Bo jest ich tam czterdziestu? I większość z nich w zasadzie się nie zna (czyt. nie wie czego się spodziewać po sąsiadach)? Zresztą, wystarczyło posłuchać Eurosportu po pierwszej "masówce" w Moto2 (tzn. tego co mówią Moody, Ryder i Spalding).
odpowiedzwypadek był gdy jechali we trzech, jakoś nic się nie stało na starcie gdy było ich 40. to był tylko wypadek smutny, ale wypadek.
odpowiedzProszę pana Ja, gdyby na starcie nie było ich 40 ...w zakręcie mógł być tylko jeden czyż nie? co do reszty się zgadzam cholerny wypadek...szkoda!
odpowiedz...jednakże tu też było trzech a nikt nikogo nie przejechał, a zdażyła sie tragedia ryzyko jest wpisane w ten sport a w chwilach kiedy ginie zawodnik zawsze szukamy jakiegoś wytłumaczenia
odpowiedzPuszczajmy zawodników dwójkami. Odstęp między każdą dwójką to 3 sekundy, tak będzie bezpieczniej.
odpowiedz
Odpowiedź (2 z 2) na komentarz: No to wymyśliłeś znafco. A mozesz wyjaśnić czemu Moto2 jest taka mordercza?