Już w ¶rodę. Zmiany w przepisach, które uderz± w niejednego kierowcę
Rozpoczynający się właśnie czerwiec przynosi kierowcom w Polsce pakiet zmian, które warto znać, zanim wsiądziemy na motocykl.
Nowe przepisy wchodzą w życie już w najbliższą środę, czyli 3 czerwca, i dotykają kilku obszarów jednocześnie, od systemu punktów karnych, przez kaski, aż po warunki uzyskania prawa jazdy.
Reklama
Liberty Rental: nowe motocykle, top marki i rezerwacja online. Wypożycz wymarzony pojazd w 10 minut
Wyobraź sobie taką sytuację. Budzisz się w słoneczną sobotę, pijesz poranną kawę i nagle dociera do ciebie, że to jest ten idealny dzień na trasę. Kilka godzin później zakładasz już kask, zapinasz kurtkę i odpalasz silnik maszyny, o której marzyłeś od miesięcy.
Wypożycz wymarzony pojazd szybko i bez wychodzenia z domu »
Największa rewolucja dotyczy punktów karnych i możliwości ich kasowania. Do tej pory kurs w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego dawał możliwość zredukowania 6 punktów za praktycznie każde wykroczenie. Od 3 czerwca ta furtka zostaje mocno przyblokowana. Szkolenie w WORD nadal pozwala odjąć 6 punktów, kosztuje zazwyczaj od 950 do 1000 złotych i można z niego skorzystać raz na 6 miesięcy, jednak tylko wtedy, gdy posiadamy prawo jazdy od ponad roku i nie przekroczyliśmy 24 punktów. Kluczowa zmiana polega na tym, że kurs nie pomoże przy najpoważniejszych przewinieniach, za które punkty można odczekać wyłącznie przez rok od momentu opłacenia mandatu.
Wśród wykroczeń, przy których redukcja przez szkolenie przestaje wchodzić w grę, królują te związane z prędkością. Za przekroczenie dozwolonej szybkości o ponad 70 km/h grozi 15 punktów, od 61 do 70 km/h to 14 punktów, od 51 do 60 km/h aż 13 punktów, od 41 do 50 km/h to 11 punktów, a od 31 do 40 km/h włącznie 9 punktów. W żadnym z tych przypadków kurs w WORD nie pomoże wyczyścić konta szybciej. Na liście blokady znalazły się też wykroczenia względem pieszych, i to z bardzo wysokimi widełkami punktowymi. Ominięcie pojazdu zatrzymanego przy przejściu, wyprzedzanie na przejściu lub tuż przed nim, nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu wchodzącemu na przejście czy brak reakcji na osobę z widoczną niepełnosprawnością ruchową to 15 punktów za każdy z tych czynów i zero szansy na wcześniejszą redukcję przez szkolenie.
Na tym nie koniec. Spowodowanie wypadku drogowego, jazda pod wpływem alkoholu lub środków odurzających, nieudzielenie pomocy ofiarom wypadku, jazda pomimo cofniętych uprawnień, niezatrzymanie się do kontroli czy rażące naruszenie zasad ruchu z zagrożeniem życia innych to każdorazowo 15 punktów bez możliwości skrócenia okresu oczekiwania. Celowe wprowadzenie pojazdu w poślizg lub doprowadzenie do utraty przyczepności koła zagrożone jest 10 punktami, a gdy przy tym dojdzie do zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu, licznik skacze do 12 punktów. Limity punktowe pozostają bez zmian, czyli 24 punkty dla kierowców z prawem jazdy powyżej roku i 20 punktów dla tych z krótszym stażem.
Trzecia zmiana dotyczy kasków i skierowana jest przede wszystkim do rodziców oraz opiekunów. Od 3 czerwca dzieci i młodzież do ukończenia 16 lat mają obowiązek jazdy w kasku podczas poruszania się rowerem, elektryczną hulajnogą oraz tak zwanymi urządzeniami transportu osobistego, czyli elektrycznymi pojazdami jednoosobowymi bez siedzenia i pedałów, takimi jak elektryczne deskorolki, monocykle, segwaye czy hoverboardy. Zwykła, nieelektryczna hulajnoga traktowana jest tak samo jak rower, więc kask dla dorosłych nie jest w tym przypadku obowiązkowy, choć rozsądek podpowiada, żeby i tak go zakładać. Za brak kasku na głowie dziecka mandat w wysokości 100 złotych trafi do rodzica lub opiekuna.
Na koniec zmiana, która ucieszy część zawodowych kierowców, zwłaszcza tych walczących z problemami ze słuchem. Nowelizacja ustawy Prawo o ruchu drogowym znosi wymóg pełnej sprawności słuchu przy ubieganiu się o prawo jazdy kategorii D1 oraz D. Ograniczenie pozostaje wyłącznie w sytuacji całkowitej lub częściowej utraty słuchu w stopniu uniemożliwiającym rozumienie mowy z odległości 1 metra. Zmiana ta ma bezpośrednio odpowiedzieć na rosnące braki kadrowe wśród kierowców zawodowych.
Zmiana przepisów ma pomóc w eliminacji najgroźniejszych nawyków za kierownicą. Czy statystyki wypadków rzeczywiście się poprawią? O tym przekonamy się dopiero za kilka miesięcy.












Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze