
Killing The Streets 2 - pełna wersja filmu 8
dzisiaj 14:03 Stunt
Motocykliści dzieciom w Centrum Zdrowia Dziecka
dzisiaj 13:39 Wiadomości
|
Pod Hard Rock Cafe, pośród kilku innych skuterów i motocykli, SH300i przyciągała najwięcej uwagi Honda SH300i jest rozwinięciem serii SH, a model 300i obecny jest w katalogu Hondy już od 2007 roku. Jak okazuje się, zupełnie nie przeszkadza to w byciu bardzo interesującą ofertą w swojej klasie. Sprawdźmy więc, dlaczego w swojej prostocie, SH300i jest wciąż taka dobra. SH300i wygląda klasycznie, w jej wzornictwie nie znajdziemy żadnych wodotrysków. Nie jest to oczywiście wada, ponieważ skuter ten wciąż przyciąga spojrzenia. Gładkie linie, brak załamań i sporo obłości nadają Hondzie elegancji. Malowanie perłowo-białe powiększa ją optycznie, a fakt, że takie kolory pojazdów są ostatnio modne, dodaje trzysetce jeszcze więcej szyku i uroku. Zaparkowana pod warszawską restauracją Hard Rock Cafe, pośród kilku innych skuterów i motocykli SH300i przyciągała najwięcej uwagi. Spasowaniu nietrzeszczących plastików, pracy przełączników, czy jakości użytych do budowy Hondy materiałów nie można zarzucić zupełnie niczego. Przednią lampę zamontowano w kierownicy. Może okazać się to bardzo przydatne w ciemnych, miejskich uliczkach, gdyż uzyskujemy wtedy coś w rodzaju doświetlania zakrętów. Przyciski na kierownicy rozmieszczone zostały ergonomiczne, a instrumenty oraz kontrolki są bardzo przejrzyste. Na wyświetlaczu pod prędkościomierzem znajduje się zegarek, licznik przebiegu całościowego oraz podwójny licznik przebiegu dziennego. Zawieszenie jest zestrojone tak, że jeżdżąc po dziurawych, warszawskich drogach, można zapomnieć o torach tramwajowych, czy jakichkolwiek nierównościach poprzecznych. O ile duże, 16-calowe koła całkowicie nie wpadną w jeszcze większą, 20-calową dziurę, to kierowca najprawdopodobniej nie zorientuje się, że właśnie pokonał przeszkodę. Jednocześnie, kierowca ma wyczucie, jaka sytuacja ma właśnie miejsce na styku opony z asfaltem. Na obu tylnych elementach resorująco-tłumiących znajdziemy regulację wstępnego napięcia sprężyn. Spory prześwit podwozia pozwala na sprawne pokonywanie większości krawężników, a samo podwozie Hondy skonstruowano tak, że trzeba się na prawdę solidnie złożyć, żeby przytrzeć centralną podstawką. To właśnie miasto jest głównym przeznaczeniem SH300i, ale nie dajmy się zwieść pozorom. Niewielką Hondą z powodzeniem można też pojechać dużo dalej, niż na działkę pod miastem. Wygodna pozycja za sterami, kanapa mile goszcząca swojego kierowcę oraz naprawdę dużo miejsca tylko zachęcają do dłuższych podróży. Przydać się może schowek nad lewym kolanem kierowcy, gdzie znajduje się patent znany z maxi-skuterów, a mianowicie gniazdko 12V. Z powodzeniem można naładować telefon lub podłączyć nawigację. Problemem okazuje się wielkość schowka pod kanapą - nie mieści się tam zwykły kask integralny. SH300i seryjnie zaopatrzona została w podstawkę pod kufer, wystarczy więc otworzyć katalog z akcesoriami i dobrać bagażnik w kolorze takim, w jakim jest Honda. Uchwyt na przymocowanie kasku został sprytnie ukryty w okolicy zawiasu kanapy. Do około 100 km/h można przemieszczać się komfortowo, jednak powyżej tej wartości we znaki daje się brak jakiejkolwiek szyby, czy owiewki. A SH300i spokojnie rozpędza się do prędkości znacznie przekraczających 130 km/h. W przeciwieństwie do głowy kierowcy latającej w rytm podmuchów wiatru, kolana chronione są bardzo dobrze. Mimo rozmiarów umożliwiających bezproblemowe podróże dla dwóch sporych osób, SH300i jest wciąż na tyle kompaktowa, że przeciskanie się w miejskich korkach nie stanowi dla niej żadnego problemu. Skuter prowadzi się bardzo zwinnie, oferując również dużą stabilność przy prędkościach rzędu 100 km/h. O bezpieczeństwo kierowcy i pasażera zadba akcesoryjny system Combined ABS. Jego działanie zostało już wytłumaczone, więc nie muszę tego robić. Mogę jedynie dodać, że C-ABS spisuje się w małej Hondzie bardzo dobrze, ale dopłata za niego wynosi dwa tysiące złotych. Z przodu i z tyłu znajdziemy po jednej, dużej tarczy hamulcowej o średnicy 256 mm. Na przedniej operuje 3-tłoczkowy zacisk Nissin, a na drugim końcu skutera znajdziemy jeden tłoczek. Niczego nie można zarzucić też oponom Bridgestone, w które obuta została Honda. Silnik SH300i nie ma tak naprawdę 300, ale 279 cm3 pojemności skokowej. Czterosuwowy, czterozaworowy jednocylindrowiec chłodzony jest cieczą i rozwija 25,5 Nm oraz 27,5 KM. W połączeniu z bezstopniową skrzynią biegów V-Matic, wartości te w zupełności wystarczają do napędzania ważącej na sucho 165 kg Hondy. Silnik od razu wkręca się na optymalne obroty, więc do prędkości 80-90 km/h, spod świateł szansę mają jedynie duże motocykle. A i tak SH300i nie jest dla nich łatwym zadaniem. Jako ciekawostkę dodam, że na trzecich z rzędu światłach, kierowca nowej CBF600S patrzył na trzysetkę z nieukrywanym niedowierzaniem, pytając czy aby na pewno jest seryjna. Zbiornik paliwa mieści trochę ponad 9 litrów, a podane przez producenta średnie spalanie to 3,2 litra/100 km. Może i jest to realne, ale przy normalnej, nieagresywnej jeździe należy się spodziewać spalania przekraczającego 4 litry. Jak określić Hondę SH300i? Nie jest już zwykłym skuterem, ale do maxi-skutera brakuje jej jeszcze dużo. Jest po prostu miejskim rollerem klasy 300 cm3. Może nie do końca „po prostu", bo nieduży Japończyk mile zaskakuje aż tak dobrymi osiągami oraz komfortem godnym turystyka. Dzięki jej zwrotności, SH300i spokojnie można polecić jako szybkiego i ekonomicznego mieszczucha, oferującego możliwość dalszego wypadu w niezłych warunkach. Gdyby tylko nie ta pojemność schowka oraz cena na poziome 20 000 złotych... Dane techniczne:
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
KOMENTARZE (11) Pokaż wszystkie komentarze » Podyskutuj na forum Powiadomienia mailowe o nowych komentarzach
Witam jesli chodzi o SH300 to mam za soba z ta maszyna pierwszy sezon glownie Warszawa hmmm co do osiagow to co by sie nie bralo zemna to musi sie na pocic zeby odjechac oczywiscie w miescie naprawde zwawy i nie jeden oczy ... » czytaj dalej
odpowiedzNa pewno wydaje się być małym skuterem jak na swoją pojemność przynajmniej porównując do takich skuterów jak X-MAX 250 Yamahy który też kosztuje 20k
odpowiedzNa pewno wydaje się być małym skuterem jak na swoją pojemność przynajmniej porównując do takich skuterów jak X-MAX 250 Yamahy który też kosztuje 20k
odpowiedzCałkiem fajny, ale za 4 tys mniej mozna kupic Kymco Downtown 300i. Mocniejszy i ladniejszy
odpowiedzfaktycznie ładniejszy i tańszy - bo Honda brzydka jak noc polarna w Pietropawłowsku - tylko co to za porównanie? Kymco ma chyba 13 calowe kółka, to już raczej z Piaggio Liberty, Carnaby etc. można porównywać czy Kymco People -... » czytaj dalej
odpowiedzMoże i fajna, ale 20k za skuter ? Cóż, ja bym się mocno zastanawiał.
odpowiedzDlatego warto poszukać tutaj: http://otomoto.pl/index.php?sect=search&sub=motorbike&page=1&qid=960379401&order_by=i :D
odpowiedznoo nieźle są całe 3 używane, faktycznie warto tam szukać tego skutera
odpowiedzPytanie do bardziej doświadczonych motocyklistów: Czy GSX-R1000 nadaje się na pierwszy motocykl? Czy może poszukać czegoś mocniejszego jak Hayabusa czy ZX-14R?
odpowiedzSłuchaj nie kupuj GSX-R 1000 bo na światłach będziesz musiał się odpychać nogami podczas ruszania. Co do Hayabusy - sam nie wiem ... może z turbiną , ale bez tego to straszny muł z niej. Jak cross to CR 500 po tuningu tak na... » czytaj dalej
odpowiedzDo Pawła - Nie. Do innych - nie karmcie proszę tego trolla. :)
odpowiedz