Czytam komentarze i skłaniam sie do tego że gość który wypowiedział się negatywnie o imprezie miał dużo racji.Za udział w niej zapłaciłem pareset złotych a co dostałem w zamian-jedną "traskę"którą pokonaliśmy w sobotę w niespełna w godzinę a niedzielę m.grupa nie jeździła.Z cateringu nie skorzystałem bo był niesmaczny i w namiocie też nie spałem bo były wieloosobowe i "głośno" było po 22.Myślałem że znajdę jakieś wytyczone i przygotowane traski do podniesienia s.techniki jazdy ale nic z tych rzeczy.Tak więc podpisuje się że impreza to niezbyt udane przedsięwzięcie.
odpowiedz
Komentarz (5 z 7) do: BMW GS Motocykl Challenge 2009 w Nowej Dębie