920 KM na służbie porz±dku. Włoska policja odbiera nowe Lamborghini Temerario
Włoska policja poszerza swoją wyjątkową flotę… supersamochodów. Do jednostek Polizia di Stato trafił właśnie kolejny egzemplarz Lamborghini, tym razem najnowszy model Temerario w specjalnej, przystosowanej do służby wersji.
To już siódmy samochód tej marki noszący policyjne barwy na Półwyspie Apenińskim. Oficjalna prezentacja odbyła się w fabryce Automobili Lamborghini w Sant'Agata Bolognese pod Bolonią. Na uroczystości pojawili się minister spraw wewnętrznych Matteo Piantedosi, Renato Cortese, czyli dyrektor generalny odpowiedzialny za policję drogową, kolejową oraz jednostki specjalne, a także szef producenta, Stephan Winkelmann. Samochód otrzymał typowe dla włoskich radiowozów, niebiesko-białe malowanie, napis "Polizia" na drzwiach oraz sygnalizację świetlną zamontowaną na dachu.
Co prawda wolimy dwukołowe demony prędkości, ale biorąc pod uwagę, że możecie spokać te samochody podczas wypraw do Włoch, warto co nieco o nich wiedzieć. Temerario to nowa konstrukcja w gamie Lamborghini, zaprezentowana w 2024 roku jako następca modelu Huracan. Producent zrezygnował z wolnossącej jednostki V10 na rzecz 4.0 V8 z dwoma turbosprężarkami, wspomaganej przez trzy silniki elektryczne. Cały układ hybrydowy generuje łącznie absurdalne 920 KM, a silnik spalinowy potrafi kręcić się do 10250 obr./min. Przekłada się to na sprint do 100 km/h w zaledwie 2,7 sekundy oraz prędkość maksymalną przekraczającą 340 km/h. Dla porównania, seryjne motocykle homologowane do ruchu drogowego zatrzymują się zwykle w okolicach 300 km na godz., na przykład elektronicznie ograniczona Kawasaki Ninja H2. Ducati Panigale V4 R w wersji standardowej osiąga około 318 km na godz., a z zestawem wyścigowym producent deklaruje wynik powyżej 330 km na godz. To już można by się pościgać.
Choć mogłoby się wydawać inaczej, główną misją biało-niebieskiego radiowozu nie jest pościg za piratami drogowymi. Temerario dołączy do zadań o kluczowym znaczeniu, głównie do błyskawicznego transportu organów i materiałów medycznych na terenie całego kraju, kontynuując zadania zapoczątkowane przez wcześniejsze modele w policyjnej służbie.
Dodajmy, że relacje między włoską policją a Lamborghini sięgają ponad dwóch dekad. Zaczęło się w 2004 roku od modelu Gallardo, który już wkrótce po przekazaniu wziął udział w pilnej misji medycznej. Później do parku maszynowego dołączyły kolejne dwa Gallardo oraz dwa egzemplarze Huracana, które przez lata patrolowały główne włoskie autostrady. W 2023 roku flotę zasilił również SUV Urus w wersji Performante. Przez ponad dwadzieścia lat współpracy do służby trafiło łącznie sześć aut tej marki, które wzięły udział w ponad 200 misjach transportu organów w różnych regionach Włoch. Auta te były też obecne na przeszło 1500 wydarzeniach edukacyjnych, promujących bezpieczną jazdę wśród kierowców. Wraz z dostawą Temerario liczba policyjnych Lamborghini we Włoszech wzrosła zatem do siedmiu.
Wcześniejsze modele, w tym Gallardo LP 560 4 oraz Urus Performante, wyposażano w specjalne, chłodzone komory transportowe z monitoringiem temperatury oraz w defibrylatory. Jeden z Huracanów zapisał się szczególnie w pamięci, ponieważ w rekordowo krótkim czasie dostarczył nerkę z L'Aquili do Turynu, ratując w ten sposób życie pewnej pacjentki. Oczywiście tak szybkie supersamochody są w stanie dogonić praktycznie każde auto i motocykl, ale warto pamiętać, że są również ekstremalnie drogie i cenne. To m.in. dlatego włoska policja nie przydziela je zbyt często to standardowych zadań. To się zwyczajnie nie opłaca.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze