Jaki skuter Barton 125 wybrać? Budżetowy na co dzień czy dobrze wyposażony maxiskuter?
Jeśli nie przeglądaliście ostatnio oferty Bartona, to warto nadrobić zaległości. Marka, która jest obecna na rynku już dwie dekady, od lat buduje swoją pozycję i zdecydowanie nie idzie w pusty marketing. Co to oznacza?
Barton doskonale wyczuwa potrzeby odbiorców. Ofertę skuterów marki należącej do Grupy BMB generalnie można podzielić na budżetowe maszyny "na co dzień" oraz modele z wyższej półki. Żeby taka polityka mogła się sprawdzić, również modele z grupy low-cost muszą zapewnić zadowolenie klientów. Tylko wtedy będą chcieli za jakiś czas spróbować przesiąść się na coś konkretniejszego z oferty marki.
Innymi słowy, Barton gra na dwóch frontach jednocześnie. Z jednej strony ma proste, tanie skutery do codziennej jazdy po mieście. Z drugiej - takie maszyny jak X-Trail i XPlore, które w standardzie mają ABS, Smart Key, Start-Stop, duży kolorowy ekran TFT, kamerę i chłodzenie cieczą. I to wszystko w kwotach, które wciąż mieszczą się w rozsądnym budżecie.
Budżetowo i na co dzień
Barton ma w ofercie solidną bazę małych skuterów 125 cm³, które celują w codzienną jazdę po mieście. Modele takie jak Falcon 125, czy Coral 125 to klasyczne propozycje na prawo jazdy kategorii B.
Falcon 125 to lekki (ok. 118 kg), prosty w obsłudze skuter z jednocylindrowym silnikiem 125 cm³ chłodzonym powietrzem o mocy 7,3 KM, automatyczną skrzynią i hydraulicznymi hamulcami tarczowymi z przodu i z tyłu. 13-calowe koła, 6-litrowy zbiornik i zużycie w okolicach 3 l/100 km sprawiają, że jest to idealna maszyna do krótkich, codziennych dojazdów. Cena katalogowa to 7 999 zł.
Coral 125 idzie o krok dalej w kierunku komfortu. Silnik 124,6 cm³ generuje 10 KM, współpracuje z automatyczną skrzynią, a chłodzenie powietrzem i system CBS (tarczowe hamulce) zapewniają bezpieczną i przewidywalną jazdę. 16-calowe koła, pełne oświetlenie LED, szyba ochronna, schowek pod kierownicą z gniazdem USB, masa ok. 120 kg, 7-litrowy zbiornik i deklarowane zużycie 2,6 l/100 km. Cena katalogowa wynosi 9 499 zł, a w promocjach bywa wyraźnie niższa.
Oba modele są lekkie, proste w obsłudze i nie udają niczego więcej, niż mają oferować - niezawodnego środka transportu do pracy, sklepu czy na uczelnię. Jednocześnie Barton nie oszczędza na podstawach, które realnie wpływają na codzienne użytkowanie: solidne hamulce, LED-y i automatyczna skrzynia są standardem.
Budżetowy segment, czyli małe skutery na co dzień, stanowi mocny fundament oferty Bartona. Nie trzeba dokładać ogromnych pieniędzy, żeby mieć coś solidnie wykonanego i natychmiast gotowego do jazdy. Ale apetyt rośnie w miarę jedzenia i Barton oczywiście zdaje sobie z tego sprawę.
X-Trail i XPlore. Czy może być bogato i tanio?
X-Trail 125 i XPlore 125 to już inna liga w segmencie 125-tek na kategorię B. Pierwszy z wymienionej pary to skuter o stylistyce adventure. Silnik 125 cm³ chłodzony cieczą (Loncin), około 11,3 KM, automatyczna skrzynia CVT. W standardzie dostajemy dwukanałowy ABS, system Smart Key, Start-Stop, 7-calowy kolorowy wyświetlacz TFT z możliwością połączenia ze smartfonem, pełne oświetlenie LED, regulowaną przednią szybę, kamerę oraz solidne zawieszenie. Masa pojazdu to ok. 133 kg, zbiornik mieści 11 litrów, zużycie wynosi w okolicach 3,3 l/100 km. Ceny katalogowe oscylują wokół 13 999 zł., ale w salonach i promocjach rocznika da się znaleźć oferty wyraźnie poniżej 13 tys., a nawet w okolicach 11,5-12,5 tys. zł.
W segmencie 125-tek na prawo jazdy B trudno znaleźć model, który w tej kwocie oferuje jednocześnie TFT 7", Smart Key, Start-Stop, ABS i kamerę. To wyposażenie, które u wielu innych marek pojawia się dopiero w wyraźnie droższych maszynach, albo jako płatne opcje. Do tego Barton jest pewien swojej jakości, ponieważ standardowo oferuje dwuletnią pełną gwarancję, którą za 200 zł można wydłużyć do trzech lat.
XPlore 125 jedzie mocniej w kierunku uniwersalności. Większe koła (16" z przodu i 14" z tyłu) dają lepsze tłumienie nierówności i pewniejsze zachowanie na gorszych nawierzchniach. Skuter dobrze radzi sobie zarówno na miejskich brukach, jak i w lekkim terenie. Silnik również chłodzony cieczą, ok. 11 KM, automat. Standardowo: dwukanałowy ABS, Smart Key, kolorowy TFT, kamera, LED-y i regulowane podwójne amortyzatory z tyłu. Masa ok. 140 kg, zbiornik 10,5 litra. Deklarowane zużycie jest bardzo niskie, bo nawet w okolicach 2,5 l/100 km. Cena katalogowa to 13 599 zł, ale w promocjach spada do 11 999 zł lub niżej.
Oba modele łączą to, co w praktyce ma największe znaczenie: nie trzeba dokupować połowy wyposażenia, żeby maszyna stała się komfortowa i bezpieczna w codziennym użytkowaniu. Kamera, TFT, ABS, bezkluczykowy system i Start-Stop - to wszystko jest w standardzie.
Za te pieniądze… masz prawie wszystko
Mówiąc krótko, za kwoty w okolicach 12-14 tysięcy złotych, a często mniej w aktualnych promocjach, dostajemy bardzo mocny zestaw: silnik chłodzony cieczą, ABS, nowoczesną elektronikę, kamerę i duży wyświetlacz, i to w skuterach, którymi można jeździć na kategorię B.
Co ważne, nie czuć tu "chińskiej oszczędności" z lat poprzednich. Komponenty, w tym silniki Loncin, jakość wykonania i dobór rozwiązań sprawiają, że te maszyny prezentują się solidnie. Barton od lat buduje pozycję na polskim rynku właśnie poprzez oferowanie realnie użytecznego wyposażenia w cenach, które nie rujnują budżetu w dwóch wyraźnych świeżkach wyboru. Oczywiście taka polityka nie jest niczym nowym, ale wszystko zależy od tego, jak w praktyce jest realizowana. Bartonowi udaje się utrzymać bardzo dobrą relację jakości do ceny. Nikt nie twierdzi, że to absolutnie najlepsze skutery na świecie. Chodzi raczej o to, że za rozsądne pieniądze dostajemy maszyny, które nie wymagają dalszych inwestycji, by stały się naprawdę użyteczne.
Niezależnie, czy szukacie skutera typowo miejskiego na co dzień, czy uniwersalnego towarzysza bliższych lub dalszych podróży, na pewno warto zajrzeć do salonu Bartona i na stronę marki. Zdziwicie się, ile można dostać za relatywnie nieduże pieniądze.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze