MotoGP na Phillip Island: Jorge Martin wygrywa Sprint MotoGP na Phillip Island. Pecco Bagnaia bez tempa
Jorge Martin wygrał Sprint MotoGP na torze Phillip Island, w ramach Grand Prix Australii. W niekorzystnych waurnkach pogodowych Pecco Bagnaia w ogóle nie miał tempa. Bardzo dobry występ zaliczył też Marc Marquez, który znalazł się na podium pomimo kiepskiego startu.
W kwalifikacjach najszybszy był Jorge Martin. W pierwszym rzędzie stanęli też Marc Marquez i Maverick Vinales. Z drugiej linii startowali Marco Bezzecchi, Pecco Bagnaia i Raul Fernandez. Zarówno kwalifikacje, jak i wyścig odbywały się w niekorzystnych warunkach pogodowych. Temperatura powietrza wynosiła ok. 14 st. C, a do tego wiał mocny wiatr. Podobnie było na starcie Sprintu.
Na okrążeniu rozgrzewkowym pojawiły się krople deszczu, ale na ten moment były tylko na kamerze helikoptera, choć prognozy pogody nie przewidywały opadów. Na starcie wyścigu najmocniejszy był Jorge Martin, za którym od razu zabrał się Marc Marquez, który przestrzelił pierwszy zakręt i stracił wiele pozycji. Za plecy Martina awansowali Bezzecchi, Vinales i Bagnaia. Marc Marquez spadł na 8. miejsce.
Jorge Martin szybko zaczął odjeżdżać, a Marc Marquez awansował na 7. miejsce w zakręcie numer 12. Na początku 2. okrążenia Martin miał 0,6 s przewagi nad Bezzecchim. Marquez wyprzedził Vinalesa i odrobił kolejną pozycję. Przed sobą miał Bastianiniego, z którym walczy o 3. miejsce w generalce. W połowie okrążenia przewaga Martina wzrosła do 0,7 s. Bezzecchi i Bagnaia z kolei oddalili się na 0,3 s od Bindera.
Na 3. okrążeniu Marquez wyprzedził Bindera. Ten próbował się bronić, ale wyprzedził go jeszcze Bastianini. Tymczasem Martin miał prawie sekundę przewagi i dostał ostrzeżenie, choć na torze nie ma zielonych stref. Na początku 4. okrążenia Bagnaia wyprzedził Bezzecchiego. Na końcu tego samego okrążenia za plecami zawodnika VR46 był już Marc Marquez.
Marquez wyprzedził Bezzecchiego dopiero na 6. okrążeniu. Kolejny na celowniku był Pecco Bagnaia. Tymczasem Alex Marquez wypadł z toru. Podczas gdy Marc Marquez szykował sobie Bagnaię, Jorge Martin miał już 2 s przewagi, a duet walczący o 2. miejsce odstawił Bastianiniego na 0,8 s. Na 8. okrążeniu Marquez w końcu wyprzedził Bagnaię i awansował na 2. miejsce. Szybko zaczął się oddalać od zawodnika numer 1. Chwilę później wyprzedził go jeszcze Bastianini, ale na 10. okrążeniu tracił już do Marqueza ponad sekundę.
Na 3 okrążenia przed końcem Jorge Martin nieco zwolnił tempo, co było widać po tym, że nieznacznie zbliżał się do niego Marc Marquez, który miał ponad 2 s przewagi nad Bastianinim. Na początku przedostatniego okrążenia Maverick Vinales wyprzedził Bezzecchiego na prostej startowej. Bezzecchi został wciągnięty w tunel aerodynamiczny, uderzył w Vinalesa i obaj zawodnicy z impetem wypadli z toru przy ogromnej prędkości.
Dyrekcja wyścigu pozwoliła na dokończenie rywalizacji. Tak oto Sprint MotoGP na Phillip Island wygrał Jorge Martin, a za nim do mety dojechali Marc Marquez i Enea Bastianini. Pecco Bagnaia ukończył wyścig na 4. miejscu, a pierwszą piątkę po wypadku Vinalesa i Bezzecchiego zamykał Fabio Di Giannantonio.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze