Dagger S to najbardziej drapieżny Brough Superior w historii marki
Brytyjsko-francuska marka Brough Superior, uznawana za jednego z czołowych twórców ekskluzywnych motocykli na świecie, rozszerza rodzinę modelu Dagger o wariant S, nastawiony na bardziej agresywną i skoncentrowaną jazdę.
Konstruktorzy z Tuluzy zachowali przy tym filozofię marki opartą na perfekcyjnym rzemiośle i najwyższej klasy materiałach. Zacznijmy jednak od tego, że bazowy Dagger zadebiutował w 2022 roku i bywa nazywany również Lawrence Dagger, jako nowoczesne nawiązanie do legendarnych maszyn SS100. Motocykl otrzymał nadwozie wykonane niemal w całości z włókna węglowego, w tym zbiornik paliwa, charakterystyczną, niewielką przednia czaszę oraz 17 calowe koła, będące pierwszym takim rozwiązaniem w historii tego segmentu marki. Model spełnia również normę emisji Euro 5.
Wersja S wyróżnia się przede wszystkim inną pozycją za kierownicą. Kierowca siedzi teraz niżej, a sama kierownica została przesunięta bardziej do przodu, co przenosi ciężar ciała w stronę przedniego koła i wymusza bardziej sportową, pochyloną sylwetkę podczas jazdy. Zmianie uległ też kształt wspomnianej czaszy motocykla, teraz o ostrzejszych, bardziej drapieżnych liniach, podkreślających charakter S.
Pod względem stylistyki różnice względem podstawowego Daggera są subtelne. Najbardziej charakterystycznym elementem jest wzór plastra miodu wytłoczony w karbonie na górnej części zbiornika paliwa, nowe detale owiewki wokół chłodnicy oraz oznaczenia nawiązujące do liter S i Sport. Sercem motocykla wciąż pozostaje autorska jednostka V-twin chłodzona cieczą o pojemności 997 cm3, generująca 102 KM, czyli 75 kW, przy 9600 obr./min oraz 87 Nm momentu obrotowego, dostępnego przy 7300 obr./min. Rama, zgodnie z wieloletnią tradycją marki, wykonana jest z tytanu, natomiast z przodu zastosowano oryginalne, mocno rozbudowane zawieszenie na wahaczach systemu Fior, wykonane z odlewanego aluminium.
Motocykl mierzy 2168 mm długości, a wersja S ma 752,8 mm szerokości. Rozstaw osi wynosi 1491 mm, wysokość siedziska to 810 mm, a sucha masa to około 200 kg, przy idealnym rozkładzie 50 do 50. Zbiornik paliwa mieści 17 litrów. Przednie zawieszenie to opracowany metodą CNC układ Fior z tytanowymi łącznikami, z tyłu natomiast pracuje wahacz z regulowanym amortyzatorem. Za hamowanie odpowiadają najwyższej klasy komponenty Brembo.
Producent tradycyjnie nie publikuje oficjalnego cennika. Podkreśla jedynie, że cena Daggera oraz Daggera S jest identyczna, niezależnie od tego, czy motocykl kupimy przez internet, w salonie w Tuluzie, czy u autoryzowanego dystrybutora. Według szacunków mowa o kwotach w przedziale od 80000 do 130000 euro lub dolarów (czyli w przybliżeniu od 340000 do 552000 zł), co plasuje ten model wśród najdroższych, choć wciąż seryjnie, ręcznie budowanych roadsterów na rynku.
Marka Brough Superior powstała w 1919 roku w Nottingham z inicjatywy George'a Brougha, który postawił sobie za cel budowę najlepszych motocykli świata. Bardzo szybko zyskała przydomek Rolls-Royce'a wśród motocykli, dzięki niezwykłej dbałości o detale, ręcznemu montażowi oraz odważnym rozwiązaniom technicznym. Do 1940 roku powstało nieco ponad 3000 egzemplarzy, a wśród właścicieli znalazł się między innymi słynny T.E. Lawrence, znany jako Lawrence z Arabii, który miał aż siedem egzemplarzy SS100 i uważał jazdę na nich za jedno z najbardziej ekscytujących doświadczenie swojego życia. Po drugiej wojnie światowej produkcja motocykli została zatrzymana, jednak legenda marki przetrwała. Na początku XXI wieku francuski projektant Thierry Henriette wraz ze swoim zespołem w Tuluzie postanowił wskrzesić Brough Superior, łącząc brytyjskie dziedzictwo z nowoczesnymi technologiami, takimi jak karbon czy tytan. Obecnie motocykle powstają w limitowanych seriach, które cieszą się sporym zainteresowaniem.
Brough Superior Dagger S to esencja luksusu na dwóch kołach. Sportowa, bardziej pochylona pozycja jazdy w wersji S dodaje mu charakteru na krętych drogach, choć przy cenie porównywalnej z luksusowym samochodem dla większość z nas ten motocykl pozostanie jedynie w sferze marzeń. Dla prawdziwych pasjonatów i kolekcjonerów to jednak spełnienie fantazji o motocyklu robionym ręcznie, w pełni unikatowym i naznaczonym tym niepowtarzalnym stylem Brough. To też zapewne niezła inwestycja, bo w tego typu pojazdach i seriach często o to właśnie chodzi.









Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze