Joe Roberts wygrywa wy¶cig Moto2 o Grand Prix Czech. Manuel Gonzalez ucieka od Arona Caneta
Joe Roberts wygrał wyścig klasy Moto2 o Grand Prix Czech, który rozegrano na torze w Brnie. Manuel Gonzalez przekroczył linię mety na 3. miejscu, ale ten wynik i tak zapewnił mu odbudowanie prowadzenia w klasyfikacji generalnej, bo Aron Canet nie ukończył wyścigu. W Brnie startował również zawodnik z Polski - Milan Pawelec.
W kwalifikacjach klasy Moto2 najszybszy był Barry Baltus, który jest zmotywowany po tym, jak czerwona flaga przekreśliła jego szanse na walkę o zwycięstwo na Sachsenring. Pierwszy rząd uzupełnili Joe Roberts i Marcos Ramirez. Ten ostatni otrzymał podwójną karę przejazdu długiego okrążenia za niebezpieczne zachowanie w trakcie treningów. Z drugiego startowali Gonzalez, Holgado i Agius. Aron Canet miał wypadek w trakcie sesji kwalifikacyjnej i znalazł się na 18. polu startowym. To dawało Gonzalezowi szansę na ucieczkę w klasyfikacji generalnej. Diogo Moreira z kolei musiał startować z alei serwisowej, co było karą za niebezpieczne zachowanie na Sachsenring, które doprowadziło do wypadku.
Na starcie doskonale poradził sobie Marcos Ramirez, który wykorzystał fakt, że Baltus nieco zaspał. Manuel Gonzalez jechał na 2. pozycji, ale w sekcji stadionowej spadł na 4. pozycję. Aron Canet wypadł z toru w pierwszym zakręcie, uderzony przez innego zawodnika. Milan Pawelec jechał na 27. pozycji. Tymczasem przed prostą startową Baltus zaatakował Ramireza i wysunął się na prowadzenie. Canet wrócił do wyścigu. Ramirez walczył, choć cały czas musiał odbyć karę.
Na 3. okrążeniu pojawiła się informacja, że jadący na 14. miejscu Dixon nie zostanie ukarany za zderzenie z Canetem. Baltus cały czas jechał na czele stawki. Razem z Ramirezem i Robertsem oddalali się od Gonzaleza. Ramirez zjechał na odbycie kary i wrócił na 7. miejscu, ale miał jeszcze jeden przejazd do wykonania. Na 4. okrążeniu Roberts i Gonzalez dogonili Baltusa. Okrążenie później Ramirez po raz drugi zjechał na odbycie kary. Tym razem wrócił na 12. miejscu i mógł się już skupić na nadrabianiu strat. Roberts miał 0,4 s przewagi nad Gonzalezem. Canet zjechał do boksu.
Na 6. okrążeniu Joe Roberts wyprzedził Baltusa, ale ten skontrował. To pozwoliło Gonzalezowi odrobić straty. Z wyścigu wycofał się też Diogo Moreira. Zawodnicy mieli ponad sekundę przewagi nad Danielem Holgado. Na 8. okrążeniu Ramirez cały czas był na 12. miejscu. Prowadząca trójka cały czas trzymała się razem. Milan Pawelec był na 25. miejscu. Deniz Oncu jechał dopiero na 13. miejscu. W połowie wyścigu Roberts i Baltus odstawili Gonzaleza na ponad sekundę.
Ramirez w końcu zaczął nadrabiać straty i na 10. okrążeniu był już na 8. miejscu. Na czele wyścigu Roberts zaczął oddalać się od Baltusa. Gonzalez dostał wiadomość, że Canet odpadł z wyścigu, więc zwolnił tempo i nie próbował już gonić za prowadzącymi. Utrzymanie na 3. pozycji pozwalało mu odbudować przewagę w generalce. Na 3 okrążenia przed końcem Milan Pawelec wypadł z toru po zderzeniu z Fernandezem. Na czele stawki cały czas jechał Joe Roberts, który miał 0,5 s przewagi nad Baltusem i nic nie wskazywało na to, by miało dojść do walki o zwycięstwo.
Na przedostatnim okrążeniu Ramirez dogonił Salaca i wyprzedził go na ostatnim kółku. Dzięki temu awansował na 7. miejsce. Roberts wygrał wyścig z przewagą ponad sekundy nad Baltusem, a Gonzalez stanął na najniższym stopniu podium.


Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze