Ze mojego doswiadczenia moge dodac ze goldasek to super maszynka i jesli kogos stac na nia ,to palwozernosc nie ma tu znaczenia ,to motocykl do pokonywania odleglosci i wedlog mnie jest narazie dla mnie numerem jeden. Bzdura ze zle sie prowadzi nawet po zatloczonych ulicach jak na swoje gabaryty jest naprawde zwrotny i lekki do prowadzenia .Porownac moge ja tylko do hondy valkyrie ktora ujezdzalem przed gl, to mimo mojej calej sympati do valci ,to jednak do zlotych skrzydel musze zrobic niski uklon .Motor bajka dla ludzi ,ktorzy szukaja konfortu i wygody w pokonywaniu tysiecy km na 2 kolach
odpowiedz
Komentarz (9 z 10) do: Honda GL1800A Gold Wing 2008 - szosowy Goliat