Harley-Davidson remiksuje stare przeboje na EICMA i pokazuje wyniki kwartalne. Sprzedaż HDFS ratuje finanse
Marka Harley-Davidson zaprezentowała kilka nowości na sezon 2026, ale nie ma wśród nich niczego rewolucyjnego. Jeszcze ciekawszy jest fakt, że pokaz na targach EICMA zbiegł się z prezentacją wyników za trzeci kwartał 2026 r. Dzięki sprzedaży udziałów w Harley-Davidson Financial Services producentowi udało się złapać finansowy oddech, choć sprzedaż motocykli nadal spada.
Zacznijmy od nowości na sezon 2026. Tutaj zmiany obejmą motocykle Low Rider S i ST, Heritage Classic, Breakout, Fat Boy i Street Bob, a więc maszyny z silnikiem Milwaukee-Eight 117. Te otrzymają kompletny pakiet elektroniki wspomagającej kierującego. Z kolei w modelach Sportster S, Nightster i Nightster Special pojawi sie nowe wykończenie kolorystyczne silnika Revolution Max. Ostatnią nowością jest zaprezentowanie pakietu "Solo" dla modeli Heritage Classic, Street Bob i Street Glide.
Skoro już nowości mamy za sobą, przechodzimy do kwestii podsumowania finansowego za trzeci kwartał 2025 r. Tutaj sytuacja jest mieszana. Z jednej strony zysk operacyjny zaliczył spory wzrost i wyniósł 439 mln dolarów, ale stało się to tylko dzięki temu, że sfinalizowano kwestię transformacji Harley-Davidson Financial Services. Producent podaje, że transakcja pozwoliła uwolnić 1,2 mld dolarów. Jednocześnie Harley zastrzega, że nadal ma pełną władzę nad HDFS.
Obroty całej grupy wyniosły 1,341 mld dolarów, co oznacza wzrost o 17 proc. Zysk operacyjny wzrósł aż o 349 proc. w porównaniu z trzecim kwartałem 2024 r. Zwiększyła się też liczba motocykli dostarczonych do salonów. Trzeci kwartał zamknął się z wynikiem 36,5 tys. sztuk, co daje wzrost o 33 proc. Obroty ze sprzedaży motocykli wzrosły o 34 proc. - z 616 do 822 mln dolarów. W tym samym czasie sprzedaż w przeliczeniu na sztuki spadła o 6 proc. - z 36,2 do 34 tys. motocykli. Największy spadek odnotowano w Europie, gdzie Harley stracił 17 proc. w porównaniu z trzecim kwartałem 2024 r. Zysk operacyjny działu motocyklowego spadł z 55 do 54 mln dolarów, a marża operacyjna obniżyła się o 1,3 pkt.
Jak wygląda sytuacja marki LiveWire? Okazuje się, że zaskakująco dobrze. W trzecim kwartale 2025 r. producent sprzedał 184 motocykle, podczas gdy w analogicznym okresie ubiegłego roku sprzedaż wyniosła 99 sztuk. Dzięki temu obroty zwiększyły się o 1 mln dolarów, a straty zmalały o 8 mln dolarów. Marka LiveWire jest też obecna na targach EICMA i zaprezentowała m.in. nową platformę S4, która jest odpowiednikiem spalinowej klasy 125. Jednak same pojazdy bardziej przypominają zabawki niż coś, na czym można np. codziennie dojeżdżać do pracy.


Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze