follow me").

Navee nie podaje szczegółów technicznych, ale najprawdopodobniej mamy do czynienia z aktywnym systemem elektronicznym, czyli chodzi o żyroskopy plus silniki. Mechanizmy są powiązane z "mózgiem" AI i sensorami LiDAR. Nie jest to jednak jeszcze oficjalnie potwierdzone.

Navee nazywa swój koncept AI Mobility Companion, czyli towarzyszem mobilności wspieranym sztuczną inteligencją. W praktyce oznacza to wspomniany, wbudowany system, z którym użytkownik może również się komunikować, przede wszystkim głosowo. Ten sam system odpowiada za funkcję podążania za użytkownikiem bez konieczności trzymania kierownicy. Warto w tym miejscu przypomnieć, że podobną funkcję już kilka lat temu pokazała Honda. W 2017 roku na targach CES japoński producent zaprezentował koncept motocykla Honda Riding Assist, który potrafił samodzielnie utrzymywać pionową pozycję oraz autonomicznie podążać za idącą osobą. System Hondy bazował na technologii wywodzącej się z robotyki i nie wymagał ciężkich żyroskopów.

Wracając do projektu Navee, z przodu kokpitu Nextona umieszczono elementy przypominające oczy, w rzeczywistości będące czujnikami LiDAR oraz innymi sensorami typowymi dla systemów autonomicznych. Warto podkreślić, że w przypadku RoboScooter Nexton producent nie zdradził żadnych konkretnych parametrów technicznych. Nie znamy ceny, maksymalnej prędkości, realnego zasięgu ani szczegółów dotyczących sterowania, ponieważ, jak podkreślają przedstawiciele marki, projekt wciąż znajduje się na etapie koncepcyjnym. Mimo to, biorąc pod uwagę zaplecze produkcyjne, jakim dysponuje Navee, warto śledzić dalsze losy tego projektu, bo droga od prototypu do seryjnego pojazdu może okazać się krótsza, niż mogłoby się wydawać.

Obserwatorzy zwracają też uwagę na pewne podobieństwa stylistyczne między Nextonem a produktami brytyjskiej marki Pure Electric, założonej przez Adama Norrisa, ojca kierowcy Formuły 1, Lando Norrisa. Pure Electric jest znane z charakterystycznej, bardziej stabilnej pozycji jazdy, w której stopy użytkownika ustawione są obok siebie, co obniża środek ciężkości pojazdu. Marka współpracowała także z inżynierami związanymi z Dysonem oraz Formułą 1, co mogło mieć wpływ na estetykę i konstrukcję nowego konceptu Navee.

RoboScooter Nexton to na razie głównie demonstracja możliwości Navee w obszarze sztucznej inteligencji, autonomii oraz interakcji między człowiekiem a pojazdem. Jeśli jednak projekt doczeka się wersji produkcyjnej, jego przyszli użytkownicy nie kupią zwykłej hulajnogi, lecz coś znacznie bliższego osobistemu, mobilnemu towarzyszowi podróży. To drogą, którą wcześniej czy później pójdą również motocykle, więc warto śledzić tego typu nowinki. Podejrzewam, że za kilka lat będziemy rozmawiać ze swoimi motocyklami, a po jeździe będą za nami podążały jak wierne psy. Fantazja? Ludzie gadający z komputerami jak z najlepszymi przyjaciółmi, to pomysł, który też wydawał się jeszcze niedawno czystym s-f.

NAS Analytics TAG

NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze s± prywatnymi opiniami użytkowników portalu. ¦cigacz.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶ć opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz s± moderowane. Komentarze po dodaniu s± widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadaj±cym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu ¦cigacz.pl lub Regulaminu Forum ¦cigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

NAS Analytics TAG

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualno¶ci

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep ¦cigacz

    NAS Analytics TAG
    na górę