tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 48 000 kilometrów po Ameryce Po³udniowej i Pó³nocnej. Z Ushuaia na Alaskê. Hania i Jacek chc± wiêcej!
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

48 000 kilometrów po Ameryce Po³udniowej i Pó³nocnej. Z Ushuaia na Alaskê. Hania i Jacek chc± wiêcej!

Autor: Redakcja 2025.09.19, 17:25 Drukuj

Gdzie najdalej pojechałeś? Jacek i Hania wysłali swoje rzeczy statkiem do Ameryki Południowej. Tam spakowali się i wyruszyli w inspirującą podróż po różnorodnościach obu Ameryk, a przy okazji całego świata. Jachali tak 1,5 roku i pokonali prawie 50 000 kilometrów. Jak wygląda taka podróż i co siedzi w sercach osób, które decydują się podjąć takie wyzwania? Posłuchajcie opowieści Hani i Jacka

1,5 roku i blisko 50 000 przejechanych kilometrów. Co skłoniło Cię, by spędzić część swojego życia właśnie w ten sposób?

NAS Analytics TAG

Żona :) To już nasza druga długa podróż. Ta obecna to bardziej mój pomysł, ale pierwsza to zasługa Hani. Oznajmiła mi na trzeciej randce, że niedługo chce wyjechać na rok do Ameryki Południowej. Jak chcę, mogę z nią jechać, a jak nie to… Długo mnie nie trzeba było przekonywać. Powiedziałem: jedziemy, ale dookoła Świata! I tak się stało. Podróżowaliśmy 3,5 roku. Tak nam się spodobało, że po powrocie do Polski tęskniliśmy za przygodą i dlatego ruszyliśmy na kolejną wyprawę.  

Jak wyglądała Twoja trasa, gdzie zacząłeś i gdzie skończyłeś podróż?

Zaczęliśmy od wysłania naszego Land Rovera Discovery w kontenerze z Niemiec do Urugwaju. Zjechaliśmy następnie do Patagonii do Ushuai w Argentynie. To koniec drogi na południu, a dla nas był to symboliczny początek. Koniec założonego planu osiągnęliśmy jakiś tydzień temu, docierając na samą północ Alaski w Prudhoe Bay. Nie kończymy jeszcze podróżowania. Chcemy zostać kilka tygodni na Alasce, wrócić do Kanady i Usa. Zimę planujemy spędzić w Meksyku w Dolnej Kalifornii i na wiosnę zameldować się w Warszawie.

Co zobaczyłeś po drodze. Nie chodzi o przebieg całej trasy, ale takie rzeczy, które odwiedziłeś po drodze, dla których warto żyć?

Było tego całkiem sporo. Dzikie jaguary w naturalnym środowisku w Brazylii. Stado orek na wyciągnięcie ręki tuż przy plaży w Argentynie. Przejazd wschodnią częścią Ameryki Południowej przez Gujany, Surinam i Wenezuelę. Rajskie wyspy San Blas w Panamie. Skaczące wieloryby w Dolnej Kalifornii w Meksyku. Magiczne Parki Narodowe w USA. Niedźwiedzie łowiące łososie w rzece na Alasce. Na koniec zostawiłem jeszcze coś co dla mnie ma szczególne znaczenie - przejazd przez dżunglę w Gujanie trasą legendarnego rajdu Camel Trophy z 1992 roku.

Jakie emocje wywołuje w tobie każda z rzeczy, które wymieniłeś w punkcie powyżej? Dlaczego uważasz, że jest wyjątkowa i dlaczego warto poświęcić życie, by ją zobaczyć?

To zawsze jest zbiór kilku czynników. Ekscytacja, zachwyt, adrenalina, wzruszenie. Będąc w tych niesamowitych miejscach i mogąc rozmawiać z lokalnymi mieszkańcami czy kosztować tradycyjnej kuchni, wiem, że zapamiętam to na zawsze. Przez ekran telewizora, czy komputera tych emocji nie da się przeżyć. Oczywiście każdy ma inne pasje. Ważne jest jednak to aby żyć na 100% każdego dnia i nie tracić czasu. Życie jest krótkie. Tak więc spełniajcie swoje marzenia. 

Podróżujesz z żoną. Czy uważacie, że jesteście tymi samymi osobami, którymi byliście zanim wyruszyliście w tę podróż? Jeżeli nie, to co sądzisz, że mogło was po drodze odmienić?

Raczej dużo się nie zmieniliśmy. Podróż na pewno nas zahartowała i dała pewność, że ze wszystkim możemy sobie poradzić. W tak długiej wyprawie nie da się niczego ukryć czy przeczekać. To doskonały test dla związku. Polecam każdemu taki sprawdzian.

Co sprawiło Wam największą trudność po drodze? Co na początku zrobilibyście inaczej, gdybyście wiedzieli to, co wiecie teraz?

W tej podróży jesteśmy dobrze przygotowani. Psychicznie i logistycznie. Nie mamy jakichś większych problemów. Poprzednia podróż dała nam dużo wiedzy i doświadczenia. Największym zaskoczeniem było chyba to, że potrzebujemy wiz do Gujany. To jedyny kraj w Amerykach, gdzie trzeba się udać do ambasady i takową wizę wyrobić. Nawet obecnie do USA można wjechać na ESTA, którą można załatwić online. W Gujanie nie. To zresztą ciekawa historia, bo granica z Surinamem jest na rzece. Płynie się tam niedużym promem. Aby się na niego dostać trzeba przyjechać wieczorem dzień wcześniej i zająć kolejkę. Niezła logistyka. Nam się udało, ale przy kontroli dokumentów okazało się, że nie mamy wizy. Nic nie pomogło. Zawrócili nas na prom i z powrotem do Surinamu. Tam tylko dzięki szczęśliwemu trafowi poznaliśmy ambasadora Gujany w Surinamu, który nam pomógł wyrobić wizę od ręki. Nie obyło się jednak bez powrotu do stolicy. 2 dni, 550km, 40usd od osoby i byliśmy ponownie w kolejce na prom. Tym razem już z wizami w paszportach.

Co uważasz, że jest w życiu najważniejsze? Co powinni wiedzieć ludzie, czytający ten artykuł, o czym może jeszcze teraz nie wiedzą a kiedyś mogą pożałować, że zaniedbali te kwestie?

Wspomniałem już o tym wcześniej. Spełniać marzenia! Posłużę się tutaj moim ulubionym cytatem amerykańskiej pisarki Helen Keller - "Życie jest odważną przygodą, albo niczym". Cieszcie się każdym dniem, myślcie pozytywnie. Życie jest wspaniałe i trzeba czerpać z niego pełnymi garściami. Tu mogę polecić jedne z moich ulubionych książek: "Die with zero" - Bill Perkins i "Power of Now" - Eckchart Tolle. Pomogą spojrzeć na życie z trochę innej perspektywy.  

Przejechałeś całą Amerykę, z południa na północ. Czy uważasz, że już nic ciekawego Cię nie może na Ziemi spotkać, czy też są rzeczy, które chciałbyś lub które chcielibyście zrobić? Czym te rzeczy różniłyby się od tego, co już przeżyliście?

Każda podróż jest inna. Inny jest czas, ludzie, przygody. Planów mamy długą listę. Na pewno Afryka, ale to pewnie za kilka lat, bo to znów może być dłuższy projekt. W Europie też mamy jeszcze trochę do zobaczenia. Po powrocie pewnie trochę popracujemy. Docelowo podoba nam się pomysł mieszkania pół roku w Polsce (oczywiście w te ciepłe miesiące), a na zimę ruszać w podróż. Na razie jednak koncentrujemy się na obecnej podróży. Żyjemy z dnia na dzień i za daleko nie wybiegamy myślami do przodu. Bardziej myślimy o tym, co zjeść na kolację, i że jutro ruszamy do pięknego Homer na Alasce.

Jakbyś mógł scharakteryzować jednym zdaniem kraje, które przejechaliście, to co umieściłbyś w każdym z tych zdań?

Krajów było sporo więc wybiorę kilka z nich:

Argentyna - ma wszystko, mój ulubiony kraj

Brazylia - rajskie plaże

Wenezuela - gościnni ludzie

Salwador - bezpieczeństwo (w porównaniu z tym, co się działo w tym kraju 8 lat temu, w trakcie naszej poprzedniej podróży)

Kostaryka - niesamowita flora i fauna

Meksyk - pyszna kuchnia

USA - magiczne Parki Narodowe

Siedzimy w biurach i ciężko pracujemy wierząc, że to da nam szczęście. Ty zamiast siedzieć w biurze przez 1,5 roku podróżowałeś. Jak sądzisz, co tracimy, zamykając się w biurowcach, a nie poznając świat jak Ty?

To trudne pytanie, bo dla każdego szczęście znaczy co innego. Mamy różne marzenia, pasje, hobby. To indywidualna decyzja jak chcemy spędzać życie. Dla kogoś priorytetem będzie praca, dla innego rodzina, a dla jeszcze kogoś innego podróże. Ważne jest natomiast to, aby iść za głosem serca. Robić to, co sprawia Wam przyjemność. Nie zmuszać się do niczego. Dobrze jest próbować. Jeżeli ktoś ma możliwość wzięcia dłuższego urlopu i podróży to polecam to zrobić. Jak się spodoba, to wtedy można myśleć o dłuższych eskapadach. Jak nie to też cenna lekcja i możemy skupić się na innych rzeczach. 

Jeżeli nie mamy 1,5 roku, tylko 2 tygodnie. To jaki fragment swojej podróży poleciałbyś, byśmy zrobili w te 2 tygodnie?

Na pewno majestatyczna Patagonia, zielona Kostaryka lub kolorowy Meksyk na początek. To moje ulubione kierunki. Z innych destynacji mogę polecić Usa z pięknymi Parkami Narodowymi, Brazylia z cudownymi plażami, czy barwna Kolumbia. 

Podróżujesz od lat, czy wydarzyło się coś, co Cię jeszcze zaskoczyło w czasie twojej ostatniej podróży?

To jest właśnie piękno podróżowania, że zaskakuje Cię każdy dzień. Nie ma nudy i jak lubisz przygody to jest to najlepsze życie. 

Hania i Jacek jadą dalej. Mieliśmy szczęście chociaż w ułamku skosztować przygód, który wypełnione jest ich życie. Z Jackiem podróżowaliśmy po Skandynawii w ramach projektu Motul Europa Tour - Misja Nordkapp:

Skandynawia na motocyklu. Z Gdańska na Nordkapp, 4000 km na motocyklach » 

Mogliśmy również poczuć, czym jest wspomniana powyżej przez Jacka Patagonia w ramach Motul Ameryka Południowa Tour:

Ziemia Ognista i Patagonia na motocyklu. Zobacz naszą podróż z Usuaii do Buenos Aires »

Zobaczcie nasze filmy ze Skandynawii i z Ameryki Południowej. Oczywiście to tylko obraz ale pozwala poczuć chociaż trochę emocje, których doświadczasz, gdy sam tam podróżujesz. Nie przejechaliśmy Ameryki Południowej i Północnej z dołu do góry, 50 000 kilometrów od południowego krańca w Ushuaii na Ziemi Ognistej, aż do Prudhoe Bay na Alasce. Jednak jadąc z Jackiem na Nordkapp i przez Patagonię do Ushuaii jednego jesteśmy pewni. Albo żyjesz przygodą, albo nie żyjesz wcale.

Nie musisz brać 1,5 urlopu w pracy i nie musisz mieć milionów na koncie, by skosztować przygody, która nada sens twojemu życiu. Bilety lotnicze nawet do Ameryki Południowej są dostępne w cenach około 5000 zł w obie strony. Na miejscu jest tanio, bo kraje Ameryki Południowej są biedne i jesteś w stanie utrzymać się tam za ¼ środków, których potrzebujesz w Europie. Co więcej do egzotycznej Skandynawii możesz pojechać na kołach, korzystając tylko z promu przez Morze Bałtyckie. Jedyna przeszkoda do spełnienia marzeń jest wyłącznie w twojej głowie.

Motocyklowa wyprawa Wszystkie filmy z motocyklowych wypraw Motula znajdziesz na tej liście »
NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjêcia
Jacek Alaska
NAS Analytics TAG
Jacek Oregon USA
Jacek i Hania lodowiec
Jacek i Hania palmy
Jacek i Hania wodospad
Jacek treking
Jacek wyprawa Ameryka
Land Rover Discovery Ameryka
Land Rover i Jacek lazurowa woda
Land Rover wyprawa Ameryka
foka na polowaniu
gepard wyprawa Ameryka
niedzwiedz wyprawa ameryka
orka wyprawa Ameryka
wielkie drzewa w dzungli
... wiêcej zdjêæ »
Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze s± prywatnymi opiniami u¿ytkowników portalu. ¦cigacz.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶æ opinii. Je¿eli którykolwiek z komentarzy ³amie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usuniêty. Uwagi przesy³ane przez ten formularz s± moderowane. Komentarze po dodaniu s± widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadaj±cym tematowi komentowanego artyku³u. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu ¦cigacz.pl lub Regulaminu Forum ¦cigacz.pl komentarz zostanie usuniêty.

NAS Analytics TAG

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualno¶ci

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep ¦cigacz

    NAS Analytics TAG
    na górê