Mniej wypadków, więcej kontroli. Jak zmieniaj± się statystyki zdarzeń drogowych w 2026 roku
Statystyki policyjne za pierwsze półrocze 2026 roku pokazują dużą zmianę na naszych drogach, czyli wyraźny i systematyczny spadek liczby wypadków.
"Dziennik Gazeta Prawna" przywołuje dane Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji, z których wynika, że mamy do czynienia z najlepszym wynikiem w historii polskiej policji ruchu drogowego.
Podinsp. Robert Opas z KGP poinformował gazetę, że w okresie od stycznia do czerwca 2026 roku odnotowano 9135 wypadków. To o 248 zdarzeń mniej niż rok wcześniej, a przecież 2025 rok i tak zapisał się jako najbezpieczniejszy w statystykach policji ruchu drogowego. Dla porównania, w całym 2025 roku doszło do 20 925 wypadków, co oznacza spadek o 2,8 proc. względem 2024 roku, a życie straciło wówczas 1660 osób, czyli aż o 12,4 proc. mniej niż rok wcześniej. Te liczby dały Polsce miejsce w gronie europejskich liderów poprawy bezpieczeństwa, ponieważ udało nam się przekroczyć unijny cel redukcji liczby ofiar śmiertelnych.
Wracając do bieżącego roku, w pierwszych sześciu miesiącach 2026 roku śmierć poniosło 666 osób, czyli o 60 mniej niż w analogicznym okresie 2025 roku, gdy zginęło 721 uczestników ruchu. Spadła też liczba rannych. W tym roku było ich 10 610, natomiast rok wcześniej w tym samym okresie odnotowano aż o 370 poszkodowanych więcej.
DGP przypomina, że od 2024 roku przepisy ruchu drogowego są w Polsce systematycznie zaostrzane. Od marca 2024 roku funkcjonuje możliwość konfiskaty pojazdu kierowcom prowadzącym pod wpływem alkoholu. Do grudnia 2025 roku policja tymczasowo zajęła ponad 13,5 tys. pojazdów, z czego znaczną część urzędy skarbowe zdążyły już sprzedać, zasilając budżet państwa wieloma milionami złotych. Po raz pierwszy w kodeksie karnym wprost zdefiniowano też nielegalne wyścigi uliczne oraz brawurową jazdę. Od marca za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h poza obszarem zabudowanym grozi trzymiesięczne zatrzymanie prawa jazdy. W samym 2025 roku zatrzymano ponad 77 tys. praw jazdy, a liczba kontroli trzeźwości urosła do niemal 18 mln.
Nie wszyscy są jednak przekonani, że to wyłącznie zasługa nowych przepisów i trudno przypisywać cały spadek statystyk samemu wejściu w życie regulacji. Prawdopodobnie realną poprawę na drogach przynosi przede wszystkim zwiększona liczba kontroli policyjnych, a nie tylko podwyższanie sankcji. I rzeczywiście, jak podał podinsp. Opas, w pierwszych pięciu miesiącach 2026 roku funkcjonariusze przeprowadzili 20 193 kontrole, czyli o 7635 więcej niż w analogicznym okresie 2025 roku.
Trend spadkowy widać też w danych miesięcznych. W pierwszym kwartale i na początku wakacji 2026 roku liczba wypadków była niższa niż rok wcześniej o kilka, a momentami nawet kilkanaście procent. Tradycyjnie najtrudniejszy okazał się czerwiec, w którym doszło do ponad 2100 wypadków, a 129 osób zginęło. Wciąż największym problemem pozostają nadmierna prędkość, nieustępowanie pierwszeństwa przejazdu oraz jazda po alkoholu, choć liczba wypadków spowodowanych przez nietrzeźwych kierowców systematycznie maleje.
Dla nas szczególnie istotne są dane dotyczące niechronionych uczestników ruchu, do których obok pieszych i rowerzystów zaliczają się właśnie właściciele silnikowych jednośladów. W 2025 roku motocykliści byli uczestnikami 2378 wypadków. Zginęło wówczas 197 kierujących i pasażerów, co oznacza spadek o 14 proc. rok do roku, a rannych zostało ponad 2 tys. osób. Co ważne, w większości tych zdarzeń winnymi okazywali się kierowcy samochodów, którzy nie ustąpili pierwszeństwa jednośladom. Mimo to rynek motocykli i motorowerów rośnie w Polsce w imponującym tempie. W pierwszym półroczu 2026 roku zarejestrowano wyraźnie więcej nowych jednośladów niż rok wcześniej, co pokazuje, że liczba osób na dwóch kółkach wciąż się zwiększa, a więc i skala potencjalnego ryzyka pozostaje wysoka.
Eksperci cytowani przez DGP podkreślają jednak, że samo zaostrzanie przepisów i mnożenie kontroli to za mało, aby trwale zmienić statystyki. Kluczowe znaczenie mają inwestycje w infrastrukturę, w tym budowa nowych dróg ekspresowych i obwodnic, a także edukacja oraz kultura jazdy zarówno kierowców samochodów, jak i motocyklistów. Polska niewątpliwie zmierza w dobrym kierunku, ale do osiągnięcia tak zwanej Wizji Zero, czyli zera ofiar śmiertelnych na drogach, droga jest jeszcze bardzo daleka.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze