Kary za nielegalne wy¶cigi i zloty motoryzacyjne w Trybunale Konstytucyjnym. Prezydent ma w±tpliwo¶ci
W poniedziałek, 22 grudnia Prezydent RP podpisał zmiany w ustawie Prawo o ruchu drogowym, ale od razu skierował niektóre z nich do rozpatrzenia w Trybunale Konstytucyjnym. Mowa o karach za drift, nielegalne wyścigi, jazdę na jednym kole i udział w niezgłoszonych spotkaniach motoryzacyjnych. Jakich nieprawidłowości dopatrzył się Karol Nawrocki?
Przypomnijmy, że zmiany w przepisach zakładają kary pieniężne i kary pozbawienia wolności za udział w nielegalnych wyścigach oraz nielegalnych spotkaniach miłośników motoryzacji. Jeżeli zaczną obowiązywać, to spotkania motoryzacyjne, w których bierze udział więcej niż 10 pojazdów, będą musiały być zgłaszane w trybie opisanym w ustawie o zgromadzeniach publicznych.
Choć Prezydent Karol Nawrocki podpisał zmiany, to ma kilka zastrzeżeń. Dotyczą one przede wszystkim definicji nielegalnego wyścigu, która jest dość szeroka. Prezydent wskazuje, że łączy klasyczną rywalizację, drifting i wheelie. Przepisy zostały tak skonstruowane, że dają szerokie pole do interpretacji. Może być tak, że jedni będą dostawać mandaty, a inni mogą trafiać do więzienia za te same przewinienia.
Kolejna kwestia dotyczy udziału w spotkaniach motoryzacyjnych. Tutaj zastrzeżenia budzi fakt karania już za samo bycie widzem, a także znacznego ograniczania wolności organizowania i uczestniczenia w pokojowych zgromadzeniach. Pozwala na nie art. 57 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
- Państwo tworzy komunikat: "możesz odpowiadać za samą obecność". Taka konstrukcja wchodzi w kolizję z proporcjonalnością (art. 31 ust. 3 Konstytucji), ale także z gwarancyjnym charakterem prawa represyjnego (art. 42 ust. 1 Konstytucji ) oraz zasadą zaufania do państwa i prawa (art. 2 Konstytucji) - napisała w uzasadnieniu Kancelaria Prezydenta. Trybunał Konstytucyjny ma sprawdzić m.in., czy państwo nie narusza podstawowych gwarancji obywatelskich.
Zgłoszenie zmian w ustawie Prawo o ruchu drogowym i niektórych innych ustawach nie oznacza, że przepisy nie będą obowiązywać. W przypadku omawianych zmian obowiązuje trwające 3 m-ce vacatio legis. Postępowanie toczy się w trybie kontroli następczej. Jeżeli do tego czasu Trybunał Konstytucyjny nie wyda żadnej opinii, to przepisy wejdą w życie. Jeśli w trakcie ich obowiązywania zostanie stwierdzona niezgodność z Konstytucją RP, to będą wykreślone i najprawdopodobniej zostaną skorygowane. Wygląda na to, że Karol Nawrocki podpisał zmiany głównie w kontekście surowszych kar dla recydywistów, pijanych kierowców i kierowców, którzy prowadzą pomimo orzeczonych zakazów.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze