tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Co się dzieje z Aprili±? Czy presja zjada zawodników i zespół?
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Co się dzieje z Aprili±? Czy presja zjada zawodników i zespół?

Autor: Mateusz Kapusta 2026.09.16, 11:28 Drukuj

Jeszcze kilka wyścigów temu scenariusz sezonu 2026 układał się dla Aprilii niemal bajkowo. Dziś sytuacja wygląda z goła inaczej, a we włoskim garażu panują nerwy i rozgoryczenie.

Marco Bezzecchi był człowiekiem, który miał przerwać dominację Ducati. Aprilia RS-GP wyglądała na motocykl niezwykle kompletny, a Włoch potrafił wykorzystać go w sposób trudny do osiągnięcia dla innych zawodników. Jorge Martin, świeżo po dramatycznym 2025 roku, odzyskał szybkość oraz pewność siebie. Do świetnej dyspozycji doszli także Ai Ogura oraz Raul Fernandez, sprawiając, że Aprilia zdominowała resztę stawki. Nagle jednak coś zaczęło się psuć…

NAS Analytics TAG

Najpierw pojawiały się pojedyncze drobne błędy. Później kolejne, często większego kalibru. Następnie doszły do tego kontuzje, problemy psychiczne, frustracja, moim zdaniem również presja, a wszystko to przypieczętował wracający do świetnej dyspozycji Marc Marquez. Po rundzie na Misano, Marc i Martin mają po 274 punkty, choć to zawodnik Ducati został liderem ze względu na większą liczbę zwycięstw. Bezzecchi po serii błędów spadł na trzecie miejsce i traci w tym momencie 33 punkty do tej dwójki. Warto w tym miejscu przypomnieć, że jeszcze po Grand Prix na Mugello, czyli zaledwie siedem rund wcześniej, przewaga Bezzecchiego nad Marquezem wynosiła aż 102 punkty. To jest wręcz absurdalna zmiana sytuacji. Co zatem poszło nie tak?

Przede wszystkim Aprilia nie ma nagle gorszego motocykla. To chyba pierwsza rzecz, którą warto wykluczyć. Gdyby problemem był motocykl, sytuacja wyglądałaby zupełnie inaczej. Zawodnicy dosiadający RS-GP nadal potrafią pojechać szybko, czego świetnym przykładem jest właśnie Marco, który na Misano wykręcił rekordowe Pole Position w czasie 1:29.982 sek. Przy okazji był pierwszym zawodnikiem, który zszedł na tym torze poniżej bariery 1:30. Jak wiemy, finalnie Bezzecchi nie był w stanie wykorzystać tej sytuacji i o ile w sprincie wywalczył drugie miejsce, tak w wyścigu głównym wyeliminował się przez własny błąd. Wracając - na przestrzeni kilku rund widzieliśmy, że zawsze jakiś zawodnik na Aprilii radzi sobie bardzo dobrze, walcząc o podium, zatem motocykl nadal trzyma odpowiedni poziom, pozwalający na uzyskanie dobrego wyniku. Pomijając nieco zespół Trackhouse (choć absolutnie nie odbieram im wspaniałych sukcesów), w ostatnim czasie zwyczajnie to Bezzecchi popełnia za dużo kosztownych błędów, a Martin zdaje się stracić nieco swojej zadziorności, a to jednak oni są jednymi z faworytów do mistrzostwa świata.

Zatem czy problemem jest ciążąca nad zawodnikami presja, która nasila się z każdą kolejną nieudaną rundą? Mniej więcej w środku sezonu Bezzecchi przyznał, że zaczął nadmiernie analizować każdą sytuację. Kiedy jest się liderem mistrzostw świata, ma się najlepszy motocykl w stawce, a największy rywal w postaci Marca Marqueza regularnie odrabia straty, każdy błąd zaczyna mieć zupełnie inną wagę, a tak zwany "overthinking" jest czymś co do popełniania błędów może się znacząco przyczynić. Ponadto zawodnik dokłada sobie do całej "zabawy" jeszcze jednego rywala z którym musi się mierzyć - samego siebie. Efekty widzimy teraz: wywrotki, awantura z wirażowym, widoczna utrata pozytywnego nastroju i robienie przed kamerami dobrej miny do złej gry. Spirala z której ciężko wyjść. Po wyścigu na Misano Marco powiedział, że upadek wcale nie był spowodowany presją, jak wiele osób wokół zaczęło dostrzegać, ale niedługo później jednak zasugerował, że miało to jakiś wpływ na wypadek. Wygląda więc na to, że zawodnik nie jest już nawet sam oszacować co mu tak naprawdę może być przyczyną jego problemów, a to fatalny prognostyk.

W sierpniu szef Aprilii Paolo Bonora widział ten problem i przyznał wprost, że w pewnych momentach Marco próbował robić więcej, niż było to konieczne, pokazując przy tym brak umiejętności do zarządzania własnym tempem. Bonora widział, że włoski zawodnik ma odpowiednią szybkość i zamiast spokojnie zarządzać wyścigiem, ten próbował wykorzystać przewagę natychmiast. Misano znów jest najlepszym tego przykładem. Bezzecchi był mocny i na pewno dałoby się rozegrać zmagania inaczej, ale wybrał próbę błyskawicznego odskoczenia od reszty stawki co zakończyło się fiaskiem już pod koniec pierwszego okrążenia.

Jorge Martin to jeszcze inna historia. Hiszpan miał problemy z motocyklem i jego ustawieniami mniej więcej w środku sezonu, ale Aprilia znalazła na to rozwiązanie, co przełożyło się na kilka solidnych wyników. To co jednak ciekawsze to słowa Martina, który stwierdził, że zmienił sposób myślenia względem sezonu 2024. Wtedy miał obsesję na punkcie prowadzenia i wygrywania, a w tegorocznych zmaganiach skupia się na tym, aby być po prostu lepszym zawodnikiem. W pewnym sensie zdjęło to z niego nieco presji, ale ma to również odzwierciedlenie w jego wynikach. Jak sam przyznał, ciągła obsesja na punkcie pozycji w klasyfikacji generalnej zabierała mu ogromną ilość energii, ale teraz nauczył się przegrywać daną rywalizację, aby ostatecznie wygrać wojnę.

To sprawiło, że nie goni już rywali za wszelką cenę i nie ryzykuje nadmiernie jak Marco, aby właśnie tak samo jak on nie zakończyć wyścigu na poboczu, ale zgarnąć cenne, często nadal duże do klasyfikacji generalnej, które pod koniec sezonu mogą być kluczowe dla rywalizacji. Wyjątkiem może być runda na Misano, gdzie utrata tempa była spowodowana problemami z ręką. Martin miał kłopoty na hamowaniach i podczas odkręcania gazu, więc faktycznie próbował tylko przetrwać trudy wyścigu, choć początkowo jego tempo pozwalało na osiągnięcie przynajmniej podium. Jorge ma się zdecydować na operację przedramienia, choć waha się czy robić to w trakcie sezonu gdy wciąż liczy się w walce o mistrzostwo, a operacja zawsze niesie ze sobą jakieś ryzyko komplikacji.

Pomijając samych zawodników, czy w Aprilii jest presja? Myślę, że tak. Włoski zespół zdaje się być świetnie zarządzany, przede wszystkim od strony technicznej. Aprilia zna smak podium, zwycięstwa i generalnie sukcesu, ale jest w tym wszystkim jedna różnica - nigdy nie była w sytuacji bezpośredniej walki o mistrzostwo świata w MotoGP. Czym innym jest wygrać okazjonalnie kilka wyścigów, a czym innym zarządzać zespołem przez cały sezon, gdzie każdy weekend może przesądzić o mistrzostwie. Jak zawsze wszystkie naczynia są połączone, a więc zarówno dyspozycja całego zespołu jak i poszczególnych zawodników. Brak tego doświadczenia w Aprilii może być kluczowy. Ducati, Yamaha czy też Honda niejednokrotnie były w trakcie regularnej walki o najwyższy triumf, również ich zawodnicy, ale Aprilia jest w takiej sytuacji pierwszy raz, a to już trochę inny poziom. Z resztą Bezzecchi też nigdy nie był w bezpośredniej walce o tytuł mistrza świata. Jedynie Martin zna to uczucie co może być pomocne.

Jak to mówią - "tylko spokój może nas uratować" i chyba właśnie to będzie kolejny element nad którym cała Aprilia musi popracować, a w szczególności Bezzecchi. On cały czas ma świetne tempo, musi jednak potrafić je odpowiednio wykorzystać i nie forsować się za wszelką cenę. Aprilia ma jeszcze jeden problem, którego akurat wyeliminować się nie da - Marc Marquez. Można wiele rzeczy powiedzieć o tym zawodniku, sympatia do jego osoby dzieli wielu fanów, ale na pewno nie można mu odebrać woli walki i niesamowitych umiejętności, nawet w warunkach gdy motocykl nie jest perfekcyjnie przygotowany. Tu znów - to również wywiera presję i choćby zawodnicy oraz włodarze zespołu bronili się przed tym wyrazem rękami i nogami, nie uwierzę, że nie ma to na nich żadnego wpływu.

Pamiętacie jak Jorge Lorenzo w 2015 roku regularnie gonił Valentino Rossiego w tabeli? W końcu nastał moment gdy Rossi w żartobliwy sposób przyznał, że czuje z tego powodu presję, malując na kasku wielkiego rekina (Lorenzo) goniącego małą rybkę (Rossi). Jak to się potoczyło, każdy wie i być może The Doctor nie wyniósłby Marqueza na pobocze gdyby właśnie nie ta kłopotliwa presja przed błyskawicznie uciekającymi punktami i coraz silniejszym Lorenzo. Mógł odpuścić, mógł zająć czwarte miejsce na Sepang widząc co się dzieje, by w następnym wyścigu dać z siebie maksimum próbując odrobić straty, a skończyło się nierozsądną decyzją i niesamowicie kosztownymi konsekwencjami. Tutaj jest podobnie. Presja prowadzi do bardzo dziwnych zachowań i głupich błędów, dlatego Aprilia musi koniecznie zachować spokój podczas rundy w Austrii, choć wcale łatwe to nie będzie, ponieważ Ducati jak i sam Marquez są zwykle mocni na tym torze.

Gdyby zawodnikom Aprilii udało się przełamać passę nieszczęść i słabszych wyników, wówczas mógłby to być punkt zwrotny w walce o mistrzostwo. Znów uwierzyliby, że są w stanie bez przeszkód panować nad wyścigiem i wygrywać, a to mogłoby zdjąć trochę ciśnienia z zespołu co na pewno przełożyłoby się na lepszą sytuację w dalszej części sezonu. Zarówno Marco jak i Jorge znów poczuliby większą pewność siebie, ale nie taką "pyszałkowatą", ale taką, która uświadomiłaby ich, że Marquez to nie jest maszyna z kosmosu, a jedynie bardzo mocny zawodnik, którego jak najbardziej da się pokonać. Uważam zatem, że dwie najbliższe rundy będą dla Aprilii kluczowe i jeśli na tych torach nie podołają wyzwaniu, to niestety, ale moim zdaniem mistrzostwo zacznie oddali się od nich zbyt mocno. Mimo wszystko pamiętajmy, że wszystko może się wydarzyć, więc śledźmy sytuację i miejmy na dzieję na wyśmienite widowisko.

NAS Analytics TAG

NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze s± prywatnymi opiniami użytkowników portalu. ¦cigacz.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶ć opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz s± moderowane. Komentarze po dodaniu s± widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadaj±cym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu ¦cigacz.pl lub Regulaminu Forum ¦cigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

NAS Analytics TAG

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualno¶ci

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep ¦cigacz

    NAS Analytics TAG
    na górę