tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Dream Catchers' Journey. Trwa niezwykła wyprawa dwójki blogerów do Nowej Zelandii!

Dream Catchers' Journey. Trwa niezwykła wyprawa dwójki blogerów do Nowej Zelandii!

Autor: Raff 2018.10.12, 12:04 Drukuj

Trwa wyprawa dwójki blogerów z Dream Catchers do Nowej Zelandii. Podróżnicy mają już za sobą europejską część trasy, Turcję, Gruzję, Iran, Turkmenistan i Uzbekistan. Aktualnie przebywają w Tadżykistanie.

Dream Catchers to para blogerów i motocyklowych podróżników, która postanowiła rzucić pracę w korporacji, by spełnić swoje wielkie marzenie o podróży życia. Po miesiącach przygotowań - szkoleń i załatwianiu niezliczonych dokumentów, zapakowali swój dobytek na BMW F800 GS i Hondę CRF250, a następnie ruszyli do Nowej Zelandii.

Po dość spokojnej, niemal odprężającej europejskiej części trasy, podróżnicy musieli zmierzyć się z chaotycznym i pozbawionym jakichkolwiek zasad ruchem ulicznym w Stambule. Z tej próby nasza para wyszła jednak zwycięsko, choć nagrodą był nocleg w… domu publicznym.

Dream Catchers Journey 09

Potem z ruchem ulicznym było już tylko gorzej. W Gruzji okazało się, że tamtejsi kierowcy mają umiejętność przewidywania przyszłości, wyprzedzając na trzeciego pod górę na zakręcie. Doświadczyli też bliskiego kontaktu z wszechobecnym bydłem, chaczapuri i tamtejszą biurokracją.

Nieco lepiej poszło im w Iranie, gdzie musieli zmierzyć się z różnicami kursowymi riala do dolara i… tomana. Tak, dokładnie, my też nie wiemy o co chodzi, podobnie jak dwójka naszych podróżników. To skomplikowane operacje finansowe, w których trzeba orientować się w lot, by nie zbankrutować przy  pierwszej próbie wymiany.

Marta i Łukasz doświadczyli też na czym polega sława, Marta dodatkowo nabrała sporej niechęci do chusty, która lubiła się utaplać w dżemie. O co chodzi? Odwiedźcie blog Dream Catchers' Journey i sprawdźcie sami!

Dream Catchers Journey 13

Dream Catchers Journey 08

Dream Catchers Journey 12

Zdjęcia
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

reklama

sklep Ścigacz

    na górę