W minioną niedzielę po razy ósmy odbyły się zawody The Tough One. Rozgrywany w Nantmawr Quarry w Wielkiej Brytanii wyścig zalicza się do jednego z najtrudniejszych w cyklu imprez Extreme Enduro. Znakiem rozpoznawczym The Tough One jest nocny etap, gdy zawodnicy walczyć muszą nie tylko z terenem, ale także z ciemnościami. Poziom trudności tegorocznej edycji podniosły dodatkowo niskie temperatury, przez które zawodnicy musieli walczyć z oblodzeniem nawierzchni.
W tym roku imprezę zdominowali miejscowi kierowcy, choć impreza obsadzona była przez motocyklistów z całej Europy. Faktem jest, że poza Jarvisem zabrakło gwiazd takich jak Błażusiak czy też Knight, które w latach poprzednich uczestniczyły w imprezie. W głównym wyścigu, który rozgrywany jest na zamkniętej pętli, najlepiej poradził sobie właśnie Graham Jarvis, który przejechał 14 okrążeń. Drugie miejsce wywalczył Wayne Braybrook, który ukończył 13 okrążeń, a trzecie Ben Hemingway, który przejechał taką samą ilość kółek, ale w gorszym czasie.
Zdjęcia: Bob Mullins, WOR Events
KOMENTARZE Powiadomienia mailowe o nowych komentarzach
(treść tej strony nie była jeszcze komentowana)