zgadzam się z każdym z was wszystko zaczeło sie od ZZR 1100 to właśnie flagowy motocykl w którym licznik jest odpowiednio wyskalowany i do tego choć słabszy od ZZR1400 to wskazówka pokazuje te ponad 300 km/h tak poza tym to mojego brata kolegi znajomy kupił sobie GSX1300 i za bardzo sie nie pocieszył bo w jednym z cylindrów to sobie korbowód w bloku silnika zrobił taka dziure że wyszedł sobie podczas takiej sobie jazdy tu trzeba by troche co było przyczyną ,słyszałem juz wiele tego pokroju wiadomości że w Hajabuzach korbowody lubia się urywać,z technicznego punktu rozumiem zmęczenie materiału,lecz w takim sprzęcie to porażka.
odpowiedz
Odpowiedź (2 z 2) na komentarz: I tak ZZR 1100 rządzi. od niego się wszystko zaczęło. "na początku był chaos i wtedy pojawił się ZZR 1100"