tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Emile Leray i motocykl, zbudowany z Citroena 2CV w saharyjskim upale. Historia prawdziwa
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Emile Leray i motocykl, zbudowany z Citroena 2CV w saharyjskim upale. Historia prawdziwa

Autor: Alonzo 2021.01.06, 13:42 Drukuj

W świecie zdominowanym informacjami o liczbie chorych na COVID, zaginionych nastolatek i odkrywaniu dokoła zdrajców narodu, umykają nam inspirujące historie, które poszerzają horyzonty i motywują do bardziej satysfakcjonującego życia. To prawdziwa historia MacGyvera sprzed 27 lat, który chciał przejechać Saharę Citroenem 2CV. Zakończyło się to spektakularną klapą, którą bohater przypłacił niemal życiem. Udało mu się jednak zamienić porażkę w sukces i przejść do historii jako zwycięzca. Oto prawdziwa historia Pustynnego Wielbłąda, motocykla Emile Leraya.

Był rok 1993. Emile Leray zapragnął przejść do historii jako osoba, która Citroenem 2CV przejedzie Saharę. Do wyboru akurat tego pojazdu skłoniło go powiedzenie, które rzekomo słyszał w Afryce. Powiedzenie to mówiło o tym, że Citroen 2CV to "stalowy wielbłąd" i umiejętnie go prowadząc, można nim dotrzeć w Afryce wszędzie. Samochód nie miał napędu 4x4 i nie miał wysokiego prześwitu, cechującego samochody terenowe. Dlatego wybór akurat takiego środka lokomocji tylko na podstawie zasłyszanego na Czarnym Lądzie powiedzenia wydawał się czystym szaleństwem. I był czystym szaleństwem w rzeczywistości. Podobnie jak to, co Emile Leray zrobił natomiast po wyruszeniu w trasę.

NAS Analytics TAG

Emile Leray był francuskim elektrykiem, który znał dobrze pustynię. Swoją podróż zaczął w Tan Tan w Maroku. Już tu natrafił na przeszkody, bo Żandarmeria Królewska przy pierwszej napotkanej placówce wojskowej odmówiła mu zgody na dalszą podróż. Powodem było nasilenie się konfliktu między Marokiem i Saharą Zachodnią. Wojskowi nakazali mu powrót do Tan Tan.

Emile Leray usłuchał wojskowych, zawrócił w kierunku startu swojej wyprawy, ale gdy tylko oddalił się od posterunku, skręcił prosto na pustynię, by ominąć posterunek. Obawiając się, że zostanie zauważony, Emile ustawił pojazd tak nisko, jak to tylko możliwe. Niestety pustynia okazała się być pełna skał, a te szybko zniszczyły zawieszenie pojazdu podróżnika. Złamał oś i jeden wahacz. Pojazd nie nadawał się do dalszej podróży, a Francuz znajdował się dosłownie "pośrodku niczego". Co gorsza, nikt go nie szukał, bo wojskowi z posterunku byli pewni, że zawrócił do Tan Tan, a jego najbliżsi sądzili, że zgodnie z planem kontynuuje swoją podróż przez Afrykę. Co ciekawe, zabrał ze sobą zapasy wody tak, aby wystarczyły mu na 10 dni podróży. Więc utknąwszy na środku pustyni, jego czas przeżycia został precyzyjnie wyznaczony zapasami wody. Emile Leray miał dwa wyjścia, umrzeć albo wydostać się z pustyni o własnych siłach.

Podróżnik przespał się i rano obudził się z nowym planem. Postanowił pozbyć się uszkodzonych i niepotrzebnych części Citroena 2CV i pojechał dalej na tym, co było sprawne i niezbędne do jazdy. W ten sposób wpadł na pomysł zbudowania z Citroena 2CV motocykla. Zaczął od zdjęcia karoserii samochodu i zbudowania z niej tymczasowego domu na czas budowy motocykla. Sam czas budowy motocykla oszacował na 3 dni. Ponieważ obawiał się, że w rzeczywistości prace mogą się wydłużyć, dlatego postanowił ograniczyć wodę i pożywienie do absolutnie niezbędnego minimum. Co ciekawe, Emile Leray nie miał ze sobą również odpowiednich narzędzi. Dlatego do usuwania części z samochodu używał prowizorycznych przyrządów, wygiętych z wcześniej usuniętych kawałków Citroena. Ze skarpetek zrobił sobie rękawy. Metalowymi końcówkami wiercił dziury w kawałkach metalu, by móc w nie wkręcić odzyskane z auta wkręty i śruby.

Z czasem motocykl transformer zaczął nabierać coraz realnych kształtów. Z kawałka przedniego zawieszenia zrobił przód swojego motocykla. Na środku ustawił silnik wraz z ręczną skrzynią biegów. Francuzowi szło tak dobrze, że nawet zdecydował się na zamontowanie wygodnego siedzenia, aby powrotna podróż przebiegła we względnym komforcie. Całość zajęła mu nie 3 dni, lecz aż 12. Gdy w końcu uruchamiał swój pojazd i ruszał w powrotną drogę, to miał ze sobą już tylko resztki wody. Na szczęście wystarczyły, by dotrzeć do najbliższej cywilizacji. Pierwszą spotkaną osobą był policjant, który zatrzymał Francuza za jazdę niedopuszczonym do ruchu pojazdem. Emile Leray nie kłócił się, tylko przyznał policjantowi rację, przy okazji tłumacząc, dlaczego jedzie niezarejestrowanym motocyklem.

Ta historia jest inspirująca do tego stopnia, że pogromy mitów z programu "The MythBusters" postanowili powtórzyć wyczyn Emile Leraya. Dwukrotnie zbudowali motocykl z części Citroena 2CV, ale ani razu nie udało się im nim pojechać. Chociaż motocykl się poruszał, nie udało im się go wyważyć do tego stopnia, aby jedna osoba mogła nim przejechać duży odcinek kamienistej pustyni bez przewracania się.

Emile Leray nazwał swój motocykl "Pustynny Wielbłąd" (Desert Cammel). Wciąż posiada ten pojazd. Zdjęcia, przedstawiające podróż Emile i słynny motocykl z Citroena 2CV, możecie znaleźć na tej stronie: https://historygarage.com/emile-leray-survived-the-desert-by-building-a-motorcycle-from-his-broken-car/

NAS Analytics TAG

NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama

sklep Ścigacz

    NAS Analytics TAG
    na górę