Wiem, że jestem w mniejszości ale (jeśli chodzi o porównanie mnie z tymi "innymi" kobietami) mam poczucie normalności i zgody z tym, czego chciała natura. Dla mnie nie jest normalne to, że kobietę, która się określa jako heteroseksualną i ma faceta i z nim sypia kręca tak naprawdę kobiety. Wiem, że bardzo wiele babek tak własnie ma. Ale to nawet nie jest fair... taki zakłamany heteroseksualizm... Wracając do tematu (nie o tym tu mowa) -co do nagich facetów na wystawach: nigdy nie mów nigdy- świat się zmienia. Mi akurat nie zależy na widoku obmacujących sie facetów lub nawet nie obmacujących się, tylko nagich- na wystawach motocykli. To nie miejsce na to ale tyczy sie to też roznegliżowanych i mizdrzących się ordynarnie babek. Tak-jestem w mniejszości - ale jestem motocyklistką, pełnowartościowym człowiekiem, mającym swoje odczucia estetyczne i równiez płacę za bilet, a zastaję coś, za co bym nie poszła nawet jakby to mi płacili kasę.... Jak ktoś chce popatrzeć na gołe, mizdrzące się baby- nich sobie kupi magazyn, włączy Internet, albo idzie na targi erotyczne lub klubu go-go. A na wystawie motocykli wystawianym towarem powinny być motocykle.
odpowiedz
Odpowiedź (1 z 1) na komentarz: Naszczęście nikt nigdy nie zainstaluje dotykających się facetów na pokazie motocykli> większość kobiet reaguje na takie widoki z obrzydzeniem, o mężczyznach nie wspomnę. Większość kobiet kręcą...