tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Honda Juno, czyli skuter, który o mało co nie doprowadził Hondy do bankructwa
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Honda Juno, czyli skuter, który o mało co nie doprowadził Hondy do bankructwa

Autor: Lech Wangin 2024.10.06, 18:14 Drukuj

Tuż po zakończeniu II Wojny Światowej skutery stały się w Japonii bardzo popularne odgrywając bardzo ważną rolę w odbudowie gospodarki zrujnowanej przez wojnę.

W Japonii jak i w innych państwach osi po zakończeniu wojny wszelka produkcja mająca zastosowanie militarne została zakazana. Dlatego też tutejsze fabryki musiały szukać innych sposobów na wykorzystanie swoich mocy produkcyjnych. Jednocześnie w warunkach odbudowującej się gospodarki tanie proste pojazdy były bardzo potrzebne. Powojenną Japonię zmotoryzowały skutery. Te małe osłonięte karoserią jednoślady stały się stałym elementem krajobrazu, a najbardziej popularnymi przedstawicielami gatunku były skutery Fuji Rabbit (Królik) i Mitsubishi Silver Piegeon (Srebrny Gołąb). Oba te pojazdy były wzorowane na amerykańskich skuterach Powell i Cushman, które były używane przez amerykańskich spadochroniarzy. Fuji Rabit S-1 został wprowadzony do produkcji już w 1946 roku, a więc około sześć miesięcy przed narodzinami słynnej włoskiej Vespy. Japoński skuter napędzany był czterosuwowym, dolnozaworowym silnikiem o pojemności 135 ccm i mocy 2 KM. Posiadał automatyczną, bezstopniową przekładnię i w stanie suchym ważył zaledwie 75 kg. Produkowano go w latach 1946-68. Późniejsze wersje posiadały rozrusznik elektryczny i były w stanie osiągnąć prędkość prawie 100 km/h. Konkurencyjny skuter Mitsubishi produkowany w latach 1946-63 cechowały bardzo podobne parametry.

NAS Analytics TAG

Soichiro Honda, który założył swoje przedsiębiorstwo w 1948 roku był człowiekiem bardzo ambitnym i już w połowie lat 50. Honda Motor Corporation należała do największych producentów motocykli w Japonii. W 1954 roku Honda wypuścił swój pierwszy skuter Juno K, który miał konkurować z wyżej wymienionymi maszynami. Pod barokową karoserią wykonaną z laminatu z włóknem szklanym pracował czterosuwowy jednocylindrowy silnik OHV o pojemności 189 ccm i mocy 7 KM, zastąpiony w modelach KA i KB większym silnikiem o pojemności 220 ccm i mocy 9 KM. Silnik współpracował z trzystopniową manualną skrzynią biegów, tylne koło napędzane było łańcuchem. Skuter wyposażono w rozrusznik elektryczny i kierunkowskazy. Cechą szczególną Juno była szeroka i wysoka szyba, na której szczycie zamontowano uchylną przyciemnianą osłonę słoneczną. W ten sposób jadący skuterem był niemal całkowicie osłonięty przed deszczem. Wbrew oczekiwaniom Juno okazał się klapą. Skuter był większy od konkurencyjnych maszyn, więc w ruchu miejskim sprawdzał się gorzej. Był przy tym dużo cięższy. Model K ważył 170 kg, KA 195 kg i KB 160 kg. To z kolei powodowało, że jak na maszynę turystyczną był zbyt wolny. Potencjalnych klientów nie zachęcała również wysoka cena, a poza tym kręcili nosem na konieczność obsługi sprzęgła i manualnej skrzyni biegów. Na domiar złego skuter Hondy trapiły awarie, co pociągnęło za sobą kosztowne naprawy gwarancyjne. W efekcie po zaledwie roku produkcji skuter wycofano z oferty.

Soichiro Honda nie zwykł jednak załamywać się porażkami i w 1961 roku ponowił próbę zawojowania rynku skuterów wprowadzając modele Juno M80 i M85. Pierwszy z nich miał silnik o pojemności 125 ccn i mocy 11 KM, drugi 169 ccm i 12 KM. Konstrukcja tego skutera była wtedy i pozostaje do dziś czymś zupełnie nie spotykanym. Jej kręgosłupem była monokokowa rama tłoczona ze stalowej blachy. Karoseria z tworzywa była znacznie skromniejsza i zgrabniejsza niż w poprzednim modelu, ale najważniejsze rzeczy działy się między kołami. Po pierwsze silnik nie był zamocowany tak jak zwykle w skuterach bywa w pobliżu tylnego koła, lecz w motocyklowy sposób. Zespół napędowy wypełniał niemal całą przestrzeń między kołami zamykając ramę od dołu. Powodowało to niskie umieszczenie środka ciężkości i znakomite wyważenie pojazdu. Po drugie, był to silnik jakiego nigdy byśmy się nie spodziewali w skuterze. Dwucylindrowy boxer OHV, dzięki wystającym na boki cylindrom, już na wstępie eliminował wszelkie problemy związane z niedostatecznym chłodzeniem. Dodatkowo, dzięki hydraulicznym popychaczom wyeliminowano konieczność regulacji luzów zaworowych. Jeszcze bardziej niecodzienny był układ przeniesienia napędu. Otóż Honda zastosowała w swym skuterze bezstopniową hydrauliczną przekładnię patentu Giovanniego Badalini. Nie jest to jednak przekładnia automatyczna. Skuter posiada z lewej strony dźwignię sprzęgła, która jak w normalnej skrzyni mechanicznej służy do tego by całkowicie rozłączyć napęd od silnika. Na kierownicy są dwie obrotowe manetki. Prawa tradycyjnie steruje uchyleniem przepustnic gaźników, a lewą zmieniamy przełożenia w płynny bezstopniowy sposób przesuwając się od położenia L (Low) do H (Hi). Obsługa tego wszystkiego nie jest trudna i potrafi być przyjemna, pod warunkiem że rozumiesz jak to ustrojstwo działa. Napęd tylnego koła zrealizowano już w normalny sposób łańcuchem pracującym wewnątrz prawego ramienia wahacza. Na pokładzie znajdował się oczywiście rozrusznik elektryczny, a jego awaryjną alternatywą był rozruch przez pociągnięcie linki jak w kosiarce. W stanie suchym ten zaawansowany technicznie skuter ważył 157 kg i mógł rozpędzić się do 100 km/h. Bez wątpienia był to pojazd bardzo ciekawy, elegancki i starannie wykonany. Nie znalazł jednak zrozumienia na rynku, czemu z pewnością nie sprzyjała wysoka cena. Produkcję zakończono po roku, z taśm montażowych zjechało 5880 egzemplarzy. Była to więc druga skuterowa porażka Hondy, na szczęście wprowadzony w 1958 roku Super Cub będący mieszanką motocykla i skutera stał się absolutnym sprzedażowym hitem, stając się najbardziej masowo produkowanym pojazdem w historii motoryzacji (włączając w to samochody), co pozwoliło Hondzie z nawiązką odrobić finansowe straty. Jeśli o mnie chodzi to chętnie widziałbym Juno M85 w swoim garażu.

NAS Analytics TAG

NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

NAS Analytics TAG

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    NAS Analytics TAG
    na górę