Koniec sidecarów na Southern 100 w 2026 roku. Co stoi za t± decyzj±?
Motocykle z wózkami bocznymi (sidecary) odpadły z tegorocznej edycji Southern 100. Po raz pierwszy od dekad ich miejsce w programie imprezy pozostaje puste.
Organizatorzy wyścigu na wyspie Man podjęli decyzję o wykluczeniu klasy sidecarów z zawodów zaplanowanych na 6-9 lipca 2026 roku na torze Billown Circuit w Castletown. Decyzja zapadła ze względów bezpieczeństwa po tygodniowym procesie konsultacji, który rozpoczął się po zawieszeniu tej klasy w trakcie tegorocznego Isle of Man TT.
Reklama
Liberty Rental: nowe motocykle, top marki i rezerwacja online. Wypożycz wymarzony pojazd w 10 minut
Wyobraź sobie taką sytuację. Budzisz się w słoneczną sobotę, pijesz poranną kawę i nagle dociera do ciebie, że to jest ten idealny dzień na trasę. Kilka godzin później zakładasz już kask, zapinasz kurtkę i odpalasz silnik maszyny, o której marzyłeś od miesięcy.
Wypożycz wymarzony pojazd szybko i bez wychodzenia z domu »
Bezpośrednim impulsem były dwa poważne incydenty podczas kwalifikacji do TT 2026. Już w pierwszej sesji kwalifikacyjnej, 26 maja, do wypadku przy zakręcie Brandish doszło załodze Maria Costello MBE i Shaun Parker. Następnego dnia (27 maja), podczas trzeciej sesji kwalifikacyjnej, groźny wypadek przy Crosby Leap przeżyli Ryan i Callum Crowe — czterokrotni zwycięzcy TT i aktualni rekordziści toru. W obu przypadkach załogi zostały hospitalizowane (Costello doznała m.in. urazów kręgosłupa).
Te zdarzenia zmusiły organizatorów TT do natychmiastowego zawieszenia klasy sidecarów na resztę imprezy. Spowodowały one również lawinę działań na Southern 100.
W sezonie 2026 sidecary startują z zamontowanymi ogranicznikami przepływu powietrza (restrictorami), które miały obniżyć osiągi i poprawić bezpieczeństwo. Mimo tej zmiany klub Southern 100 uznał, że pięć tygodni dzielących zawieszenie klasy od własnego wydarzenia to zbyt krótki czas, aby w odpowiedzialny sposób rozwiązać złożone problemy aerodynamiczne i techniczne ujawnione na Mountain Course.
Konsultacje przeprowadzone z przedstawicielami ACU, senior technical officials oraz czołowymi zawodnikami pokazały, że kwestie dotyczące nowoczesnych, prototypowych konstrukcji sidecarów wymagają gruntownego, eksperckiego przeglądu — nie da się ich załatwić doraźnym biuletynem eventowym.
Klub Southern 100 podkreśla, że absolutnym priorytetem jest bezpieczeństwo zawodników, komisarzy, sędziów i kibiców. Uruchomienie klasy bez jasnych odpowiedzi na pytania o stabilność i zachowanie nowoczesnych maszyn na szybkich odcinkach toru Billown byłoby ryzykiem nieakceptowalnym.
Decyzja ma charakter tymczasowej przerwy, a nie definitywnego końca sidecarów na Billown Circuit. Organizatorzy deklarują aktywny udział w szerszym procesie konsultacji z promotorem TT, ACU i ekspertami branżowymi, którego celem jest bezpieczny powrót tej klasy na wyspę Man w 2027 roku.
Sidecary od dziesięcioleci należały do najbardziej widowiskowych elementów Southern 100, a sam wyścig uchodzi za jedną z najbardziej przyjaznych i kameralnych imprez w kalendarzu drogowym. Ich brak w tym sezonie jest dotkliwym ciosem dla wielu zespołów i kibiców. Klub otwarcie przyznaje, że decyzja jest bolesna, ale stawia długoterminowe bezpieczeństwo kategorii ponad krótkoterminowe emocje i sportowe widowisko.












Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze