MotoGP w Misano: Enea Bastianini wygrywa wy¶cig MotoGP o Grand Prix Emilii-Romani. Pecco Bagnaia wypada z toru
Enea Bastianini wygrał wyścig MotoGP o Grand Prix Emilii-Romani na torze w Misano po brawurowym ataku na Jorge Martina. Pecco Bagnaia wypadł z toru i nie ukończył wyścigu, co pozwoliło Martinowi znów zwiększyć przewagę do bezpiecznego wyniku. Pomimo tego Ducati cieszy się z 100. zwycięstwa w MotoGP i wygranej w klasyfikacji konstruktorów.
W kwalifikacjach najszybszy był Pecco Bagnaia i to on był także zwycięzcą sobotniego Sprintu MotoGP. W pierwszym rzędzie stanęli też Martin i Bastianini. Z drugiego startowali Binder, Acosta i Bezzecchi, a z trzeciego - Marc Marquez, Vinales i Quartararo.
Na starcie wyścigu najmocniejszy był Jorge Martin, ale przestrzelił wjazd do pierwszego zakrętu, co wykorzystał Bagnaia. Enea Bastianini zabrał się na 3. miejscu, a za nim Binder, Acosta, Bezzecchi i Marquez, który szybko wyprzedził Bezzecchiego. Bagnaia od razu narzucił mocne tempo i miał 0,3 s przewagi. Na 2. okrążeniu z toru wypadł Binder. Bastianini był bliski wysunięcia się na prowadzenie, ale Bagnaia nie dał mu szans. Zawodnik miał jednak problemy z tyłem i Martin prawie w niego uderzył.
Na 3. okrążeniu Martin zaatakował, ale przestrzelił. Bastianini tylko czekał z tyłu na okazję. Martin ponownie próbował w zakrętach 11 i 12, ale Bagnaia znów miał mocniejsze nerwy na hamowaniu. Na 4. okrążeniu Martin znów uderzył, tym razem do zakrętu numer 8 i w zakręcie numer 9 obronił się przed kontrą. Tymczasem do prowadzącej trójki dojechał Pedro Acosta.
Na 5. okrążeniu Bagnaia miał kolejny problem w postaci swojego zespołowego kolegi, który również go wyprzedził. Martin miał już 0,8 s przewagi. Okrążenie później Bastianini odjechał od Bagnai na 0,5 s. Marquez tracił do Acosty 0,7 s. Na kolejnych okrążeniach Bastianini zaczął zbliżać się do Martina. Na 9. okrążeniu był za jego plecami. Z tyłu Marquez zbliżał się do Acosty, a do Marqueza zbliżał się Bezzecchi. Bagnaia tracił do prowadzącej dwójki już 1,7 s.
Na końcu 10. okrążenia z toru wypadł Pedro Acosta, który wywrócił się w przedostatnim zakręcie. Tym samym Marquez awansował na 4. miejsce, a Bezzecchi na 5. Jorge Martin dostał ostrzeżenie za wyjeżdżanie poza limity toru. Na kolejnych okrążeniach Bagnaia powoli miał problem w postaci duetu Marquez i Bezzecchi, którzy powoli się do niego zbliżali. Bagnaia w końcu przyspieszył i zwiększył przewagę do 2,1 s. Przyspieszył też Martin, którego przewaga na 15. okrążeniu wynosiła 0,6 s. Marquez też prezentował lepsze tempo niż Bezzecchi.
Na 11 okrążeń przed końcem Bagnaia cały czas kręcił lepsze czasy niż Martin i Bastianini. Jeżeli udałoby mu się utrzymać tempo, to miał jeszcze szanse na walkę o zwycięstwo. Przewaga Martina na zmianę rosła i topniała, utrzymując się na podobnym poziomie. Bagnaia tracił do Bastianiniego już niecałe 2 s. Na 22. okrążeniu Pecco Bagnaia wypadł z toru.
Na początku 23. okrążenia Martin dostał informację, że Bagnaia już nie jedzie w wyścigu. To mogło mu pomóc podjąć decyzję, czy chce wygrać za wszelką cenę, czy przepuści Bastianiniego. W końcu popełnił błąd, ale udało mu się uratować prowadzenie. Marquez bezpiecznie jechał na 3. miejscu, bo miał 1,6 s przewagi nad Bezzecchim. Na 24. okrążeniu Martin znów popełnił błąd, ale Bastianini znów nie miał szans, by go wykorzystać.
Na 25. okrążeniu Bastianini znów próbował zaatakować, ale Martin znów zamknął mu drzwi przed nosem. Zawodnik z numerem 89 cały czas jechał bardzo defensywnie. Na przedostatnim okrążeniu Bestia znów próbował, a Martin ponownie ostro się bronił i blokował wewnętrzne.
Na ostatnim okrążeniu Bastianini wypchnął Martina w zakręcie numer 4, objął prowadzenie i odstawił Martina na prawie 3 sekundy. Marc Marquez dojechał do mety na 3. miejscu. Po tym wyścigu Jorge Martin ma na swoim koncie 341 pkt. i 24 pkt. przewagi nad Bagnaią. Bastianini z kolei ponownie jest w generalce przed Marquezem.


Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze