
KTM Freeride 350 - prawie jak trial 5
2012.05.02 Wiadomości
aaaa... żaden test tylko notka reklamowa... moglibyście chociażby przeciągnąć w nich manekina pod obciążeniem po asfalcie żeby zobaczyć jak ten przewiewny materiał sprawdzi się w warunkach bojowych.. czyż wytrzymałość/ochrona nie jest podstawowym wymaganiem stawianym rękawicom motocyklowym? Co mi z tego że mi się ręka nie spoci, jak zostawię 40cm. kw. skóry na asfalcie (w tym roku zaliczyłem poważny high side i tylko sprzęt pozwolił mi uniknąć obrażeń zew.)? Jeżeli ochrona nie ma znaczenia to najbardziej przewiewnie będzie bez rękawic.. spocić się można tylko myśląc o skutkach potencjalnego upadku. Bardzo nieprofesjonalnie chłopaki. Pozdrawiam.
odpowiedzJestem pod wrażeniem Twojej wiedzy i doświadczenia w zakresie testowania odzieży motocyklowej. Jeśli jest ona tak dogłębna to powinieneś wiedzieć, że sam test na ścierania jest mało wart. Bardzo mało. To co jest istotne, to...
odpowiedzJeżeli chodzi o uderzenie to przyznam Ci rację - w tym roku miałem poważny wypadek i topowe ciuchy Alpinestars uchroniły mnie przed obrażeniami zewnętrznymi, ale uderzenie spowodowało rozerwanie stawu barkowo-ramiennego...
odpowiedz
Komentarz (2 z 3) do: Rękawice REDLINE SP4 - test