tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Najlepsze tanie motocykle Adventure. W ogłoszeniach poniżej 10 000 zł. Ceny, wady, zalety
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Najlepsze tanie motocykle Adventure. W ogłoszeniach poniżej 10 000 zł. Ceny, wady, zalety

Autor: Łukasz "Boczo" Tomanek 2026.08.16, 17:23 Drukuj

Oj pojeździłby gdzieś dalej. Zapakował się, powiedział w jakim z grubsza kierunku się udaje i zniknął tak na tydzień. Odpalasz internet i patrzysz po ile latają nowe GSy, Multistrady V4 i KTM i szybko się okazuje, że owszem, da radę je kupić, ale pod warunkiem, że zrezygnujesz z fanaberii mieszkania w domu na rzecz mieszkania w kartonie i wystawisz swoją nerkę pod flipa. Nowe adventure bike'i są genialne, prawdę mówiąc właśnie w tej klasie producenci prowadzą teraz konkurs, kto ma większy...dział inżynierski, ale problem z tym wszystkim jest taki, że motocykle te są obrzydliwie drogie i sto tysięcy jest tutaj rozpatrywane jako niewystarczające środki. Ja za to szukanie budżetowych, dobrych i ciekawych motocykli traktuję jako pasję.

1. Suzuki V-Strom 650 

Suzuki V Stron 650

NAS Analytics TAG

Suzuki V-Strom 650 - więcej informacji »

Jeśli zależy Ci na motocyklu Adventure z silnikiem widlastym to w zasadzie możesz zamknąć tą stronę i iść kupić Suzuki V-Strom 650, ale niestety sporo ludzi pomyślało to samo i o ile jeszcze niedawno widywało się oferty od nawet 8-9 tysięcy za "relatywnie" zdrowe sztuki, o tyle teraz dobrze mieć 12K+, ale to i tak jest niska cena za to, co ten motocykl umie, a umie w sumie wszystko, że szczególnym nastawieniem na trasy. Jak zajedziesz ten silnik, to znaczy że się postarałeś, bo trzeba się postarać, żeby zajechać tego widlaka. Cechy szczególne: bardzo mocny dół i środek skali obrotowej, bardzo niskie zużycie paliwa i bardzo nagła reakcja na otwarcie przepustnicy, bo w połączeniu z mocnym hamowaniem silnikiem daje szczególnie początkującym pewne wyzwania na zakrętach, ale szczerze mówiąc, ten motocykl jest tak bezawaryjny i kompetentny, że aż nudny. Jeśli ci się uda znaleźć sztukę po lifcie w 2012 roku, bierz, bo to po prostu ten sam dobry motocykl, ale poprawiony pod prawie każdym względem (szczególnie w reakcji na gaz).

2. Yamaha XTZ750 Super Tenere

yamaha xtz750 super tenere

Yamaha XTZ750 Super Tenere - więcej informacji »

Yamaha XTZ750 Super Tenere to mokry sen entuzjasty oldschoolowego adventure i znów, niestety sen, który stał się droższy, ale cały czas korzystny. Nie oszukujmy się, to stary motocykl, ale cały czas bardzo jary i bardzo prosty w budowie, krótko - duże, ciężkie adventure/enduro, które powinieneś umieć naprawić na poboczu drogi gruntowej w Kambodży. Kiedyś, czyt. przed pandemią i wojną, można było wyrwać fajne sztuki za 5-6 tysięcy, teraz trzeba się przygotować na dyszkę. Cechy szczególne: wygodny, turystyczny ponton, umiarkowanie efektywne hamulce (problemy z przegrzewaniem, najlepiej od razu je wymienić) i silnik, który ma współbieżne tłoki, co znaczy, że poruszają się one w górę i w dół razem, nie na przemian, jak w większości rzędowych dwójek, co sprawia, że ta jednostka pracuje i brzmi jak we Fiacie 126p. Cierpi na tym kultura pracy, twoje uszy i ego na ulicy, bo będą myśleć, że najeżdżasz Malaczem.

3. Honda Transalp

honda transalp

Honda Transalp - więcej informacji »

Normalnie bym tutaj wrzucił starą Afrykę Twin, ale jej obecni właściciele ustalając cenę powołują się na to, co im wyjdzie w Sudoku i moim zdaniem o wiele lepszym rozwiązaniem będzie szukać starszego Transalp. To taki trochę biedniejszy, mniej prestiżowy best Afryki, ale nadal będący bardzo zdolnym motocyklem, który potrafi naprawić każdy mechanik, o ile się w ogóle popsuje. Cechy szczególne: brak cech szczególnych, to po prostu dobry, prosty adventure.

4. Honda Varadero 1000

Honda Varadero 1000

Honda Varadero 1000 - więcej informacji »

Jeśli ja bym szukał jednak dużego adventure z naciskiem na asfalt, skusiłbym się na przedliftowe Varadero 1000, bo po pierwsze są połowę tańsze od poliftowych, a po drugie nie różnią się jakoś szokująco. Cechy szczególne: Silnik V2 z Firestorma! 100% satysfakcji, ale co za tym idzie, ogromne spalanie, to kawał ciężkiego motocykla i najlepiej będzie się czuł trzaskając trasy w góry i z powrotem.

5. Suzuki V-Strom 1000 / Kawasaki KLV 1000

suzuki V Strom 1000

Suzuki V-Strom 1000 - więcej informacji »

Jeśli Duże Varadero to twój klimat, warto się zainteresować Suzuki V-Strom 1000/Kawasaki KLV 1000. To ten sam motocykl pod innymi szyldami, produkowany na mocy porozumienia Kawy i Suzuki przez kilka lat. Różnica polegała na tym, że Suzuki dalej rozwijano, aż do nowego modelu w 2014 roku. PS, nadal pamiętał swoje geny TL1000 i reagował na gaz jak głodny kot na Shebę.

6. Kawasaki KLR 650

Kawasaki KLR650

Kawasaki KLR650 - więcej informacji »

Dobra, to były oczywiste wybory. Motocyklowe nobrainery, sprzęty które zawsze były i będą dobrym pomysłem, ale jest kilka motocykli, za którymi trzeba pokopać, a są i interesujące, czego najlepszym przykładem będzie Kawasaki KLR650, którego nie doprosimy się w Europie, a który w stanach jest nadal sprzedawany po, uwaga, 38 latach! Dostaliśmy nowego KLE500, który jest faktycznie świetny, ale wielki singiel z prawie 40 letnim rodowodem i renomą jednostki niezniszczalnej ma urok, od którego ciężko się odwrócić. A jak uda ci się sprowadzić że stanów wersję Diesel (tak, Diesel), zrobioną dla wojska, napisz do nas.

7. Aprilia Caponord 1000

Aprili Caponord 1000

Aprilia Caponord 1000 - więcej informacji »

Co z Włochami? Słuchajcie, zamiast desperacko szukać Multistrady 1200 ulepionej z trzech motocykli, byle było tanio, albo starej Multistrady, która już w fabryce wyglądała jakby była ulepiona z trzech motocykli, poszperaj za Aprilią Caponord 1000. To coś w rodzaju włoskiej Hondy Varadero 1000 z austriackim silnikiem, która jest ewidentnie zaprojektowana na asfalt i wygładzanie ewentualnych na nim nierówności. Co ciekawe, silnik Rotaxa był dość niezawodny, a elektroniki nie udało się zepsuć nawet Włochom.

8. BMW F650GS

bmw F650GS

BMW F650GS - więcej informacji »

Skoro Adventure, to Beemka, prawda? To generalnie nie jest budżetowy temat jak się można pewnie spodziewać, ale przy odrobinie determinacji znajdziesz GSa 1150 w rozsądnych pieniądzach, ale to, co powinieneś zrobić zamiast tęgo, to poszukać F650GS z dwucylindrowcem. Kosztuje podobnie, co R1150GS, który widział pół świata, trzy różne reżimy i cztery różne kontynenty, a dorwiesz znacznie młodszą sztukę. Ale głównym czynnikiem decydującym powinno być zawieszenie. Nie jeździłem wygodniejszym pod względem podwozia motocyklem, który tak zjada wszystkie dziury.

NAS Analytics TAG

Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze s± prywatnymi opiniami użytkowników portalu. ¦cigacz.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶ć opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz s± moderowane. Komentarze po dodaniu s± widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadaj±cym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu ¦cigacz.pl lub Regulaminu Forum ¦cigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

NAS Analytics TAG

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualno¶ci

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep ¦cigacz

    na górę