Coraz więcej motocyklistów ginie na polskich drogach. Policyjne statystyki wypadków za 2024 rok
Policja opublikowała dane dotyczące wypadków drogowych w 2024 r. i najbardziej interesująca nas statystyka nie wygląda najlepiej. Liczba wypadków z udziałem motocyklistów wzrosła o ponad 25 proc. W ślad za tym poszedł też znaczący wzrost liczby zabitych i rannych. Jak wyglądał 2024 r. na polskich drogach pod kątem wypadków? Zaglądamy do policyjnych statystyk.
W 2024 r. co miesiąc informowaliśmy was o tym, że w Polsce są pobijane rekordy rejestracji nowych i używanych jednośladów. Choć rozwój branży bardzo nas cieszy, to oczywiście w ślad za zwiększoną liczbą motocyklistów idzie też wzrost liczby wypadków. Nie lubimy pisać o takich rzeczach, ale być może liczby skłonią niektórych do refleksji i zwiększenia czujności.
Zaczniemy od ogólnych danych. W 2024 r. policja odnotowała 21 519 wypadków, które miały miejsce na drogach publicznych, w strefach zamieszkania lub w strefach ruchu. To o 2,8 proc. więcej niż w 2023 r. Liczba ofiar śmiertelnych wyniosła 1896 osób - to o 3 ofiary więcej niż w 2023 r. Liczba rannych wzrosła z 24 125 w 2023 r. do 24 782 w 2024 r. Zgłoszono też 390 580 kolizji drogowych - o 6,7 proc. więcej niż w 2023 r.
Wypadki z udziałem motocyklistów
W 2024 r. motocykliści uczestniczyli w 2447 wypadkach, w których zginęło 216 kierujących motocyklami oraz 13 pasażerów, a 2109 motocyklistów i 191 pasażerów zostało rannych. Liczba wypadków wzrosła aż o 500 (+25,7 proc.), liczba zabitych - o 33 (+16,8 proc.), a liczba rannych - o 471 (+25,7 proc.). Największą liczbę wypadków odnotowano w czerwcu i sierpniu - po 376 zdarzeń. To 15,4 proc. ogółu. Najwięcej osób zginęło w czerwcu. Odnotowano wtedy 37 wypadków śmiertelnych.
Z racji tego, że motocykl to w naszej szerokości geograficznej przede wszystkim hobby, to motocykliści wyciągają swoje maszyny w weekendy. Wtedy też dochodzi do największej liczby wypadków. W soboty doszło do 426 wypadków, a w niedziele - do 417. W soboty ginęło też najwięcej osób, a łącznie było to 58 ofiar.
Choć w komentarzach pod newsami o wypadkach, które są publikowane w mainstreamowych mediach, często słyszy się, że motocykliści jeżdżą jak szaleni i sami proszą się o nieszczęście, to jednak wina jest w dużej mierze po stronie innych uczestników ruchu drogowego. W 2024 r. przyczynili się oni do 55,7 proc. wypadków. Najwięcej spowodowali kierowcy samochodów osobowych - było to aż 1210 zdarzeń, w których zginęły 63 osoby, a 1201 zostało rannych. Były też pojedyncze przypadki, gdzie sprawcami byli motorniczy oraz kierujący hulajnogą elektryczną. Główna przyczyna wypadków powodowanych przez innych uczestników ruchu to klasyka gatunku, a więc nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu, co było powodem 944 zdarzeń spowodowanych przez innych kierujących.
Motocykliści z kolei byli sprawcami 942 wypadków i tu najczęstsze przyczyny również są co roku takie same. Na pierwszym miejscu jest niedostosowanie prędkości do warunków ruchu (550 wypadków), a dalej niezachowanie bezpiecznej odległości (114 wypadków), nieprawidłowe wyprzedzanie (99 wypadków) oraz nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu (47 wypadków). Spośród wszystkich grup wiekowych sprawcami wypadków najczęściej byli kierujący w wieku 40-59 lat.
Wypadki z udziałem motorowerzystów
Policja podała też dane dotyczące wypadków z udziałem motorowerów. W 2024 r. motorowerzyści uczestniczyli w 813 wypadkach, w których zginęło 36 kierujących oraz 3 pasażerów, a 713 kierujących i 62 pasażerów zostało rannych. W porównaniu z 2023 r. liczba wypadków wzrosła o 66 (+8,8 proc.), a liczba rannych - o 61 (+8,5 proc.). Liczba zabitych spadła symbolicznie o 3 osoby.
Do wypadków z udziałem motorowerów najczęściej dochodziło oczywiście w miesiącach letnich, a najwięcej zdarzeń odnotowano w sierpniu - 103. Najwięcej osób zginęło w maju, kiedy doszło do 10 wypadków śmiertelnych z udziałem motoroweru. Jednocześnie dni tygodnia rozkładają się inaczej niż w przypadku motocyklistów. Najwięcej wypadków z motorowerzystami odnotowano w piątki (139, 17,1 proc. ogółu), a najwięcej osób zginęło we wtorki (10, 25,6 proc. ogółu).
Sprawcami wypadków z udziałem motorowerów najczęściej byli inni uczestnicy ruchu drogowego. Prym wiodą oczywiście kierowcy samochodów osobowych. Spowodowali oni 352 wypadki, w których zginęło 10 osób, a 352 zostały ranne. Główną przyczyną było nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu (280 zdarzeń). Motorowerzyści przyczynili się do powstania 364 wypadków. Najczęstszą przyczyną było niedostosowanie prędkości do warunków ruchu (147 zdarzeń), a dalej nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu (66 zdarzeń) oraz nieprawidłowy manewr skrętu (30 wypadków). Ponownie największe zagrożenie powodowali kierowcy w wieku 40-59 lat, którzy spowodowali 117 wypadków.


Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze