Kradzież motocykla z garażu. Jak zabezpieczyć się przed złodziejami?
Czy policja odnajdzie ten motocykl? Rejestracje samochodu są pewnie kradzione, zresztą widać na początku nagrania, że przednia rejestracja jest krzywo zamocowana. To zapewne efekt pospiesznej zmiany blach.
Samo nagranie niczego nie wnosi. Jest jedynie informacją, co się w ogóle z motocyklem stało. Jeden z komentatorów na Stop Cham przedstawił tezę, że niewielki odsetek odnalezionych motocykli wynika po prostu z logiki pracy policji. Po pierwsze w skali "ważności" takich zdarzeń dla organów ścigania kradzież motocykla czy samochodu nie jest tak pilną sprawą jak zdarzenia grubszego kalibru, w których są osoby poszkodowane: pobite, ranne lub zabite.
Oczywiście to tylko teza jednego z internautów, podobnie jak wpis innej osoby, która jest zdania, że dla policji zaangażowanie środków i sił w odnalezienie sprawców kradzieży nie ma żadnej wymiernej wartości, natomiast wygenerowanie mandatów jak najbardziej.
Naszym zdaniem efekty pracy policji są po pierwsze o wiele mniej "widowiskowe" niż nagrania podobne do prezentowanego, po drugie z oczywistych powodów policja nie dzieli się swoimi metodami działania, a tym bardziej przebiegiem śledztw w poszczególnych sprawach. I jeszcze jedno. Duża część, jeśli nie większość, kradzionych motocykli jest rozbierana i sprzedawana na części. Wszystko dzieje się bardzo szybko, więc organy ścigania mają niewiele czasu na złapanie sprawcy.
W rzeczywistości musimy sobie przede wszystkim radzić sami i powinniśmy liczyć głównie na siebie. Ubezpieczenie, dobre zabezpieczenie motocykla, lokalizator. Rozwiązań jest wiele. Jeśli chodzi o ten konkretny przypadek, niektórzy administratorzy integrują sterowanie bramą z systemem alarmowym. Otwarcie z przycisku jest wyższą koniecznością i przy otwarciu z przycisku uruchamia się alarm. Normalne tak zwane ciche otwarcie tylko przy pomocy pilota lub innego weryfikującego urządzenia. Tutaj tego zabrakło. Tak samo jak kontroli monitoringu ze strony ochrony obiektu, która szczególnie w nocy powinna być wyczulona na dziwne działania w obrębie garaży.
Oprócz integracji alarmu z bramą najlepiej stosować kombinację kilku warstw zabezpieczeń. Mam na myśli solidną blokadę tarczy hamulcowej, czyli disc-lock, najlepiej z alarmem dźwiękowym, gruby łańcuch lub U-lock przypięty do stałego elementu, czyli słupa lub barierki. Niestety te zabezpieczenia nie są wielką przeszkodą dla złodziej. Trochę większą trudność sprawi im kotwa z hartowanej stali osadzona w betonie podłogi lub ściany, bo rzeczywiście uniemożliwia szybkie zabranie motocykla. Żadna z tych metod nie daje 100 procent pewności, ale sumarycznie są już dla złodzieja problemem.
Dodatkowo pomaga zawsze włączana blokada kierownicy, alarm motocyklowy z czujnikami ruchu i przechyłu, wspomniany już ukryty lokalizator GPS z powiadomieniami w czasie rzeczywistym oraz zwykły… pokrowiec. Musi być jednak dobrze dopasowany i spięty od dołu. Ten prosty sposób zmniejsza widoczność i zniechęca złodziei. Najczęściej widać też, gdy ktoś pokrowiec ruszył, żeby sprawdzić co się kryje pod nim, a to może być dla właściciela lampka ostrzegawcza.
Jak już zostało powiedziane, najlepsze rezultaty daje łączenie zabezpieczeń mechanicznych z elektronicznymi. Złodziej zwykle rezygnuje z lepiej chronionego motocykla na rzecz łatwiejszego celu.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze