REJESTRACJA | LOGOWANIE

Yamaha Big Bear 250 - mały, ale byk

2009.03.27 Eristof

Trzeba odnaleźć z tym czterokołowcem wspólny język, a szeroki banan pod kaskiem gwarantowany

Test najmniejszego z „misiów" Yamahy przeprowadziliśmy dla was wiosną ubiegłego roku. Grizzly 125, skierowany do najmłodszych użytkowników czterokołowców zaskoczył nas bardzo dobrymi właściwościami jezdnymi i prostotą budowy. Dla raczkujących quadowców cechy te należą do najważniejszych czynników decydujących o zakupie pojazdu. W pierwsze dni tegorocznej wiosny pod lupę wzięliśmy kolejnego z maluchów Yamahy. Oto, co zaobserwowałem po przejechaniu blisko 200-kilometrowej, offroadowej trasy.

Mały, ale byk!

Zacznijmy od serca dużego - małego misia. Yamahę Big Bear wyposażono w jednocylindrowy, czterosuwowy, chłodzony powietrzem silnik o pojemności niespełna 230 cm3. Dlaczego w nazwie quada widnieje liczba 250? Odpowiedź na to pytanie zna tylko producent. Ale nie traćmy czasu na rzeczy mało istotne i przejdźmy do konkretów, czyli tego jak jednostka napędowa spisuje się w praktyce. Generator ciągu małej Yamahy, choć to sformułowanie przy tej pojemności silnika wydaje się być nieco na wyrost, pracuje całkiem przyzwoicie. Przy mojej, niestety dość sporej wadze ciała oscylującej wraz z pełnym strojem w granicach 95 kg, quad energicznie i ochoczo reagował na dotknięcie cyngla gazu. Na gruntowych drogach daje to możliwość osiągania bardzo przyzwoitych prędkości. W trudnym terenie, pomimo napędu jedynie na tylną oś, Big Bear także nie dawał za wygraną. W starciu z głęboką na metr wodą czterokołowiec walczył twardo do chwili, w której to tylna oś quada zawisła na bagiennych nierównościach, a koła straciły przyczepność. Bez problemu udało mi się wyciągnąć quada z dołka  własnymi rękami i mogłem jechać dalej. 

Komfort i wygoda to jest to, co misie lubią najbardziej

Oprócz przyjaznego silnika, rodzynek z rodziny quadów użytkowych Yamahy charakteryzuje się także bardzo dobrymi walorami jezdnymi. Quad prowadzi się miło, lekko i przyjemnie. Nieważne, czy przeprawiamy się przez bagna, rzeczki, piachy, czy też suniemy po szutrowych leśnych drogach. W każdych warunkach czterokołowiec skręca bez potrzeby siłowania się z kierownicą. Zawieszenie w postaci przednich amortyzatorów McPherson oraz tylnego wahacza, wspomaganego przez amortyzator centralny także dobrze wywiązuje się z powierzonego mu zadania. Bez problemów pokonuje nierówności dziurawych, jak szwajcarski ser leśnych szlaków, czyniąc jazdę komfortową. Hamulce „Dużego Niedźwiadka" nie dają podstaw do krytyki. Dwie hydraulicznie obsługiwane tarcze z przodu bardzo szybko zmuszają rozpędzonego quada do zatrzymania się, natomiast tylny bęben najlepiej sprawdza się przy ograniczaniu prędkości.

Coś tu brzydko pachnie

Gorzej sprawy się mają w przypadku półautomatycznej, pięciostopniowej skrzyni biegów, w którą wyposażono Big Beara. Biegi wchodzą twardo i głośno, zwłaszcza podczas redukcji. Jeśli np. gdzieś na wąskiej, leśnej ścieżce będziecie chcieli zawrócić przy pomocy biegu wstecznego,  to możecie zapomnieć, że uda wam się szybko wykonać ten manewr. Aby ujrzeć świecącą kontrolkę, oznaczoną literką R, należy mocno wcisnąć nożny hamulec i z wyczuciem poruszać dźwignią znajdującą się nad lewym, przednim błotnikiem. Wał napędowy, który odpowiada za przeniesienie napędu na tylne koła, to jedna z poważniejszych dolegliwości Big Beara. Jest on oczywiście bezobsługowy i jak najbardziej wywiązuje się ze swoich obowiązków, ale pracuje stanowczo za głośno. Gdy do kiepskiej skrzyni biegów i głośnego wału napędowego dorzucimy jakość wykonania niektórych detali, to zaczynamy zastanawiać się, czy aby na pewno ten pojazd został wyprodukowany w Japonii. Odklejający się ze zbiornika napis Yamaha, latająca bezładnie pod tylnym błotnikiem kostka instalacji elektrycznej, mało estetyczne wykonanie zewnętrznych elementów silnika - takie „niedopatrzenia" w pojeździe  renomowanej marki są dla mnie lekkim zaskoczeniem. Pewnie byłoby ono dla mnie mniejsze, gdyby nie fakt, iż quad, który otrzymałem do testów, był zupełnie nowy.

Podsumowanie

Przyznaję się bez bicia, że nie doceniałem możliwości Yamahy Big Bear. Trudno bowiem uwierzyć, że blisko ćwierćlitrowy quad z relatywnie niedużym silnikiem ma jakiekolwiek szanse przeprawić się przez głęboką wodę i błoto, a to wszystko z ważącym 95 kg kierowcą na pokładzie. Jednak pojazd bardzo mile mnie zaskoczył i niejednokrotnie udowodnił, że nie jest taki słaby, na jakiego wygląda. Świetnie spisuje się, jako dostawca dobrej zabawy, a wspomniane niedoróbki można mu spokojnie wybaczyć. Trzeba odnaleźć z tym czterokołowcem wspólny język, a szeroki banan pod kaskiem gwarantowany. Może również ciągnąć lekką przyczepkę i pomagać w przydomowych pracach. Nie liczcie jednak na to, że wyprawy w błotniste i grząskie tereny za każdym razem będziecie wspominać równie miło. Nie jest to quad stricte przeprawowy, a ciężki offroad nie jest dla niego.

Dane podstawowe:

Silnik Jednocylindrowy, czterosuwowy, chłodzony powietrzem, SOHC, dwuzaworowy
Pojemność 229,6 cm3
Smarowanie Mokra misa olejowa
Rozruch Elektryczny/ ręczny
Skrzynia biegów Półautomatyczna, 5-stopniowa z dodatkowym biegiem wstecznym
Napęd 2WD
Przeniesienie napędu Wał
Pojemność zbiornika paliwa 12 litrów
Pojemność zbiornika oleju 1,8 litra
Długość 1916 mm
Szerokość 1038 mm
Wysokość 1118 mm
Wysokość siedzenia 772 mm
Rozstaw osi 1170 mm
Prześwit 150 mm
Zawieszenie przód McPherson
Zawieszenie tył Wahacz
Hamulce przód Hydrauliczne, dwie tarcze
Hamulce tył bęben
Opony przód AT 22 x 7-10
Opony tył AT 22 x 10-10
Masa „na sucho" 207 kg
quad yamaha big bear postoj Big bear od tylu
Big bear 250 quad przod Yamaha Big bear 250 dynamicznie
przejazd po bagnie yamaha Big bear Quad Yamaha Big bear 250 dynamicznie
Yamaha Big Bear 250 walka z-bagnem przejazd po bagnach yamaha big bear
Yamaha big bear przeprawa przez bagno Yamaha Big Bear przed zakretem
Test Yamahy Big bear 250 wodowanie Yamaha big bear 250
Yamaha BigBear fala quad yamaha big bear bloto
Yamaha Big bear 250 w pelnej okazalosci Yamaha Big Bear 250 ogniem przez wode
Yamaha Big Bear pod woda Yamaha Big bear quad
Yamaha big bear spokojny przejazd po wodzie Yamaha big bear w glebokiej wodzie
Yamaha big bear z profilu Yamaha big bear wylewanie wody z buta
Yamaha Big Bear 250 Yamaha Big Bear tyl
Yamaha Big Bear przod Yamaha big bear bok
BigBear od tylu BigBear w wodzie
Yamaha big bear 250 w kaluzy BigBear bokiem
Big Bear Yamaha BigBear termos
Big Bear profil Big bear dzwignia biegow dzwignia gazu big bear dzwignia hamulca przedniego big bear
hamulce przod yamaha big bear hamulec tyl Yamaha big bear 250 lewa manetka yamaha big bear Logotyp Yamaha
amortyzator centralny yamaha big bear Silnik prawa strona yamaha big bear naped os tylna yamaha big bear stacyjka yamaha big bear
Yamaha Big Bear kostka elektryczna Yamaha big bear logo zbiornik paliwa Yamaha big bear Yamaha big bear silnik lewa strona
TAGI 
11/12/2010 17:35 wojo
Yamaha Big Bear 250 - mały, ale byk

ja wyciskam swoim 110km/h więc raczej nie da rady na prawojazdy AM.

odpowiedz
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty.

GIEŁDA - Yamaha - NAJNOWSZE OGŁOSZENIA