Potężny jak pradawny mamut i szybki jak gepard, taki właśnie jest Munch Mammut 2000, którego pojemność silnika to dwa litry (!!!), a moc jaką deklaruje już przy 5650 obr/min to niebotyczne 260 KM...
Krótko o Munchu
Munch Mammut 2000 jest efektem współpracy Friedela Münchem i Thomasa Petschem. To ci dwaj ludzie sformowali zespół, który pracował nad motocyklem blisko dwa i pół roku.
Motocykle Munch od zawsze znajdowały się w czołówce najszybszych maszyn na świecie. Już w latach 60-tych królem ówczesnych superbike'ów był właśnie Much, który od 0 do 100 km/h rozpędzał się w 4,5 sekundy, a prędkość maksymalna wynosiła 220 km/h. Friedel Munch nie zwracał uwagi na konkurencję i sukcesywnie podążał swoją drogą budując potężne motocykle. Na początku było 260 kg i 55 KM, pojemność wzrosła z 1100 cc do 1200 cc, w dalszej kolejności liczba sześciennych centymetrów rosła do 1400cc co wraz z turbosprężarką przy 7000 obr/min dawało 142 KM.
Takie osiągnięcia nie zadowalały Friedela Muncha, którego kolejne maszyny zwiększały pojemność do 1600 cc i dalej do 1800 cc - moc 150 KM i 368 kg! Munch stał się pionierem w stosowaniu wtrysku paliwa w motocyklach, a po to za sprawą prac nad Munchem TTS -E, któremu w roku 1973 zainstalowano wtrysk paliwa. Dopiero po dwudziestu pięciu latach tą nowinką zainteresowały się inne marki motocykli. Odwaga i wizja przy projektowaniu i budowaniu maszyn - to zagwarantowało sukces w kolejnych latach produkcji.
Dzisiaj po latach pracy i zdobywania doświadczenia perełką Niemców jest Munch Mammut 2000, który zachwyca i zarazem przeraża swoimi gabarytami.
Podwozie i silnik
Jednostka napędowa tego motocykla to istna bestia. Jest to czterocylindrowiec chłodzony cieczą (DOHC). Ma zainstalowaną turbosprężarkę Schwitzera, a swoje niebotyczne 260 KM osiąga już przy 5650 obr/min. Kolejnym mocnym uderzeniem ze strony konstruktorów jest moment obrotowy, a jest to 295 Nm dostępne przy 3500 obr/min. Całość obsługuje sześciostopniowa skrzynia biegów. Wspomniane parametry silnika pozwalają na uzyskanie ogromnych przyspieszeń oraz prędkości maksymalnej - ta została ograniczona elektronicznie do 250 km/h. Munch Mammut 2000 przesycony jest wręcz wysokiej klasy komponentami, między innymi odlewana, szczelna osłona łańcucha. Munch sam wytwarzał podzespoły, które miały być użyte w maszynie, ale jeżeli już zlecał komuś wykonanie poszczególnych elementów to zwracał się do najlepszych. Mowa tu m.in. o kierownicy od Magura, widelcu Ohlinsa i wielu innych częściach będących produktem liderów na rynku części motocyklowych.
Silnik zamocowano w podwójnej stalowej ramie, która musiała być tak zaprojektowana by z powodzeniem utrzymać w ryzach 2 litry dzikiej bestii. Co do zawieszenia - z przodu zastosowano teleskopy o średnicy 43 mm znanej i szanowanej na świecie firmy Ohlins. Tylne koło pokonuje nierówności dzięki wahaczowi obsługiwanemu przez poziome amortyzatory WP. Po rozpędzeniu 354 kg (szlachetnego) żelastwa trzeba się zatrzymać, a zadbają o to (z przodu) dwie tarcze - każda po 320 mm i ośmiotłoczkowe zaciski. Jeżeli przyjdzie nam do głowy wykonać pionowe wheele na Mammucie to warto zapoznać się najpierw z tylnym hamulcem - pojedynczą tarcza o średnicy 280 mm obsługiwana przez czterotłoczkowy zacisk. Koła wykonano z aluminium, które posłużyło do ich odlania. Rozstaw osi wynosi 1420 mm co jest raczej normalnym parametrem (jednym z niewielu w tym motorze).
Mamo!!! Potwór!!! - nie synku to motocykl...
Taką reakcję moglibyśmy zauważyć na chodniku gdyby po ulicy przejeżdżał Mammut. Jego wygląd może odstraszyć niejednego amatora adrenaliny na jednośladzie. 2000 centymetrów pojemności, 354 kg wagi, 295 Nm oraz 260 KM, a do tego piorunujący wygląd przypominający o potędze pradawnych Mammutów. Można pokusić się o stwierdzenie, że konstruktorzy chcieli być na czasie i zadbali o widoczne ostre linie i kanty na karoserii, której za dużo tu nie zobaczymy. Od razu w oczy rzuca się duży silnik, który sprawia wrażenie jakby przerastał cały motocykl, a rama pod jego mocą miała wytrzymałość zapałki. Na pierwszy rzut oka cała maszyna przypomina streetfightera, ale to tylko pierwsze wrażenie. Wątpię, aby ktoś pokusił się o sprawdzenie streetfighterowych możliwości Mammuta, gdyby dowiedział się ile kosztuje ta maszyna.
Jedno jednak trzeba przyznać temu pojazdowi - ma potężny silnik oraz adekwatny do jego pojemności potężny wygląd, a to jest to co tygrysy lubią najbardziej...
Z czym to się je ...
Do czego może nadawać się motocykl, który został wyprodukowany w limitowanej serii ograniczonej do 250 sztuk? Bez wątpienia jest to maszyna przeznaczona dla kolekcjonerów. Jeżeli zależy nam na dynamicznej turystyce to wystarczy trochę rozsądku, aby zdecydować się na zakup chociażby Hayabusy lub dajmy na to Yamahy Fazer 1000. Cena Muncha Mammuta 2000 to 86 000 Euro i jest ona kolejnym argumentem odstraszającym przeciętnego zjadacza chleba od tego motocykla.
Reasumując, dochodzi się do wniosku, że maszyna ładnie i nieprzeciętnie wygląda - posiada udeżająco potężny silnik, ale to wszystko to argumenty przemawiające tylko i wyłącznie do zamożnych kolekcjonerów - bo praktycznością to Munch Mammut 2000 niestety nie grzeszy.
Podsumowanie
Jest to kolejny drogi motocykl, jest to kolejna maszyna która posiada ograniczoną liczbę serii, ale nie jest to kolejny motor, który może być ujeżdżany przez byle kogo. Tuż obok MTT Y2K oraz Dodge Tomahawka staje się maszyną, do której poprowadzenia nie wystarczy doświadczenie zdobywane latami na innych maszynach - tu trzeba mieć "jaja" żeby ogarnąć kolanami 2000 cc i 260 KM.
Dane Techniczne
Silnik: Typ - DOHC, czterocylindrowy, chlodzony ciecza
Turbosprezarka - Schwitzer
Pojemnosc skokowa - 1998 ccm
Srednica × skok tloka - 86 × 86 mm
Stopien sprezania - 9,0:1
Zasilanie - wtrysk sterowany elektronicznie
Skrzynia biegów - 6-stopniowa
Moc maksymalna - 260 KM przy 5650 obr/min
Moment obrotowy - 295 Nm przy 3500 obr/min
Zawieszenie Rama - podwójna stalowa
Zawieszenie przednie - teleskopy Ohlins, sr. 43 mm
Zawieszenie tylne - wahacz, poziome amortyzatory WP
Hamulec przedni - tarcze srednicy 320 mm, zaciski 8-tloczkowe
Hamulec tylny - tarcza sr. 280 mm, zacisk 4-tloczkowy
Kola - aluminiowe, odlewane
Opony przód - Pirelli 120/70 ZR 17 MTR 01
Opony tyl - Pirelli 200/50 ZR 17 MTR 02 Corsa
Wymiary, masy: Rozstaw osi - 1420 mm
Zasieg - ok. 300 km
Waga - 354 kg
Przyspieszenie - brak danych
Predkosc maksymalna - 250 km/h ograniczona elektronicznie
Wyprodukowany w liczbie 250 sztuk, cena 86 tys. euro
Oficjalna strona: http://www.muench-mammut-2000.com/
KOMENTARZE (21) Pokaż wszystkie komentarze » Podyskutuj na forum Powiadomienia mailowe o nowych komentarzach
Jezeli ktos ma ochote obejrzeć Mammuta na zywo to stoi on w Ostrowie Wlkp na Kaliskiej 49 w sklepie pana Czwordona. Jezeli ktos by chcial go kupic to nie jest na sprzedaz
odpowiedzpodejmując się takiego tematu warto by było poznać coś więcej niż tylko pytać wujka w googlach. Słabo, niekompetentnie i bez żadnych podstaw. Dramat po prostu. Autor nie zna nawet wątku polskiego, który jest podstawowy. To ... » czytaj dalej
odpowiedzblok silnika odlewali w POLMO stargard szcz
odpowiedzA wlasciwie to prawie nic sie w tym naszym kraju raju nie produkuje( moze serki topione).Nie pojmuje tego.Mamy 21 wiek.KOMUNE pozegnalismy ponad 20 lat temu i nic....SMUTNE TO....GRUBA KASA IDZIE NA STADIONY GDZIE ODBEDA SIE 2... » czytaj dalej
odpowiedzJest to całkowiceie polski motocykl nie żaden tam niemiecki!!! Polscy konstruktorzy sa autorami projektu jak i wykonania. Głównym konstruktorem był pan inż. Konrad Czwordon, który od 1998 pracuje w zaespole Muncha. ... » czytaj dalej
odpowiedzJak przeczytałem ten artykuł to mało nie padłem ze śmiechu! Niemiecki????:-))) Polski, tylko i wyłącznie, a do seryjnej produkcji nie wszedł tylko dlatego, że Niemcy nie zgodzili się, aby VIN zaczynał się od literki "S",... » czytaj dalej
odpowiedzMiałem przyjemność zrobić kilka fotek motocykla należącego do pana Thomasa Petscha. Był on wypożyczony od właściciela, ozdabiał hol nowo wybudowanego biurowca w firmie w której pracuje. Tutaj link do zdjęć: ... » czytaj dalej
odpowiedzMiałem przyjemność zobaczyć to cudo z odległości kilku metrów, było to, o ile sobie dobrze przypominam w lipcu 2002 roku w Kruszwicy. Maszyna jest naprawdę potężna, a ja do dziś jestem pod wrażeniem:)
odpowiedzMachina nieziemska, baardzo bym prosił o jakieś wcześniejsze fotki i dane techniczne wcześniejszych modeli. Jakby co to e-mail arturvetter@wp.pl.
odpowiedzznam kolesia który takiego dostał
odpowiedzWitam. Chcialbym dodac iz zaplanowano produkcje 250 sztuk ale zbudowano tylko 15. Po czym produkcja zostala wstrzymana. Pozdrawiam
odpowiedzNie prawda zbudowano ich 17 bo 2 to inne kolory
odpowiedztak jest w 100% zaprojektowany w polsce znam ludzi ktorzy sie tym zajmowali mialem przyjemnosc z nimi pracowac przez krotki czas zanim wszystko zostalo przeniesione do niemiec duza szkoda i strata dla polskiej motoryzacji
odpowiedzMało kto wie, ale projektowaniem i budowa pierwszego egzemnplarza zajmowali sie Polacy, a konkretnie ludzie z Ostrowa Wielkopolskigo, wiec mozna smialo powiedziec ze ten motocykl to dzielo polskiej mysli ... » czytaj dalej
odpowiedzWiem o tym ponieważ mój wuja robił ten motor i opowiedział mi o nim wszystko.
odpowiedzWiem o tym ponieważ mój wuja robił ten motor i opowiedział mi o nim wszystko.
odpowiedzTak buydowali go polacy a dokładnie mój wuja i opowiedział mi o nim wszystko i nazywa się Ryszard Nitzke jak macie pytania o budowie to mozecie sie do mnie zgłosić.
odpowiedzA tak dokładnie to duża część wykonywana była w firmie w Gorzowie.
odpowiedzWiele części silnika wykonywano w Szczecinie w firmie CNC min: blok silnika, blok cylindra, miska olejowa, pompa olejowa, pokrywa panewki głównej oraz inne elementy.
odpowiedzNo i wyszło jak zwykle. Ni ma motóra, nie jeździ, podobnie jak A2, stadiony i wiele innych naszych specjalności
odpowiedz