KTM SX i EXC 2013 - co nowego?
dzisiaj 12:06 Wiadomości
1/4 mili w Częstochowie - zgarnij podwójną wejściówkę!
dzisiaj 11:22 Inne
Wypadek motocyklowy - wystarczy lekkie dotknięcie 8
dzisiaj 11:06 Wiadomości
2009.07.10 Ania Jędrasiak
| Tym razem w nasze ręce wpadł jeden z wyższych modeli z gamy kasków szczękowych Airoha. Model Mathisse RS, bo o nim mowa, dostępny jest w jednym, matowo-czarnym malowaniu. Od razu widać, że włoska firma nie poszła na łatwiznę i garnek wygląda na dopracowany. Wszystkie mechanizmy chodzą lekko i precyzyjnie. Po założeniu na głowę okazuje się, ze skorupa jest w miarę lekka. Kask waży 1550 gram. Gdyby włoscy konstruktorzy wycięli nieco więcej miejsca na uszy, byłoby wyśmienicie. Praktycznie standardem w kaskach stało się wypinane wnętrze. Tutaj także spokojnie można wyjąć i włożyć do pralki zarówno poduszki policzkowe, jak i górną część wyściółki. Mechanizm podnoszenia szczęki jest całkiem wygodny. Aby ją unieść należy wcisnąć wielki przycisk po jej wewnętrznej stronie. Patent, po chwili przyzwyczajenia, sprawdza się wyjątkowo dobrze. Mathisse RS został wyposażony w przeciwsłoneczną blendę. Podobnie jak w modelu Force jest ona dość głęboka. Dzięki temu żaden niechciany promień słońca nie dostanie się do oczu kierowcy. System otwierania i zamykania przesłony działa bez zarzutu. Mimo tego, że wizjer nie jest zbyt duży pole widzenia jest zaskakująco szerokie. Szybkę bardzo ciężko jest zaparować. System wentylacji w kasku jest wyjątkowo wydajny. Niestety przednich wlotów powietrza, znajdujących się na szczęce nie da się zamknąć. Podczas jazdy z większą prędkością w całej skorupie czujemy wiatr. Brak dolnej osłony podbródka powoduje natomiast sporadyczne wlatywanie do wnętrza skorupy wszelkiego rodzaju pyłków czy innych małych rzeczy. Mathisse nie jest kaskiem, który sprawdzi się podczas przecinania ulic miasta z prędkością światła. Kiedy nie możemy schować się za przednią szybą szybka jazda, po jakimś czasie doprowadza do bólu głowy. Skorupa natomiast świetnie sprawdzi się podczas turystycznych wypadów z rozsądnymi prędkościami. Kask został zrobiony z tworzywa termoplastycznego. Producent twierdzi, że ten materiał zapewni nam odpowiednią ochronę niezależnie od kąta uderzenia głową o asfalt. Mathisse RS dostępny jest w rozmiarach od XS do XXL. Aby stać się właścicielem tej skorupy należy wydać 790 zł, co nie jest wydaje mi się wygórowaną ceną, jak za tej klasy kask. Importer: |
|
|
KOMENTARZE (2) Pokaż wszystkie komentarze » Podyskutuj na forum Powiadomienia mailowe o nowych komentarzach
Szczerze nie polecam tego kasku po godzinie jazdy głowa puchnie od hałasu i nie musi być to prędkość światła. On się nie nadaje do jazdy powyżej 100 km/h. Nie wspomnę nawet o tym, że po dwóch miesiącach użytkowania ... » czytaj dalej
odpowiedzNie polecam tego kasku. Miałem okazję pojeździć w nim ok. 2 miesiące i pozbyłem się jak najszybciej. Jego minusy wg mnie: - ogromne zawirowania powietrza w nim (!!) cały czas nam wieje na usta, nos i oczy (tak sobie załatwiłem... » czytaj dalej
odpowiedz