z takimi ludzmi walczyc mozna tylko ta sama bronia, ktorej sami uzywaja. wiekszosc tych wiesniakow ma gdzies wyroki itp. najlepiej ugadac sie z kolesiami, zaczaic sie gdzies w lesie i czekac na buraka z zylka. nie musze chyba pisac jak powinno sie skonczyc dla niego to spotkanie...
odpowiedzOni maja taka pojebana wścibska mentalnośc ( wieśniaki ze wsi i z miast).
odpowiedz
Komentarz (5 z 11) do: Terroryści w kaskach - część II