
dzisiaj 12:24 Wiadomości
Konkretniej (ZEBYŚ ZROZUMIAŁ)... krytukuję takie wystawy motocykli, na których jest wystawianie coś NIE związane z tematem, czyli prymitywne dość baby, które lubią robić z siebie "towar", a dodatkowo o temacie wystawy nie mają NIC do powiedzenia. Mnie to odraża i to, że autor dostaje "udaru" na widok jakiejś żałosnej "pokojówki" w szpilkach stojącej obok motocykla i profanującej jego przeznaczenie, to znaczy, że ja też mam? Smutne, jak we wszystkim się zgadzasz z tym, co ktoś napisze. Ja myślę, w przeciwieństwie do Ciebie, samodzielnie...
odpowiedz
Odpowiedź (1 z 1) na komentarz: To lepiej Ty wczytaj się w moją wypowiedź. Krytykuję wystawę żałosnych bab, nie Motocykli. Poza tym to, że autor coś napisał, to co??? Bóstwo i musze się zgadzać? Otóż... nie muszę! Nie ucz mnie...