znam podobne rzeczy z autopsji wielcy mysliwi swoimi jeepami za pare "zlotych" ganiaja wszystko co ma dwa albo 4 kolka po lesie z taka fantazja ze czasem prowokuja dzwona w drzewo dzwonia po zanjomego policjanta i gotowe ich nie interesuje ze jedziesz wolno nie jezdzisz tam gdzie strzelaja albo czesciej klusuja tylko to ze jestes w lesie a ich auta nie niszcza lasu......nie oni sa panami i wladcami lesnej gluszy ,mam nadzieje ze kiedys dojdzie do jakiegos konsensusu pozdrawiam wszystkich ludzi ktorzy wiedza co to wolnosc
odpowiedz
Komentarz (1 z 11) do: Terroryści w kaskach - część II