Głosuj na polskiego customa! Bitwa Hornet vs Transalp na Wheels and Waves 2026
W sercu festiwalu Wheels & Waves w Biarritz Honda odpaliła kolejną odsłonę swojego kultowego konkursu customizacji. W tym wydarzeniu jest też wcale niemała rola dla każdego z nas.
W siódmej edycji europejskiej platformy hondacustoms.com dziesięć wyjątkowych maszyn zbudowanych na bazie CB750 Hornet i XL750 Transalp walczy o miano najlepszego w formule On Road kontra Off Road. To nie tylko wystawa, ale można chyba napisać, że celebracja kreatywności, rzemiosła i pasji do personalizacji motocykli. Wydarzenie przyciąga uwagę fanów z całej Europy, a dla nas najciekawszy jest fakt, że polski akcent w tym roku jest wyjątkowo mocny.
Projekt Sting Honey, przygotowany przez Honda Sokół we współpracy ze Steel Choppers, wyróżnia się odważnym lakierem w strukturze plastra miodu, radykalnie przeprojektowanym tyłem podkreślającym "żądło" Horneta oraz ręcznie wykonanymi elementami nadwozia. Reflektor z CB125R w stylu café racer i szprychowe koła z X-ADV dodają mu unikalnego, świeżego charakteru, łącząc znajome kształty z całkowicie nowym, drapieżnym wyrazem. To jeden z pięciu Hornetów w kategorii On Road, który ma realne szanse na podium.
Konkurs nie ogranicza się tylko do pokazu na francuskim wybrzeżu. Wszystkie dziesięć customów można było podziwiać na żywo w Biarritz do 14 czerwca, ale prawdziwa bitwa toczy się online. Głosowanie na hondacustoms.com trwa przez całe lato i kończy się dopiero 31 sierpnia 2026 roku. Każdy może oddać głos na swojego faworyta i pobrać tapetę z wybranym motocyklem. Po raz pierwszy oryginalni projektanci seryjnych modeli, czyli Giovanni Dovis dla Horneta i Valerio Aiello dla Transalpa, oceniają prace, dodając konkursowi dodatkowego prestiżu. Zwycięzca zostanie ogłoszony pod koniec lata.
Wśród konkurentów nie brakuje perełek. Od futurystycznego Concept 2077 z Szwajcarii, przez torowego Last Lap z Hiszpanii, po rajdowe Saharja czy Dakar Tribute z Wielkiej Brytanii. Każdy custom opowiada inną historię, poczynając od ulicznego streetfightera po maszynę gotową na pustynne przygody. To również świetna okazja, by wesprzeć polski projekt i jednocześnie odkryć, jak daleko może zajść wyobraźnia customerów na bazie sprawdzonych, dwucylindrowych platform Hondy.
Nie czekajcie. Wchodźcie na hondacustoms.com, obejrzyjcie wszystkie maszyny i zagłosujcie na customa, który najbardziej rozpala motocyklową duszę. Bitwa Bliźniaków rozstrzygnie się dopiero jesienią, więc każdy głos naprawdę ma znaczenie.









Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze