no wlasnie olo, pomysl to nie boli. wahacz w motocyklu nie jest zainstalowany na osi zebatki i w czasie swojej pracy odleglosc miedzy zebatkami troche sie rozni (to wlasnie dlatego lancuch musi miec luz). jesli naciagniesz prawidlowo na centralnej to moze sie okazac po opuszczeniu motocykla (szczegolnie w przypadku motocykli z duzym skokiem zawieszenia) ze lancuch bedzie napiety zbyt mocno. Tak jak juz ktos radzil, zalecam zajrzenie do instrukcji.
odpowiedz
Odpowiedź (1 z 1) na komentarz: a co za róznica? pomysl to nie boli, jest jakas roznica w napieciu łancucha na stopkach a na bocznej? pewnie okaze sie ze masz kardana na koncu