Jest wyrok w sprawie gło¶nego wypadku sprzed lat. Policjant wjechał w grupę motocyklistów
Zapadł wyrok w głośnej sprawie sprzed trzech lat. Policjant, który spowodował śmierć motocyklisty w okolicach Gietrzwałdu, został przez sąd skazany na karę jednego roku w zawieszeniu.
Sprawa śmierci motocyklisty wzburzyła trzy lata temu środowisko motocyklistów z Warmii i Mazur. Czterej motocykliści, wracający z Iławy do Olsztyna drogą krajową nr 16, zostali potrąceni przez sunący w niekontrolowany sposób radiowóz.
Samochód staranował trzech motocyklistów, odrzucając kierowców i ich maszyny na kilkadziesiąt metrów. Jeden z motocyklistów uniknął uderzenia, dwóch w konsekwencji wypadku trafiło do szpitala, jedne niestety poniósł śmierć na miejscu.
Kierujący radiowozem Andrzej Ch., nie przyznał się do winy, tłumacząc, że prowadzony przez niego pojazd miał zimowe opony, co w warunkach letnich może spowodować poślizg. Sąd nie przyjął tych wyjaśnień uznając, że każdy kierowca powinien jechać tak, by móc opanować pojazd w każdych warunkach.
Andrzej Ch. został skazany na rok więzienia w zawieszeniu, zobowiązano go także do przeproszenia na piśmie pokrzywdzonych, oraz zapłacenia im zadośćuczynienia w wysokości po 5 tys. zł. Sąd zasądził też dla żony ofiary nawiązkę w wysokości 25 tys. zł i obciążył oskarżonego kosztami sądowymi. Policjant ma jeszcze możliwość odwołania.







Komentarze 2
Pokaż wszystkie komentarzeSmutne, bo pokazuje w jaki sposób funkcjonuje to państwo. Je¶li jeste¶ funkcjonariuszem, to możesz torturować i mordować, możesz zabijać "niechc±cy" a i tak pozostaniesz praktycznie bezkarny. S±dy...
Odpowiedz¶miech na sali policja zabiła nic praktycznie mu nie zrobi± A przytoczę tutaj sprawę zwykłego człowieka Strażak jechał na akcje kobieta nie słysz±c sygnałów [ a wiecie jakie groĽne s± ] ...
Odpowiedz