Marco Bezzecchi wygrywa wy¶cig MotoGP o Grand Prix Portugalii. Pecco Bagnaia wyje¿d¿a bez punktów
Marco Bezzecchi wygrał wyścig MotoGP o Grand Prix Portugalii, który rozegrano na torze w Portimao. Tym razem zawodnik marki Aprilia był górą i przekroczył linię mety z dużą przewagą nad Alexem Marquezem. Pecco Bagnaia z pewnością będzie chciał zapomnieć o weekendzie w Portimao, bo jego szanse na 3. miejsce w generalce są już w dużej mierze matematyczne.
W kwalifikacjach klasy królewskiej pole position zdobył Marco Bezzecchi, a do pierwszego rzędu zakwalifikowali się jeszcze Pedro Acosta i Fabio Quartararo. Z drugiego startowali Pecco Bagnaia, Alex Marquez i Johann Zarco. W sobotnim Sprincie górą był Alex Marquez, ale zwycięstwo nie przyszło mu łatwo, bo musiał zmierzyć się z Pedro Acostą. Marco Bezzecchi stanął na najniższym stopniu podium. Bagnaia był dopiero na 8. miejscu, co powiększyło jego stratę do Bezzecchiego.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Na starcie wyścigu najszybszy był Marco Bezzecchi, który w ostatniej chwili wyprzedził Acostę przed wejściem w zakręt numer 1. Alex Marquez podążał za nimi na 3. miejscu, a za jego plecami byli Quartararo i Bagnaia. Z toru wypadł Franco Morbidelli. Bezzecchi wyraźnie odskoczył od Acosty, który na prostej startowej został wyprzedzony przez Alexa Marqueza. Bagnaia wyprzedził Quartararo i obronił się przed kontratakiem.
Na 3. okrążeniu Bezzecchi miał już 0,8 s przewagi nad Marquezem i Acostą. Bagnaia tracił do nich 1,5 s, ale uwolnił się od Quartararo. Trzy okrążenia później Marquez miał już 0,6 s przewagi nad Acostą i delikatnie zbliżał się do Bezzecchiego. Bagnaia oddalił się od Quartararo, ale w ogóle nie miał tempa, by pogonić za Acostą. Na 9. okrążeniu Fermin Aldeguer próbował odebrać Binderowi 6. miejsce. W końcu wepchnął się na siłę, uszkadzając przy tym skrzydło w motocyklu KTM.
Na 11. okrążeniu z toru wypadł Pecco Bagnaia. Jedynym fabrycznym zawodnikiem Ducati pozostał Nicolo Bulega, który w sobotnim Sprincie wypadł z toru, a w wyścigu jechał na 16. miejscu i po wypadku Bagnai awansował na 15. pozycję. Bezzecchi cały czas jechał na czele wyścigu, a jego przewaga nad Marquezem wynosiła już 1,7 s. Tymczasem Fabio Quartararo został wyprzedzony przez Aldeguera i miał za sobą jeszcze Bindera. Na 14. okrążeniu przewaga Bezzecchiego przekroczyła pułap 2 s.
Quartararo w końcu popełnił błąd i Binder wykorzystał go bez zastanowienia. Tym samym zawodnik Yamahy spadł na 6. miejsce. Na 16. okrążeniu powoli doganiał go Johann Zarco, za którym jechał Ai Ogura. Jeżeli Ogura podjąłby walkę z Zarco, to Quartararo mógłby być spokojny o swoje 6. miejsce. Na 19. okrążeniu przewaga Bezzecchiego nad Marquezem przekroczyła pułap 3 s.
Na 4 okrążenia przed końcem wynosiła ponad 4 s. Ciekawszy był jednak fakt, że Acosta zaczął kręcić lepsze czasy niż Marquez. Na przedostatnim okrążeniu Ogura wyprzedził Zarco i awansował na 7. miejsce. Marquez próbował jeszcze wycisnąć coś ze swoich opon, żeby Acosta nie mógł go wyprzedzić. Różnica między zawodnikami wynosiła mniej niż sekundę, ale zawodnik KTM potrzebowałby jeszcze kilku okrążeń, by móc myśleć o ataku. Marco Bezzecchi wygrał wyścig i Bagnaia traci do niego już 35 pkt. Podium uzupełnili Alex Marquez i Pedro Acosta.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze